Trzy kolory

czwartek, 28 lipca 2016

#12książkapodpatronatem

Uprzejmie informuję, że #12książkapodpatronatem właśnie wystartowała. 
Między słowami stało się motywem przewodnim, 
 a wszystko, co ważne i istotne znaleźć można w TYM MIEJSCU :) 

Ponownie gramy o cały pakiet!

Wydawnictwo Jaguar poleca i zaprasza, a ja bardzo dziękuję :) 
Kominek, tu warto być i tu warto się rozgościć :) 

sobota, 16 lipca 2016

Konkurs literacki - Kartka z Powstania Warszawskiego

Więcej szczegółów już wkrótce w tym miejscu.
Nadal poszukiwane instytucje, które chciałyby objąć patronatem to literackie wydarzenie. 

Powstańcza przestrzeń w Google+

poniedziałek, 11 lipca 2016

Małgorzata Gutowska-Adamczyk - Fortuna i namiętności. Klątwa

Minął już jakiś czas, gdym z wyjątkową swobodą zanurzył się na dłużej w powieść historyczną. Wtedy, Bóg, honor, trucizna męskiego pióra Roberta Forysia ujęła mnie żarliwością opowieści i lekkości przetykanej słowem, zaskoczyła bardziej, niż zdawać mógłbym sobie z tego sprawę. Kolejnych książek autora nie dane mi było jak dotąd czytać, stąd nie znam dalszych losów Bogusława Tynera, ani tym bardziej Charlotty Mesire, damy od specjalnych poruczeń Marysieńki Sobieskiej.
Wtedy też rzekłem, że Sienkiewicz byłby dumny czerpiąc przyjemność z tej pełnej uniesienia lektury. Teraz opowieść, którą z czytelnikiem dzieli się Małgorzata Gutowska-Adamczyk, że oto ponownie wysmakowany gust Henryka Sienkiewicza, którego bez cienia wątpliwości uznać można za prekursora powieści historycznej mile połechtanym by został.
Fortuna i namiętności jest częścią pierwszą opowieści historycznej pióra Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk, a jednocześnie pierwszą powieścią, którą mam wielką przyjemność poznać. Pierwszą, ale bez wątpienia nie ostatnią, gdyż o ile czas pozwoli będą chciał sięgnąć po inne jej dokonania. 
Część pierwsza nosząca tytuł, Klątwa, część druga, na którą już czekam, czyli Zemsta, pojawi się w sprzedaży 28 września. Litwa, Ukraina, kraj od morza do morza, miodem i mlekiem płynący, wszystko to była Rzeczypospolita. Aż trudnym do uwierzenia jest, że tak właśnie było, a jednak trudno polemizować z prawdą historyczną. I to właśnie na Litwę pierwszej połowy wieku XVIII zabiera nas w podróż autorka.