Google+ Followers

czwartek, 25 grudnia 2014

Internetowa cela

--@- @ -@--


Leżąc w ciemności często myślałem o różnych rzeczach, mniej lub bardziej interesujących. Gdzieś głęboko pojawiały się rodzinne obrazy zatrzymane w kadrze, znajome miejsca odległe o lata świetlne mojej świadomości, były kobiety, które miały dla mnie znaczenie, sprawiały, że warto było dla nich żyć.
W sumie to nie było ich tak wiele, sądzę, że wystarczyłoby palców jednej dłoni, ale czy to właśnie tu i właśnie teraz miało jakieś znaczenie? Stanowczo nie, więc powróciłem do obrazu, który szczególnie mi się podobał.
Reflektory samochodu rozświetlają mrok nocy, przede mną pusta jezdnia, po bokach kątem oka dostrzegam stojące przy drodze drzewa. Jadę sam, spokojny, zrelaksowany, delikatne dźwięki muzyki unoszą się w powietrzu. Kilometry, jeden za drugim bez pośpiechu, wszystko jest takie idealne, takie spokojne, takie realne.
Ale to było tylko odległe wspomnienie. Ostatnio samochód prowadziłem, czy ja wiem, przynajmniej dwie dekady świetlne temu, inaczej mówiąc...


--@--@- @ -@--@--

 Sięgnij po Wprowadzenie do lektury.