Google+ Followers

sobota, 22 sierpnia 2015

Opinia 50 stron...

Pierwszą czytam z przerwami już dłuższy czas i mam wobec niej duże wątpliwości, na drugą czekałem również dłuższy czas, ale po kilku dniach jestem prawie na finiszu. Stąd w obu przypadkach jest to już dawno powyżej pięćdziesięciu stron, ale wiem już z perspektywy czasu, że tak, jak teraz wspominam o obu, tak o obu napiszę finalnie jednym spójnym tekstem.
Pierwsza, czyli Rok zerowy. Historia roku 1945 od samego początku zafascynowała mnie, jednak autor starając się dotykać przemian na całym świecie zapomniał o tym, co działo się tuż obok, czyli w bliskiej mu Europie. Wiele miejsca poświęca wydarzeniom w Azji, w innych częściach globu, ale w wielu istotnych aspektach to, co wydarzyło się w Polsce jakby zupełnie nie miało racji bytu, w tym struktury państwa podziemnego.
Z drugiej strony 1945. Wojna i pokój Magdaleny Grzebałkowskiej to dzieło wybitne już na etapie ośmiu miesięcy z dwunastu na jakie została rozpisana ta książka. Świadomość tego, co działo się wokół nas, z czym zmagali się ludzie, sierpniowa historia Władysławy i Edith, które połączyło jedno miasto, niemiecki Breslau, a polski Wrocław. Obok tego nie da się przejść obojętnie. To trzeba poznać, dotknąć, przeczytać i zrozumieć.
Pozostaje do napisania mądry, obszerny tekst, który pojawi się w tym miejscu już wkrótce..:)

1. Ian Buruma, Rok zerowy. Historia roku 1945, Dom Wydawniczy PWN, 2015
2. Magdalena Grzebałkowska, 1945. Wojna i pokój, Wydawnictwo Agora, 2015

http://koominek.blogspot.com - sześćdziesiąt sześć tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...