Google+ Followers

środa, 23 grudnia 2015

Żółta karteczka

Święta minęły i nastała zima stulecia. Świat w Białymstoku jakby zamarzł, przysypany śniegiem. Mróz, mróz, mróz i śnieżyce. I mróz, mróz, mróz. Janka otulała w szal małego szczeniaka, który wytoczył się spod choinki w wigilijny wieczór, śmieszny, zdziwiony światem, kwadratowy piesek, pełen energii gwiazdkowy prezent od Leszka. Wigor, Wigorek - pachniał ciepłym, małym szczeniakiem, a jest to zapach bardzo szczególny i kto raz go zaznał, nigdy nie zapomni. Tylko niemowlęta pachną podobnie, ale w głębi ducha uważała, że są mniej urocze. Gdzież tam łysemu i pulchnemu Maćkowi Alinki do jej psiaka, oj oczywiście, że nigdy tego Alince nie powie... Janka brała szczeniaka do łóżka, by nie zmarzł przypadkiem, bo zima w tym roku naprawdę przechodziła samą siebie. {s. 353]

Katarzyna Droga, Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca, Wydawnictwo HELION, Gliwice 2015