Google+ Followers

wtorek, 13 października 2015

Książka tygodnia – Mademoiselle Chanel

Wystartowała 60 Książka tygodnia, szczegóły konkursu dostępne na stronie Kominek.  
Zapraszam serdecznie i proszę przekazać dalej: 

(...) Jak dotąd autor dał się poznać, jak twórca powieści historycznych dotykających dworów królewskich, przebiegłych intryg, spisków i ciągłych knowań. Teraz jest to niesamowita historia osoby, która nie mając nic zyskała wszystko. I co bardzo lubię u C.W. Gortnera to opowieści w pierwszej osobie. Tutaj czuję, jakby to sama Coco prowadziła nas ścieżkami swojego życia, które przynajmniej na początku nie były proste, ani łatwe do pokonania.

Wywodziła się z wielodzietnej ubogiej rodziny, w której mówiąc wprost nigdy się nie przelewało. Ojca nigdy nie było, a jak się pojawił wracając ze swojego handlu obwoźnego nie tryskał miłością wobec rodziny. Matka odeszła zbyt wcześnie i w ten sposób Gabrielle wraz ze swoim rodzeństwem zostali pozostawieni sami sobie. Zdani na to, co zgotuje im los. W konsekwencji Gabrielle wraz z siostrami trafiła do zakonu, a może raczej do zakonnej szkoły, która brała pod swój dach dotknięte przez los młode panny dbając o ich los do osiemnastego roku życia. W tym okresie zaczął kształtować się twórczy talent Coco. Dzięki ciotce zaczęła od tworzenia kapeluszy, aby w ciągu lat i dzięki bardzo ciężkiej pracy rozszerzać i budować swoje imperium. Nie bez znaczenia w tym wszystkim byli mężczyźni, którzy pojawiali się na jej drodze. Czasem dając jej to, czego od nich oczekiwała, innym razem pozostawiając po sobie ból i cierpienie.


Pełny tekst recenzji dostępny jest tutaj – Mademoiselle Chanel
Książkę poleca Wydawnictwo Między słowami.