Google+ Followers

sobota, 5 lipca 2014

Clare Mulley - Kobieta szpieg

W przeciwieństwie do tej lub innej powieści biografię Krystyny Skarbek czytam niespiesznie, powoli, bez pośpiechu, co kilka stron zatrzymując się na dłużej. Życiorys kobiety niezwykłej, wyjątkowej, inteligentnej, pięknej, subtelnej, odważnej, takiej, z którą można konie kraść.
Biografie nigdy nie były moją literacką domeną, ale sięgnięcie po Kobietę szpiega wcześniej lub później musiało nastąpić. Mało było takich kobiet w trakcie całej II wojny światowej, mało, bo na arenie szpiegowskiej, gdzie liczyły się spryt, umiejętności przetrwania, wielokrotne przekraczanie granic, znam takie dwie – Krystynę Skarbek i Elżbietę Zawacką, „Zo”.
Kobieta szpieg napisana jest z pasją, starannie analizując wszystkie poczynania Krystyny Skarbek vel Christine Granville od momentu narodzin do tragicznej śmierci w czerwcu 1952 roku. I jeden, krótki, jakże wymowny fragment, który charakteryzował wszystkie działania Skarbek:

(…) Ale Christine nie przywiązywała większej wagi do swojego życia, jeśli nie mogła go poświęcić dla dobra ojczyzny. W ciągu ostatniego roku Witkowski został zastrzelony [przywódca organizacji konspiracyjnej „Muszkieterowie], zbrodnia w Katyniu została ujawniona, ale zignorowana, getto warszawskie zostało zrównane z ziemią [Krystyna Skarbek ze strony matki była Żydówką, w warszawskim gettcie jej matka zginęła], generał Sikorski zginął, a Polska wciąż znajdowała się pod okupacją. Christine nie mogła dłużej usprawiedliwiać pobytu w Egipcie. Wojna w Europie wchodziła w najbardziej zaciętą fazę, a ból ostatnich dwóch lat można było uśmierzyć tylko zastrzykiem adrenaliny.

Przypisy w nawisach pochodzą ode mnie.


 Clare Mulley, Kobieta szpieg, Świat Książki, Warszawa 2013

Artur G. Kamiński
Więcej o książce na Lubimyczytac.pl