Google+ Followers

środa, 12 listopada 2014

Paullina Simons - Droga do raju

W życiu nie ma przypadków...

Kiedy odkrywałem razem z nią uroki życia w Związku Radzieckim tuż po tym, jak zaczęła się wielka Wojna Ojczyźniana i młody porucznik przeszedł dla Tatiany przez ulicę nie spodziewałem się, że tak wyraziście i pięknie można oddać tamten czas i warunki, a także miłość rodzącą się w tle. Czytając Jeźdźca Miedzianego nie zdawałem sobie sprawy, że w prosty sposób można odkryć przed czytelnikiem jakże szeroką paletę emocji, myśli i uczuć, bolesnych zmagań o kromkę chleba w walczącym z głodem i obojętnością Leningradzie. 
Teraz Paullina Simons prowadzi czytelnika przez jakże zaskakującą pod każdym względem podróż przez Stany, podróż, która na zawsze odmieni życie trzech młodych dziewczyn. Powieść czyta się na jednym oddechu, choć oczywiście czasem trzeba się zatrzymać, aby przemyśleć wszystko to, czego jesteśmy świadkami. Podróż, o jakiej można marzyć, pięknym, jasnożółtym mustangiem shelby, podróż, która w określonym miejscu i czasie jest już walką o przetrwanie. 
W życiu nie ma przypadków, są tylko sytuacje, które w określony sposób sami sobie aranżujemy. Tak myśli Shelby, która kilka stanów i kilkaset mil dalej spotyka na swej drodze dziewczynę, której razem z przyjaciółką nie chciały wcześniej zabrać. Jednak los spłatał im figla. Candy stała się ich przeznaczeniem, ich fatum, ich być albo nie być. Każda z nich ma swój cel w tej podróży, jednak z czasem jest to przede wszystkim wspólny cel, który stawia przed nimi los.
Są książki, które nie odgrywają w naszych dłoniach większej roli poza miłą lekturą, ale pojawia się czasem Książka, która przykuwa uwagę, absorbuje umysł, pobudza do myślenia, sprawia, że intensywność doznań wręcz odbiera nam mowę. Żyjemy określoną chwilą, w określonym miejscu i czasie, a podróż wciąż trwa, nawet, jeśli zamkniemy książkę i odłożymy ją na półkę.
Nazwisko autorki i wszystko to, co odkryła przede mną w swych kilku poprzednich powieściach sprawiło, że nie wahałem się ani przez chwilę, aby sięgnąć po Drogę do raju. I nie żałuję.

Paullina Simons, Droga do raju, Świat Książki, Warszawa 2010 

Artur G. Kamiński
Więcej o książce na Lubimyczytac.pl