Google+ Followers

sobota, 28 czerwca 2014

Magdalena Kordel - Malownicze. Wymarzony czas

Jeszcze nie przeminęło echo lekkiej w swej treści i formie powieści Magdaleny Kordel, Malownicze. Wymarzony dom, a już autorka zabiera nas ponownie w piękne i pogodne Malownicze. Bo oto nastał wymarzony czas, aby poukładać dobre chwile w swoim życiu, a że nic nie dzieje się w nim bez powodu trzeba pomóc szczęściu, aby ono samo mogło coś dobrego zainicjować w naszym życiu.
Zabrałem książkę w podróż i nie potrzebowałem wiele czasu, aby ją poznać od deski do deski. Takie powieści, jak Malownicze. Wymarzony czas po prostu się chłonie, literki same spadają na powieki, a opowiadana historia nabiera z marszu określonego rytmu. Pisząc o poprzedniej powieści Magdaleny Kordel sięgnąłem po te słowa – I oto pojawia się Malownicze. Wymarzony dom wyczarowany z prostych słów, pięknych myśli otaczających Madeleine, a także wszystkich, którzy stopniowo wokół niej się gromadzą. A przyznać trzeba, że z czasem jest to szczególna gromadka zagubionych duszyczek w Malowniczem.
Wspominam o tym nie bez powodu. Zarówno przed Magdą, jak też przed Kacprem zostaną postawione życiowe misje. Oboje będą musieli powalczyć o coś dobrego w swoim życiu. Kacper, jak syn marnotrawny, wraca tam, gdzie wszystko się zaczęło. Choć wracając nie wie jeszcze, że jego córka wie już o tym, o czym on nie ma świadomości, że ona wie lub wiedzieć powinna. No i jest jeszcze Krysia i całe Malownicze nastawione przeciwko niemu.
Natomiast Magda pragnie już formalnie otoczyć opiekę Marcysię i Anię, jednak, aby było to możliwe musi odbyć kilka batalii o swoje dobre imię, w obronie czci, ale i honoru niesłusznie splamionego, dobrze też będzie mieć wsparcie w proboszczu, a także w Michale, bez którego pomocy tak wiele dobrego mogłoby się nigdy nie przydarzyć jej w Malowniczem. A gdy dodamy jeszcze do tego wstawiennictwo Najwyższego, wtedy nie ma przeszkody, której ona nie mogłaby pokonać.
Dzieje się, co cieszy, co jest powodem do dumy, co wreszcie daje możliwość radości z lektury, ale i wielu miłych wzruszeń. Warto zatrzymać się w Malowniczem, aby choć przez chwilę poczuć się szczęśliwie.

----------------------------------

Wywiad z Magdaleną Kordel polecam do lektury.

----------------------------------

Magdalena Kordel, Malownicze. Wymarzony czas, Wydawnictwo Znak, Kraków 2014

Artur G. Kamiński
Więcej o książce na Lubimyczytac.pl