Trzy kolory

wtorek, 28 kwietnia 2015

Patronat medialny - Kartagińskie ostrze

Prawie rok wstecz na początku mojej twórczej drogi miałem niewątpliwą przyjemność promować Czerń i purpurę. Wtedy pomysł Książki tygodnia dopiero się kształtował, nie wiedziałem, co dobrego z tego wyniknie. Wtedy miłość w obozowym piekle Auschwitz poruszyła mnie bardziej, niż mógłbym zdawać sobie z tego sprawę.Teraz nie tylko mam możliwość pokazania najnowszej powieści, której autorem jest Wojciech Dutka, ale miłym aspektem jest fakt, iż ukazuje się ona drukiem pod moim Patronatem. To naprawdę miłe uczucie. Szczegóły konkursu dostępne na stronie Kominek.

Kartagińskie ostrze 8 maja wprowadzi do sprzedaży Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz​. Poniżej w krótkiej notce wydawniczej spojrzenie na ten tytuł. Osobista refleksja znajdzie tu również swoje miejsce, jak też znacznie więcej godnych uwagi informacji. Gdyż to dopiero początek naszej podróży do II wieku przed Chrystusem w urocze zakątki Italii.

Underworld XXXVIII

XXXVIII

z radością w sercu
zasypiam dzisiaj

ku polom zwiewnym
mknę powoli

w tą piękną drogę
zabieram też Ciebie

by Morfeusza
razem zniewolić..

piątek, 24 kwietnia 2015

Underworld XXXVI

XXXVI

zbierać rosę z traw
to warto

podarować uśmiech
to zawsze warto

dzielić się sobą
czegóż trzeba więcej

wtedy jedynie
radość i szczęście..

środa, 22 kwietnia 2015

Lady Pank - Akustycznie

Zapowiadane nowe wydawnictwo legendarnej grupy Lady Pank to płyta wyczekiwana przez miłośników rock’n’rolla w całym kraju. Album Akustycznie ukazujący się nakładem Sony Music Poland światło dzienne ujrzy już 16 czerwca 2015.
Do rąk fanów trafi krążek ze specjalnymi wersjami sztandarowych przebojów zespołu oraz piosenek, którymi grupa zupełnie niedawno podbijała stacje radiowe. Utwory zostały zarejestrowane podczas serii akustycznych koncertów, jakie Lady Pank zagrało na początku tego roku, m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku. Track lista powstała w oparciu o reakcje publiczności. W ten sposób Lady Pank sprawiło swoim fanom dużą niespodziankę. Kolejną jest teledysk, który będzie towarzyszyć wydaniu tej wyjątkowej płyty.
Odliczanie do oficjalnej premiery zostało rozpoczęte. 

TRACK LISTA:

1. Młode Orły
2. Wenus, Mars
3. Marchewkowe Pole
4. Sztuka Latania
5. Dobra Konstelacja
6. Mała Wojna
7. Zabić Strach
8. Zostawcie Titanica
9. Stacja Warszawa
10. Raport z N.
11. Zawsze Tam Gdzie Ty
12. Du Du
13. To Jest Tylko Rock’N’Roll
14. Na Co Komu Dziś

Muzyczna przystań: Sony Music Poland

piątek, 17 kwietnia 2015

Underworld XXXV

XXXV

cieszyć się Tobą
czy potrafię

czy też zmęczony
walką padam

a jednak wciąż
pragnę więcej

spokoju ducha
w Twoim głosie..

niedziela, 12 kwietnia 2015

Solarstone & Orkidea - Pure Trance Vol. 1

Projekt Pure Trance to absolutny fenomen. W ciągu zaledwie kliku lat stał się marką kultową, tworzącą nie tylko serię bestsellerowych kompilacji, ale również bardzo popularne imprezy i wydawnictwo muzyczne, które każdego miesiąca wyłania kolejnych, wielce utalentowanych producentów. Założony przez Richarda Mowatta, znanego na całym świecie jako Solarstone, zyskał uznanie wśród słuchaczy klasycznego trance’u, na który jest tak duże zapotrzebowanie. Dwupłytowe wydawnictwo Pure Trance Vol. 1, to kompilacja która wypełnia lukę na scenie klubowej. Nie usłyszycie tutaj popu, dance’u i innych komercyjnych brzmień. Od pierwszej do ostatniej minuty towarzyszyć Wam będzie prawdziwa energia. 

31 muzycznych perełek, które pozwalają powrócić do korzeni, do czasów świetności muzyki trance. Żaden utwór nie znalazł się tutaj przypadkiem. Wszystko zostało pieczołowicie wyselekcjonowane i zmiksowane przez Solarstone’a, oraz fińską legendę DJ’a Orkidea. Jak twierdzi Richard Mowatt: Pure Trance to nasze emocje, pasja jednocząca miliony fanów, dla których muzyka jest sposobem na życie.

