Google+ Followers

sobota, 19 sierpnia 2017

Patronat medialny - Alina Białowąs - Zostań ze mną, Karolino

Obudź się… Zaufaj… Zostań… 

Ten szczególny tryptyk od kilku już dni zyskał swoje dopełnienie właśnie za sprawą historii pod intrygująco brzmiącym tytułem, Zostań ze mną, Karolino. I po raz kolejny jest to wielkie, czytelnicze wyzwanie, gdyż dzięki zabiegowi, jaki zastosowała autorka jest to obszerny literacki monolit. Określona forma narracji, która nie daje czytelnikowi miejsca na oddech, chwilę przerwy, odpoczynek, czy może jedynie refleksję nad skomplikowanym losami Karoliny, której życiowa droga nie jest usłana różami, choć te same w sobie będą miały coś dodania od siebie. I wbrew pozorom nie będzie to miłe, choć takowym bez wątpienia być powinno.
Przyznać również trzeba, że wiele musiało wydarzyć się w życiu Karoliny, aby nie tylko odnalazła samą siebie, ale też naprawiła swoje relacje z rodzicami, Miśką, a także babcią. Wszystko to, co na początku spotkania z Karoliną zostało w ten lub inny sposób zarysowane teraz nabiera właściwego, odpowiedniego kształtu. Jest czas na mentalną, osobistą pobudkę życia w określonym wyobrażeniu takiego, jakim życie być powinno, a jakim o przekoro jest w istocie. Jest określona chwila na nabranie dystansu, na przewartościowanie zaufania do osób, co do których nie powinno być cienia wątpliwości, że warto im ufać, a jednak jak miało się okazać Karolina przez wiele lat żyła w wielkim kłamstwie. Wreszcie, co najważniejsze, znaleźć w sobie odwagę, aby nabrać pewności, że zakochanie to jednak nie miłość, że określona fascynacja nie zawsze jest wyznacznikiem uczucia, a określone lęki z przeszłości nie mogą przez całe życie stać na drodze do sięgnięcia po szczęście i radość życia.
Swego czasu sięgnąłem po następujące słowa, które dopiero teraz nabierają swojego właściwego kształtu:

(...) Życie biegnie jednak swoim rytmem i nie można zbyt długo zamykać się w sobie, nie dać sobie szansy na uśmiech, radość i szczęście. Czasem to pierwsze niepozorne odległe w czasie uczucie może okazać się tym najważniejszym. Gdyż mylić się jest rzeczą ludzką. Ważne, aby umieć podnieść się po porażce i z podniesionym czołem spojrzeć jasno w przyszłość, która dla Karoliny maluje się powoli w jasnych barwach.*

Alina Białowąs w umiejętny sposób przenika ludzką świadomość dzieląc się z nami wieloma jakże trafnymi spostrzeżeniami, dotyka życia, które rzadko kiedy jest pogodne, radosne i widziane przez różowe okulary. Niejednokrotnie jest to pasmo bólu i cierpienia, zmagania się z własnymi fobiami i słabościami, zamykania się w sobie po upokorzeniach, których w określonym miejscu i czasie doświadczyliśmy. Również umiejętności nabrania dystansu do samego siebie. Świadomość, że choć dorosły człowiek nie zawsze jest dojrzały, czasem trzeba przeżyć wiele, aby dojrzałość objawiła się nam samym określonym spojrzeniem na odkrywane prawdy życiowe.
Karolina znalazła w sobie odwagę na zmierzenia się z tym wszystkim, co od dłuższego czasu przygniatało ją do ziemi, co nie pozwalało rozwinąć życiowych skrzydeł i dać się porwać prawdziwej, nieśmiałej miłości, która już dawno się w niej objawiła, choć ona sama ukryła ją w sobie tak głęboko, że długo nie mogła i nie potrafiła dojrzeć światła dziennego. Rozmowy z Michaliną, mamą, Rafałem były nie bez znaczenia dla podjęcia konkretnego działania, aby życie mogło być nareszcie oglądane przez różowe okulary.

Alina Białowąs, Zaufaj mi, Karolino, Wydawnictwo Replika, Zakrzewo 2017 - *
Alina Białowąs, Zostań ze mną, Karolino, Wydawnictwo Replika, Zakrzewo 2017