Google+ Followers

niedziela, 23 listopada 2014

Książka tygodnia i moje plany...

Z tym, co poniżej, ale tym, co również jeszcze w planach z uśmiechem na ustach wejdziemy w Nowy 2015 Rok. List Książek tygodnia jest coraz dłuższa i dobrze, bo bez względu na porę i miesiąc w kalendarzu warto dzielić się doskonałą lekturą.

41 Książka tygodnia, czyli Krüger. Szakal jest obecna między nami, a do rozdania są cztery pachnące egzemplarze. 

Jeśli masz ochotę po nią sięgnąć zajrzyj TUTAJ.

Chronologicznie wygląda to następująco:

1. Krüger. Szakal, (...) Po Grobickim i Tyszkiewiczu przyszła pora na Krügera. I co ważne mamy interesującą podróż w czasie do zalążków niepodległego państwa polskiego;
2. Lawendowy pokój, (...) Nina George dostąpiła zaszczytu dotykania ludzkich serc w tak niesamowity i niezwykły sposób, że musi wydarzyć się kosmiczna materia bilionów słów, aby nagle w kosmosie wpadło nam w rękę dzieło na miarę Lawendowego pokoju;
3. Bóg, honor, trucizna, (...) W mnogości lektur, powieściach różnej maści i treści o dobrą powieść historyczną było jakże trudno. Taką, którą czyta się z zapartym tchem i wypiekami na policzkach. I stało się coś dobrego – Robert Foryś wniósł coś od siebie darując czytelnikowi historię, której nie powstydziłby się Henryk Sienkiewicz;
4. Przystań Julii, (...) Lektura lekka, przyjemna w odbiorze, niewymagająca od czytelnika zbyt wielkiego skupienia. Taka w sam raz na jedno, jesienne popołudnie, no może dwa, jeśli ktoś chciałby rozłożyć sobie lekturę na dłużej.

Wszystko, co trzeba zrobić to rozgościć się przed Kominkiem i cieszyć się jego ciepłem.
Na marginesie, od dawna nie zrobiłem jednego, dobrego zdjęcia... inspirujące twarze mile widziane.