Google+ Followers

niedziela, 12 kwietnia 2015

Charles Fernyhough - Dziecko w lustrze. Świat dziecka od narodzin do lat trzech

Zadbać o wychowanie od niemowlaka… naprawdę warto!

Do tej pory myślałem, że moja wiedza o dzieciach jest szeroka. Może nie jest wiedzą rodzica, czy też lekarza pediatry, miałem jednak wrażenie, że pewne sprawy są dla mnie oczywiste. Jakież jednak było moje zdziwienie, gdy sięgnąłem po książkę Dziecko w lustrze i zacząłem czytać odkrywając w kolejnych miesiącach życia Atheny coraz to nowe i zaskakujące zjawiska.
Zdawać by się mogło, że jest to książka dla młodych rodziców, bo traktuje o dzieciach od narodzin do trzech lat, szczególna analiza tego okresu rozpatrywana w szeroki i przystępnie podany sposób. A jednak jest to książka dla każdego z nas - dla tych, którzy dopiero myślą o tym, aby zostać rodzicami, gdyż bez wątpienia ich spojrzenie na nowo narodzone dziecko będzie zupełnie inne od tego, jakie pierwotnie mieli o tworzeniu się młodego, nowego życia tuż po urodzeniu.
Jestem również przekonany, bo to dla nich w dużej mierze pisał chyba Charles Fernyhough, że Dziecko w lustrze skierowane jest do młodych rodziców, których maleństwo niedawno się urodziło. Im ta podróż po metamorfozie małego człowieka sądzę, że szczególnie się przyda. Pozwoli poznać i zrozumieć, jak wiele tajemnic ukrywa się w nas samych i jak wielki mamy wpływ tuż po urodzeniu na kształtowanie osobowości naszego dziecka.
Zastanawiam się również, jak wielu rodziców zdaje sobie sprawę z pewnych szczególnych możliwości dziecka w jego pierwszych latach życia. Rodziców, którzy mają jedno, dwoje, a może więcej dzieci. Czy w tym okresie, kiedy kolejne ich dziecko rosło i rozwijało się odkryli w tym czasie coś nowego? Czy obserwowanie, jak rozwija się ich kolejne potomstwo było zaskakującą lekcją życia?
Charles Fernyhough, ojciec i naukowiec, za przedmiot swoich badań obrał sobie swoją córkę Athenę poświęcając pierwsze trzy lata jej życia na gruntowną analizę rozwoju człowieka. Wszystko, co działo się od momentu narodzin, również wcześniej, w czasie rozwijającego się płodu, zwracało jego uwagę, wszystko było ważne, każdy detal było nowy, zaskakiwał, przynosił nowe, ciekawe informacje. Z czasem w swoje badania wciągnął również córkę.

(…) Na każdym etapie rozwoju Atheny rozmyślałem nad tym, jak znane mi teorie pasują do rzeczywistości, której byłem świadkiem i zastanawiałem się nad subiektywną stroną całego procesu. Chciałem zrozumieć, jak to jest posiadać umysł, który każdego dnia się zmienia, którego samoświadomość tak szybko ewoluuje. Znalazłem bardzo niewiele danych z pierwszej ręki, zarówno w tekstach naukowych, jak i w literaturze, gdzie nikt nie opisuje doświadczeń z tak wczesnego okresu życia. Choć powieściopisarze i poeci potrafią dogłębnie analizować życie wewnętrzne dorosłych bohaterów, nie bardzo interesuje ich świat wrażeń trzylatka. Cóż za zaniedbanie, zważywszy na to, że wszystkie nasze odkrycia naukowe dotyczące wczesnodziecięcego umysłu pokazują, że to bardzo interesująca kraina.

Tak, jakbyśmy na to nie patrzyli człowiek to brzmi dumnie, szczególnie w swojej początkowej fazie życia. Bo wtedy tak naprawdę ma wpływ na to, kim będzie, jako dorosły. Oczywiście sam do tego nie dojdzie, ale z pomocą innych, bez wątpienia tak. Kształtowanie psychiki, osobowości, postrzegania świata, zapamiętywania, odkrywania, uczenia się. Sposób wychowania małego dziecka to jego los na loterię w dorosłym życiu.
Wszystko to, co dostanie lub w nie w spadku, w formie wychowania, rozmów, opowieści, obrazów, w ciągu kilku pierwszych lat, zaowocuje później w lepszy lub gorszy sposób w całym dalszym życiu. Dziecko w lustrze wnosi do nauki o człowieku wielkie bogactwo treści i uczuć, doznań i myśli, pozwala poznać i zrozumieć wyjątkowość każdego z nas. Dla mnie bardzo cenna i niezwykła publikacja i oby takich więcej. 

Charles Fernyhough, Dziecko w lustrze. Świat dziecka od narodzin do lat trzech, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2011

Więcej o książce na Lubimyczytac.pl