Google+ Followers

sobota, 12 grudnia 2015

Wybierz sobie książkę... No. 22

Tak się składa, że zawsze jest trochę książek do rozdania. Stąd koncepcja nowego prostego w swej treści i formie, konkursu. Reguła jest prosta - w każdej edycji do wygrania jest jedna książka wybrana przez Ciebie. Są cztery określone tytuły i wśród nich warto wybrać ten, który szczególnie się spodobał. 

KONKURS ZAKOŃCZONY - WYNIKI OPUBLIKOWANE
 
Pragnę podziękować wszystkim za liczny udział w tej edycji konkursu. 
Dzięki uprzejmości uroczej Sierotki Marysi pragnę podzielić się z Wami wynikami.
Dziś została wylosowana książka Obietnica Łucji.
Nagroda w konkursie wędruje do: Katarzyna Piwoda, serdecznie gratuluję!
Proszę podzielić się adresem pocztowym: kominek@agkaminski.pl

Konkurs, który zastąpił Książkę tygodnia, którą wielu z Was bardzo polubiło. 
Rozwiązanie tej edycji 19 grudnia z informacją w tym samym miejscu i edycją tej wiadomości.

Wszystko, co trzeba zrobić to w komentarzu poniżej wskazać książkę, 
która się spodobała i byłoby miło po nią sięgnąć. 

I coś więcej na temat czterech konkursowych tytułów: 

Klątwa utopców, Iwona Banach

(...) Stało się coś, z czego zupełnie nie zdawałem sobie sprawy. Udostępniony fragment uświadomił mi, że wesołym, dowcipnym akcentom nie będzie końca. Ale to był dopiero początek, preludium ku temu, co miało nastąpić w trakcie dalszej lektury, kiedy pachnąca książka trafiła w moje dłonie. Dopiero wtedy z pełną świadomością zanurzyłem się w tej przedziwnej lekturze, w której prym wiodą panie, ale i panowie mają też wiele do powiedzenia. 

A mają i to znaczenie więcej, niż tylko nam się zdaje. Bo jakby nie było za sprawą Generała Dagmara musi przemieścić się w miejscu i czasie i z całą pewnością nie będą to od dawna planowane wakacje nad morzem. Dziadek, czyli Generał, ma dla niej zupełnie inne zadanie. A biorąc pod uwagę fakt, że Dagę tak naprawdę trudno do czegoś namówić do spisku zostaje wciągnięta pewna grupa mniej lub bardziej przypadkowych osób, aby tylko Dagmara znalazła się w miłej wiosce na malowniczym, polskim Roztoczu, gdyż ma wobec niej pewne plany.

Obietnica Łucji, Dorota Gąsiorowska

(...) Wszystko, co dzieje się dalej za sprawą autorki ma wyjątkowy w swej formie walor emocjonalny i uczuciowy. Przyjmując posadę nauczycielki w Różanym Gaju Łucja działa spontanicznie stawiając wszystko na jedną kartę. Pozorne szczęście jakie dają praca, udany związek, życie w luksusie nigdy nie jest szczęściem totalnym ogarniającym bezmiar duszy. Biuro podróży przestaje przynosić radość, miłość, jeśli tak naprawdę była to miłość, zbyt szybko się wypaliła, a wielki apartament staje się jedynie luksusową, samotną celą. Zmiana jest konieczna, aby życie, które się rozsypało można było jeszcze pozbierać.

-------------------------------
... zapraszam przed Kominek, nie tylko można się ogrzać, ale świeży powiew kultury 
wpływa kojąco na potargany odmętami zawodowej zamieci umysł...
Strona inna, niż wszystkie... zapraszam do polubienia...
Kominek.

-------------------------------

Mózg - Fabryka sukcesu, Anna Urbańska

(...) Przyznam się, na początku byłem odrobinę sceptyczny, bo chyba jest moda na trenerów, tych od ciała i tych od umysłu, jakże popularny obecnie coaching. Jednak po ponad stu stronach, kilku rozdziałach, Wielkich lekcjach, do których wracam ponownie zanim zrobię krok dalej, dwóch wywiadach i pakiecie informacji sceptycyzm ustąpił miejsca zaciekawieniu. Drugi z poznanych wywiadów dał mi do myślenia i choć nie jest to słowo końcowe to pojawiają się już określone wnioski.
Transformacja informacji gotowych do przełożenia, zapisania, podarowania światu nie zawsze jest prosta i z lekkością spadająca na biel kartki, (jak w tym przypadku) lub znacznie częściej na klawiaturę. Anna Urbańska w swoich Wielkich lekcjach zamykających każdy rozdział podarowała mi coś, co przynajmniej częściowo jest już konsekwentnie realizowane.

Malownicze. Tajemnica bzów, Magdalena Kordel

(...) Dwa spotkania z Malowniczem pozwoliły dosyć dobrze poznać jej mieszkańców, zaprzyjaźnić się z nimi, zyskać ich sympatię i uznanie. Trzecie w tym cyklu, 'Malownicze. Tajemnica bzów' pozwala poznać historię pani Leontyny i zatrzymać się na dłużej w jej przytulnej przestrzeni zaczarowanego Kuferka. I to dzięki niej udajemy się do miasta jej dzieciństwa – Lwowa. Zastanawia mnie i intryguje ten Lwów, choć z drugiej strony zabieg literacki, jaki zastosowała autorka jest odważnym i godnym uwagi rozwiązaniem.
Opowieść zawieszona w dwóch czasach, w dwóch odległych miejscach, a przy tym wyłaniająca się powoli z mroku fascynująca historia Zosi i jej rodziny. Beztroskie dzieciństwo w leśniczówce za pan brat z pewnym duchem, a także z ukochanym dziadkiem Kotem, po którym przybierze pseudonim w Powstaniu. Jakiś czas później piękny i malowniczy Lwów z pierwszymi młodzieńczymi miłostkami Zosi, aby tuż przed wybuchem wojny zamieszkać w Warszawie.

Niech się dzieje... :)