Trzy kolory

sobota, 31 października 2015

Opinia 50 stron...

Jeśli znany jest ci Drogi Czytelniku serial, Kompania braci to bez wątpienia wiesz już czego się spodziewać. Autor opowiedział historię Ognistych Ptaków, 157 pułku piechoty, który przeszedł ciężki szlak bojowy. Od Sycylii po lodowate Wogezy i upiorne bramy KL Dachau.
Tej książki nie da się czytać w biegu, na szybko, ją trzeba sobie racjonować 'odcinkami' stąd i moja lektura wciąż jeszcze trwa. Wciąż, bo nadal jestem na etapie morderczych walk na przyczółku Anzio w styczniu 1944 roku... tutaj dotarłem i jestem poruszony, wstrząśnięty, jakbym sam walczył z doskonale uzbrojonym wrogiem.
Przede mną jeszcze wiele walk, setki zabitych i rannych. Felix Sparks znał imię i nazwisko każdego swojego żołnierza... wiele lat po wojnie odwiedził grób każdego z nich...

http://koominek.blogspot.com - sześćdziesiąt osiem tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

piątek, 30 października 2015

Życie ukryte w słowach (2005)

A kiedy zacznę płakać, nikt i nic mnie nie powstrzyma, wtedy zaleją nas nasze łzy i utoniemy. Wtedy nikt i nic nas nie uratuje, nie będzie już dla nas ratunku...

Wyimek z końcowej sceny filmu Życie ukryte w słowach jest czymś prostym, ale jakże pięknym. Jest czymś, na co czekamy, nie mając świadomości, że tak, a nie inaczej potoczą się losy dwójki zagubionych w morzu ludzkich serc, bohaterów.
O takich filmach zawsze najtrudniej jest pisać, o filmach prostych, pięknych i pełnych życia, jakby kamera była jedynie obserwatorem. Jakby przekazywała jedynie dramat ludzkich serc zagubionych na morzu, na platformie wiertniczej. Gdzieś tam los skrzyżował losy dwojga nieznanych zupełnie sobie osób, gdzieś tam żadne z nich nie przeczuwało, że dramat jednego odmieni życie drugiego.
Słyszałem o tym obrazie jedną krótką opinię, wbrew pozorom nie zwrócił wcześniej mojej uwagi, nic nie znaczący tytuł nie zapadł mi wcześniej w pamięć, można, więc powiedzieć, że oglądałem film nie mając świadomości jak dobry i wzruszający będzie. Taki, obok którego nie można przejść obojętnie, taki, który swą niewidzialną dłonią dotyka bijącego serca, wreszcie taki, który sprawia, że milkniemy, choć milczymy.

wtorek, 27 października 2015

Underworld LVI

LVI

w krzywym zwierciadle
dni naszych

szczęście jawi się rysą
na lustra tafli

w ciągłym poszukiwaniu
świeżości poranka

wszystko co jest wokół
traci swoje kształty..


-- # --- # ---- # --- # --

Wszystko, co jest wokół, dokąd czasem prowadzą takie myśli, sam nie wiem, a jednak wciąż i wciąż powracają i wciąż są bliżej i bliżej..

poniedziałek, 26 października 2015

Adele z rekordem na Vevo

ADELE POBIŁA REKORD VEVO
Teledysk Hello zobaczono aż 27 717 681 razy w ciągu pierwszych 24 godzin!

Jeden z najbardziej oczekiwanych teledysków ostatnich lat - Hello posiada od teraz nowy rekord wyświetleń Vevo! Zobaczono go ponad 27 milionów razy w ciągu zaledwie doby. Teledysk Hello miał swoją premierę ekskluzywnie tylko na Vevo o godz. 9:00 w piątek, 23 października 2015r.  Adele tym samym pokonała Taylor Swift i jej Bad Blood, który zobaczono 20,1 mln razy w ciagu doby od premiery 17 maja 2015 roku.