Tracklista:

CD 1: mixed by Solarstone
01. Solarstone & Clare Stagg - The Spell (Pure Intro Mix)
02. Almar - Evening Star
03. Lemon - We Can’t Fly (Solarstone Pure Mix)
04. Ehren Stowers - Split Source
05. Kyau & Albert with Ronski Speed - Euphonia (Ronski Speed Mix)
06. Giuseppe Ottaviani - Earthbeat
07. Delerium feat. Michael Logen - Days Turn Into Nights (Solarstone Pure Mix)
08. Solarstone with Giuseppe Ottaviani - Falcons (Solarstone Extended Mix)
09. A.R.D.I. - Hopeful
10. Omnia - Infina
11. C-Systems & Bushi - Ari (Suncatcher Exclusive Remix)
12. Solarstone - Voyager (Thomas Datt Remix)
13. Temple One - In Her Eyes
14. Rex Mundi - Steaming Waterfalls
15. Mark Pledger - A New World
16. Walsh & McAuley feat. David Berkeley - Sail On The Waves (Solarstone Pure Mix)
17. Solarstone - Seven Cities (Solarstone Pure Mix)

CD 2: mixed by Orkidea
01. Orkidea - Unity (Pure Intro Mix)
02. Orkidea - Sun Down (Michael Cassette Remix)
03. Kay-D - Avalanche
04. Lowland - Cheap Shrink
05. Winkee - Whisper (Simon Templar Refresh)
06. Way Out West - Secret (Allende Remix)
07. Slusnik Luna - Valssi (Orkidea Mix)
08. Nicholas Bennison - Sulfur (Light Mix)
09. Steve Brian - Vueltas (Thomas Datt Instrumental Mix)
10. Protoculture - Perpetual Motion
11. Paul Oakenfold - Southern Sun (Orkidea’s Tribute Mix)
12. Future Disciple - No Man's Land
13. Vibrasphere - Autumn Lights (Mindwave Remix)
14. Orkidea - Unity (Solarstone's Metabreaks Remix)

Muzyczna przystań: Sony Music Poland

sobota, 11 kwietnia 2015

Underworld XXXIV

XXXIV

jesteś nocą
a ja porankiem

jesteś ciszą
a ja ciągłym krzykiem

mój niepokój
ukrywa się w Tobie

moją winą
jest wrażliwość ducha..

sobota, 4 kwietnia 2015

Richard Harvell - Dzwony

Literacki debiut, jaki można sobie tylko wymarzyć. Książka, która od samego początku do ostatnich stron tej opowieści sprawia tak niezwykłe wrażenie, iż trudno się zatrzymać, a serce bije tak mocno, iż czasem nie jesteśmy w stanie nad nim zapanować.
Tak, napisać taką powieść to rzecz niezwykła, mieć wsparcie przy pisaniu i tworzeniu, przelewaniu na papier własnych myśli to rzecz jedyna w swoim rodzaju. Zastanawiam się, jakich użyć słów, aby przekazać moc wrażeń i doznań, jaki towarzyszyły mi w trakcie całej lektury, jednak bez względu na to, jak bardzo wyszukane będą to słowa nigdy nie przekażą nawet w drobnym stopniu tego wszystkiego, co ze sobą niesie.
Już czytając krótkie wprowadzenie miałem wrażenie, że czeka mnie uczta i w rzeczy samej tak było, uczta to mało powiedziane. Richard Harvell dzięki wsparciu całej rodziny stworzył powieść piękną, wzruszającą, bogatą duchowo i emocjonalnie, z pietyzmem oddając szczegóły czasu, miejsca i epoki.
W zadziwiającym prologu napisał historię małego chłopca w trzech aktach, a także dar, który dzięki dzwonom się w nim rozwinął, jego nieziemski wręcz głos. Historia Mojżesza, którego dwóch mnichów w cudowny sposób ratuje od śmierci w nurtach rwącej rzeki. Jakież więc mogło być jego imię, jeśli nie Mojżesz.
Jednak muzyka, życie, talent, wszystko to bez miłości jest niczym. A ta rodzi się tu niepozornie, każdego dnia rozkwita bardzo powoli, dojrzewa latami, aby wybuchnąć swą pełnią w określonym miejscu i czasie. Cudowna lekkość Pachnidła i jakże wspaniała doniosłość filmu Farinelli: Ostatni kastrat, są mieszanką, które w jedyny w swoim rodzaju sposób zamyka się w Dzwonach.
Mógłbym pisać jeszcze długo, ale zakończę pewną myślą z książki:

(…) Wytężałem słuch w poszukiwaniu głosu, śmiechu lub westchnienia, które pasowałoby do cennych wspomnień przechowywanych w zakamarkach pamięci. Nie natrafiłem na ślad żadnego z nich. Dwa razy zatrzymywałem się przed ścianą i zamierałem w bezruchu niczym jakiś automat; za każdym razem ktoś uczynny łapał mnie pod ramię i odprowadzał do Guadagniego. Ten z uśmiechem dziękował, po czym mruczał pod nosem, żebym zszedł mu z drogi.

