Google+ Followers

piątek, 4 września 2015

Żółta karteczka

- Sądziliśmy, że akcja potrwa czterdzieści minut, może godzinę. Chociaż mieliśmy trochę czasu, nie zabraliśmy ani porządnych zapasów amunicji, ani jedzenia, ani więcej wody. I to był błąd.

(...)

- Tyle tylko, że każdy z żołnierzy już wówczas oglądał Helikopter w ogniu, a niektórzy nawet po trzy razy, bo to na żołnierskiej liście przebojów był wówczas numer jeden - powie po latach podoficer Fow. Są sytuacje, w których śmigło nie przyleci, bo nikt nie będzie ryzykował. Kto oglądał akcję w Mogadiszu ten wie. Więc naprawdę byliśmy dani na siebie. [s. 151, 169]

Piotr Głuchowski, Marcin Górka, Karbala, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2015