Google+ Followers

wtorek, 9 maja 2017

Sense8

Odrobinę żałuję, że skasowałem kilka starszych wpisów dotykających pierwszego sezonu serialu Sense8, bo było tam naprawdę kilka dobrych myśli. Nie zmienia to jednak faktu, że po świątecznym filmie, ewenemencie, jeśli chodzi o serial, gdyż był pomostem pomiędzy pierwszym, a drugim rozdaniem, ale był też czymś niezwykłym sam w sobie.
Od czasu Touch nie wydarzyło się nic równie niezwykłego i poruszającego zmysły, serce i umysł. Ta symbioza ośmiu ludzkich istnień, która dopiero teraz nabiera określonego rozmachu, ta ponadprzeciętna wielokulturowość zawieszona w ośmiu miastach świata. Ta genialna kompozycja braci Wachowski i Toma Tykwera w dynamice obrazu i dźwięku, wielowarstwowej muzyce to nie ma i długo nie będzie miało sobie równych.
Za mną trzy odcinki, przede mną wciąż wiele niewiadomych. Będzie zapewne okazja, aby wrócić do tego tematu.