Google+ Followers

piątek, 6 listopada 2015

Żółta karteczka

I ta Polska się gdzieś w nas wtedy budziła i ogrzewała. Wcale nie na defiladach, ale raczej w tym gnoju obory, przy tych jagłach, przy nauce czytania tych, którzy tego nie umieli, w strachu, w cuchnących onucach, wśród tej brudnej gromady dzieci, których ojców pognali albo do jednej, albo do drugiej armii. [s. 31]

Wacław Holewiński, Honor mi nie pozwala, Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 2015