Google+ Followers

środa, 6 maja 2015

Książka tygodnia i moje plany...

Pragnę przypomnieć, że miłościwie nam panującą obecnie jest Książka pod Patronatem Kartagińskie ostrze, której autorem jest Wojciech Dutka. Szczegóły tego Wydarzenia dostępne są w tym miejscu.

W dalszej niezobowiązującej kolejności możemy wypatrywać już poniższych tytułów, książki już u mnie czekają. 
Cztery książki, trzy wydawnictwa i warto przyjrzeć się im bliżej.

1. Stulecie Winnych Ci, którzy wierzyli, (...) W nierzeczywistej materii realnego świata wszystko, co dobre zamknęło się w książce, a może raczej w książkach Ałbeny Grabowskiej. Nie zdawałem sobie sprawy, że można pisać tak pięknie i w tak niezwykły, a także emocjonujący sposób komponować słowa.

To, co przyszło ku nam w tych, którzy przeżyli stopniowo dopełniało się w tych, którzy wierzyli i uwierzyli. Wzruszenie, jak w trakcie przypływu dociera do mnie falami. Odkrywana stopniowo historia, która wkrótce się dopełni zamyka w sobie wszystko to, czego oczekujemy od literackiego arcydzieła. Powieści wybitnej, rodzinnej sagi odmalowanej na przestrzeni wieku, czy wreszcie niesamowitych relacji międzyludzkich, które podarowała nam autorka.

2. Przemyślny ból, (...) Słowa rzadko, kiedy tworzą coś więcej, niż zbiór zdań, akapitów, rozdziałów, czy w konsekwencji dzieło końcowe, mniej lub bardziej udaną powieść. Słowa będące kwestią przypadku nie są niczym więcej, jak robieniem sztuki dla sztuki, zapełnianiem przestrzeni intelektualnej nic nieznaczącymi frazesami. 

Na szczęście wśród przeciętności, również wśród książek dobrych zdarzają się też literackie perełki. Literackie dzieła sztuki, a Andrew Miller miał niebywałe szczęście popełnić jedną z nich, magicznych w swej niezwykłości, literackich perełek.

3. Fräulein France(...) Pewna niepozorna historia, która stanowi otwarcie tej powieści, jedna z wielu, które wydarzyć się mogły w trakcie wojny, nie zostaje na dłużej w pamięci żadnego z jej uczestników. Chwilę później docieramy do Paryża, który pomimo okupacji tętni życiem towarzyskim w wielu eleganckich lokalach. W jednym z nich z uwagę śledzić będziemy śmiałe poczynania France. 

Jest w tej opowieści pewien szczególny wątek, stąd powiedzieć zbyt wiele to powiedzieć o jedno słowo za dużo. Faktem jednak jest, że przemyślane i wyrafinowane działania France przykuwają uwagę w tej pasjonującej rozgrywce, której celem jest coś więcej, niż bycie najbardziej pożądaną dziwką Paryża.

4. Dziewczyna, która kochała kamelie, (...) W ciągu niespełna dziewięciu lat, od momentu, gdy Alphonsine dotarła na przedmieścia Paryża, do chwili, w której blisko dekadę później choroba wzięła górę, wydarzyło się w jej życiu więcej, niż w życiorysach wielu jej współczesnych, którzy dożyli sędziwego wieku o mniej lub bardziej udanej starości.

Dzięki bardzo dokładnej i starannej kwerendzie autorce udało się dotrzeć do wielu unikalnych źródeł, dzięki którym to dzieło zyskało dodatkowego blasku i ożyło historią najbardziej znanej kurtyzany Paryża. Książka została podzielona na pięć głównych rozdziałów, które w szczególny sposób podkreślają ciąg przemian i swoistą metamorfozę młodej dziewczyny, która w krótkim czasie była już na ustach wszystkich. Nie wszyscy darzyli ją szacunkiem z racji jej profesji, ale praca jaką włożyła w swój osobisty rozwój zaowocowała szerokimi horyzontami, otwarciem się na świat kultury, znajomość dzieł wielu wybitnych twórców, a przy tym na tyle dużą inteligencję, iż niejednokrotnie uczestniczyła w filozoficznych dysputach w ścisłym męskim gronie. Chęć bycia nie tylko piękną i powabną, ale też mądrą, inteligentną, świadomą swoich zalet, damą. Jednocześnie obserwującą starannie otoczenie, aby unikać naleciałości, które mogła pozostawić po sobie wieśniaczka z Normandii.


Wydawnictwa, którym zawdzięczam powyższe tytuły:

Pozycja 1 - Wydawnictwo Zwierciadło;
Pozycja 2 i 4 - Wydawnictwo Znak;
 Pozycje 3 - Dom Wydawniczy REBIS.
 
Wszystko, co trzeba zrobić to rozgościć się przed Kominkiem i cieszyć się jego ciepłem.
Na marginesie, od dawna nie zrobiłem jednego, dobrego zdjęcia... inspirujące twarze mile widziane.