I nagle pojawiła się ona.
(…)
Amalia błyszczała wśród otaczających ją mężczyzn niczym rozżarzony węglik w popiele. Oni spierali się o coś, gestykulowali, potakiwali z zapałem i choć ona utkwiła wzrok gdzie indziej, nie okazując zainteresowania konwersacją, to do niej w istocie się zwracali, to ją próbowali sobie zjednać.
 

Richard Harvell, Dzwony, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2011

Artur G. Kamiński
Więcej o książce na Lubimyczytac.pl 

piątek, 3 kwietnia 2015

Maria Nurowska - Drzwi do piekła

Swego czasu pisząc pewien materiał uświadomiłem sobie, że tylko kobieta jest w stanie zrozumieć drugą kobietę. Mężczyzna, choć nie wiem, jak mocno próbował i starał się nie zbliży się tak blisko punktu docelowego, jak właśnie druga kobieta. Wspominam o tym nie bez powodu, gdyż właśnie Drzwi do piekła potwierdzają moje przemyślenia w stu procentach. 
Książka nie ma rozdziałów, spacji, przerw na oddech, na chwilę zastanowienia, ciągły tekst strona za stroną. Czyta się to dziwnie, ale po kilkunastu stronach można się już w tym odnaleźć. Przyznać jednak trzeba, że po stosunkowo lekkich w przekazie emocjonalnym obu częściach "Wilków" najnowsza książka Marii Nurowskiej zawiera w sobie wyjątkową dawkę uczuć i emocji i tego wszystkiego, co ukrywa się za bramą polskiego więzienia dla kobiet. 
Daria, Edward, Daria... chwilę później bez Edwarda, ale nagle z Izą. 116 stron, więc prawie półmetek i bardzo jestem ciekaw, jak to wszystko się rozegra. Moje myśli, gdy dotknąłem ostatniej strony zaskoczyły mnie samego bardziej, niż mógłbym przypuszczać. 
Jest w niej coś, co pociąga, kusi, zniewala, prowokuje, burzy emocje. Powieść, którą czyta się prawie z wypiekami na twarzy. Pierwowzorem postaci Darii, co może zaskoczyć, a może i zdziwić była dla autorki Agnieszka Osiecka. I w tym miejscu warto umożliwić ustosunkowanie się do tematu Marii Nurowskiej sięgając po fragment przeprowadzonego z nią wywiadu: 

- Agnieszka prowadziła wyszukane gry z mężczyznami, prawie nikt jej nie znał od tej strony. Nie mogłam pojąć, dlaczego to robi. Była związana z dużo młodszym mężczyzną, naprawdę go kochała, a mimo to cały czas podstawiała mu jakieś ładne kobiety. Pytałam ją: „Dlaczego to robisz?”. Ona mi na to: „Testuję”.

Jeśli przeczytamy, zrozumiemy, z czym zmagała się Daria, co nią targało i co wreszcie zmusiło się po sięgnięcia po pistolet. Jednocześnie, jako mężczyzna zastanawiam się, jak mogła tak długo wytrwać w takim związku, do którego kształtu sama tak naprawdę się przyczyniła. Poszukiwała życiowej akceptacji, którą paradoksalnie odnalazła dopiero za więziennym murem.

(...) Twarz Izy zbrązowiała na słońcu, a jej świetliste oczy nabrały jeszcze blasku. Przy tej opaleniźnie nawet mundur wydawał się twarzowy. Włosy miała upięte w koczek i była piękna. Skąd ona tutaj, na miłość boską? - myślałam. Skąd wzięła się w tym dziwnym miejscu ta zachwycająca istota, ta kobieta zagadka, kobieta tajemnica. Przecież ona była jak więzienne nieporozumienie.

Powieść, która swoim kształtem łamie wszelkie konwenanse. Zbrodnia i kara, ale i oczyszczenie, zatrzymany w czasie okres pobytu w więzieniu. Zastanawiałem się cały czas, jaki będzie finał, czy nastąpi to, o czym myślę, czy wydarzy się coś, co spowoduje emocjonalny wybuch w tej znajomości w trakcie zbliżania się Darii i pani wychowawcy, chwilę później już Izy. 
Tutaj nie można powiedzieć zbyt dużo, tutaj samemu trzeba i warto odkryć historię, która wstrząśnie czytelnikiem do głębi. Daria, jako pisarka i osoba inteligentna, staje się przez lata pobytu za murem duchową gąbką wszystkich kobiet, które się z nią stykają. Chłonie ich historie, jednocześnie sama dostępując oczyszczenia. 
Powieść dla kobiet, ale i dla mężczyzn, powieść, którą nie tylko warto, ale i należy przeczytać, swoisty kodeks relacji damsko-męskich. 

Maria Nurowska, Drzwi do piekła, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012  

Artur G. Kamiński
Więcej o książce na Lubimyczytac.pl 

czwartek, 2 kwietnia 2015

Underworld XXXVII

XXXVII

zapal świeczkę
w duszy mojej

zapal świeczkę
w Swoim oknie

są dni o których
należy pamiętać

są chwile które
umkną bezpowrotnie..