Google+ Followers

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Psałterz sierpniowy



Jeden z niewielu wierszy, co do których pamiętam czas, miejsce i okoliczności jego powstania. 
#kartkazpowstaniawarszawskiego

8 sierpnia Piesza Warszawska Pielgrzymka dociera do Sanktuarium Świętej Rodziny w Studziannie-Poświętne. Matecznik pierwszego, polskiego partyzanta, majora Henryka Dobrzańskiego, „Hubala”. Sanktuarium, które w kilku ujęciach pojawiło się również w filmie, Hubal, w tym wejście całego oddziału na Pasterkę.

Właśnie tam, w upalny, letni dzień powędrowałem myślami do walczącej Warszawy, z której, co roku wychodzi pielgrzymka do Pani Jasnogórskiej i właśnie tam powstał, Psałterz sierpniowy. Właśnie tam i właśnie wtedy poczułem wszystko to, co mogło się wydarzyć 8 sierpnia 1944 roku.

Psałterz sierpniowy

Krzyku rannego
powstańca psałterz
prostej, zwiewnej
miłości psałterz.

W ósmym dniu powstania
radość wciąż jeszcze
rozpiera serce twoje
choć gdzieś tam dalej
nie ucichł jeszcze zwierzęcy skowyt
mordowanych mieszkańców Woli.

W ósmym dniu powstania
nadzieja płonęła w sercu młodym
a także miłość do łączniczki
spotkanej dwa dni wcześniej
w zburzonej kamienicy.

W ósmym dniu powstania
proste chwile szczęścia
wyznaczała wspólna barykada
często śpiewana melodia
a także czasem
lotem błyskawicy przekazywana
radosna wieść o zdobyciu
kolejnej ulicy.

W ósmym dniu powstania
serce biło jeszcze jednym
                        wspólnym rytmem
jednak on nie wiedział jeszcze,
że na zawsze zostanie w kanałach,
a ona… sześćdziesiąt sześć lat później
daremnie szukała ulicy, kamienicy
i wreszcie krótkiego spojrzenia
chłopaka w żółtej bluzie.   

(10.08.08)