Google+ Followers

czwartek, 6 listopada 2014

Żółta karteczka

(…) Wygląda na to, że ponad dziewięćdziesiąt procent życia na naszej planecie toczyło się w wodzie. Być może coś mi z tego zostało. Dobre w tych kąpielach, w tym morzu, w tych drzewach oliwnych i opadających z gór sosnach było to, że nie przeżywałem wtedy żadnych myśli ani uczuć, poza szczęściem. Byłem fragmentem krajobrazu, tak jak skały, zielone dęby na nadbrzeżu, jak woda, w której się zanurzyłem. Byłem tam. Byłem na świecie. I nie myślałem o niczym, co znajduje się między niebem a ziemią. [s. 153] 
 
dla Dominiki

Jean D’Ormesson, Traktat o szczęściu, Wydawnictwo Znak, Kraków 2011