Google+ Followers

środa, 14 grudnia 2016

Męskim okiem

Od dawna zastanawiam się już, jakie powinno być to pierwsze, męskie spojrzenie. Jest ich wiele, ale to pierwsze ma bez wątpienia szczególne znacznie. Bo to od niego wszystko się zaczyna i to ono przekazuje dalej intencję autora i jego pogląd na określone sprawy, tematy, zagadnienia.
Jakiś czas temu w moim umyśle pojawiła się pewna myśl – Jak wyrazić kobiece piękno? – myśl niepozorna, jedna z wielu które przychodzą i zostają zapisane w pewnym miejscu. Czy akurat ta myśl musiała coś zmienić w moim spojrzeniu na otaczający mnie świat? Zasadniczo nie, a jednak uświadomiłem sobie, że może warto bliżej zaprzyjaźnić się z aparatem fotograficznym, może zdjęcia, które zacznę robić pozwolą uwiecznić i przekazać właśnie to, szczególne piękno w tworzeniu zdjęć z duszą. Łatwo napisać, z realizacją bywa już trudniej.
Aparat towarzyszy mi od zawsze, ale do pewnego momentu był to tylko dodatek do życia. W określonym momencie aparat fotograficzny stał się jego elementem. Zanim odważyłem się tak naprawdę na pierwszą „sesję” z modelką przez długi czas moimi uroczymi modelkami były kaczki w Parku Śląskim. To od nich wszystko się zaczęło i były to pierwsze, naprawdę miłe wprawki.
A jednak z każdą sesją tworzenie, kreowanie i odkrywanie kobiecego piękna zaczęło sprawiać mi coraz większą przyjemność. Stawiam na naturalność, maksymalnie, jak się da omijam ingerowanie w strukturę zdjęcia. Robienie zdjęć w epoce aparatów cyfrowych stało się od pewnego czasu bardzo modne, ale nie oznacza to wcale, że każdy może uważać się za fotografa. Ja być może zbliżyłem się, choć trochę do tego statusu.
Od zawsze też się zastanawiam, w którym momencie dziewczyna staje się kobietą. Gdzie jest granica, która wpływa na tą przemianę? Z czego wynika i jaki ma charakter? Nie tak dawno ktoś mi powiedział, że to mężczyzna odkrywa w dziewczynie kobietę. Myślę o tym na tyle często, gdyż od zawsze i nadal nie wiem, z czego to wynika znaczna przewaga osób, które mnie otaczają to dziewczyny i kobiety.
To one kształtują mój światopogląd, ich słucham, z nimi rozmawiam, z nimi również twórczo pracuję. Dzięki temu wiem, jak spojrzeć na pewne sprawy, dzięki temu również pewne pojęcia nie są mi już obce, a pewne symbole pozwalają w lot zrozumieć, co kobieta ma na myśli.
O tym może następnym razem.


1. Męskim okiem.
2. Męskim okiem - Quo vadis, człowieku?