Google+ Followers

środa, 20 sierpnia 2014

Bezimienne twarze...

Gdy zabrzmiała syrena nie było cię
w domu, gdy zabrzmiała czekałeś
już w bramie, by bez lęku oddać strzał
w te okna, by odważnie pobiec dziś
przed siebie, ile miałeś lat, czy ktoś cię
oto pytał, o czym myślałeś upadając
na ulicy, by nie wstać z niej już nigdy,
kim byłeś zbłąkany przechodniu,
gdy karabin trafił w ręce twoje,
swój dom odnalazłeś, właściwie
jego gruzy w sześćdziesiąt dni później,
bezimienne twarze małych wielkich
duchem chłopców z Powstania...