Obecnie Hello ma już 181 298 659 wyświetleń i wynik ten wciąż błyskawicznie rośnie...:)

Nagroda Specjalna magazynu Imperium Kobiet w Konkursie literackim - Kartka z Powstania Warszawskiego

Ostatnią z nagrodzonych prac prezentuję poniżej. Jest nią Nagroda Specjalna magazynu Imperium Kobiet, który objął patronat medialny nad naszym konkursem. W tym miejscu raz jeszcze przesyłam podziękowania dla Redaktor Naczelnej Ilony Adamskiej.
Nagrodą Specjalną została wyróżniana praca podpisana powstańczym pseudonimem Dumka. Jej autorką jest Katarzyna Grzybek, która liczy sobie 26 wiosen i pochodzi ze Stępnicy. Warto z uwagą poznać jej wyjątkową pracę.
Komplet konkursowych wyników można znaleźć w tym MIEJSCU.

niedziela, 25 października 2015

Opinia 50 stron...

Przechodząc nie tak dawno obok witryny sklepowej nie mogłem się oprzeć, aby nie zawrócić i nie sięgnąć po tę książkę. Znam większość książek, bo chyba jednak nie wszystkie, jednak magia i zjawiskowość Jeźdźca Miedzianego z niczym nie może się równać. Jej kontynuacje są równie dobre, ale ta pierwsza ma swój jedyny w swoim rodzaju walor artystyczny i emocjonalny.

(...)  W dniu ataku Niemiec na Związek Radziecki, w pogodny, czerwcowy dzień Tatiana Mietanowa ze świadomością tego, co nastąpiło, spokojnie delektuje się lodami, siedząc na ławce. Słońce świeci, ptaszki ćwierkają, ma tylko siedemnaście lat. Wojna? Jaka wojna?
Po drugiej stronie ulicy przygląda się jej Aleksander Biełow, oficer wojsk radzieckich. Stoi i nie potrafi oderwać od niej oczu, stoi, jak zahipnotyzowany. Ich pierwsze spotkanie jest takie niewinne, ale już w tej chwili każde z nich zaczyna odczuwać coś wielkiego, wobec tej drugiej osoby. Uczucie, które z czasem ewoluuje, rozrasta się, nabiera siły, mimo tego, że trzeba kłamać, unikać ciekawskich spojrzeń, gdyż tak się nieszczęśliwie złożyło, iż Aleksander spotyka się już ze starszą siostrą Tani, Daszą.

Dlaczego o tym wszystkim wspominam? Nie poznałem jej jak dotąd zbyt wiele, prawie dziewięćdziesiąt stron i już na tym etapie przyznać muszę, że materiał badawczy zbierany osobiście w tej życiowej podróży autorki zaskakuje bardziej, niż mogłem to sobie na początku wyobrazić. Zastanawiam się Drogie Piszące Koleżanki (stąd kilka oznaczników), czy zbieranie materiałów do którejś z Waszych książek było szczególnie emocjonujące i poruszające? Czy coś w trakcie tych badań szczególnie Was zaskoczyło, dotknęło...
Być może nie wszyscy wiedzą, ja też nie zdawałem sobie z tego sprawy, ale ojciec Paulliny Simons był szefem rosyjskiej sekcji Radia Wolna Europa. W wieku dziesięciu lat autorka wraz z rodziną wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Dwadzieścia pięć lat później wraca na chwilę do Rosji i swojego rodzinnego miasta zupełnie go nie poznając.

Czekając, zastanawiałam się, czy jest szansa, że dostanę w samolocie pielmieni. To moja ulubiona rosyjska potrawa - pierożki z mięsem w rosole z kury. Lubię też zupę grzybową z kaszą, rosyjską sałatkę ziemniaczaną i kawior. Myśląc o jedzeniu, uświadomiłam sobie, że umieram z głodu.
Jak wygląda sto dwadzieścia pięć gramów chleba?
Byłam zaniepokojona i podekscytowana powrotem do Leningradu.

Niesamowicie refleksyjna książka.  

http://koominek.blogspot.com - sześćdziesiąt osiem tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

wtorek, 20 października 2015

Underworld LV

LV

coraz mniej
mnie tutaj

coraz więcej
w innym świecie

tam gdzie dziś
i Wy powędrujecie

tam gdzie ja
nieodmiennie zdążam..


- # --- # --- # -

Łapię się na tym, iż myślę o Tobie, choć nader często zupełnie Cię nie znam, to, kim jesteś, jakim powietrzem oddychasz, dokąd zmierzasz i z czym się zmagasz, a ja wędruję obok Ciebie, chwilę przed Tobą, dwa kroki za Tobą, odczuwasz li mą obecność...

poniedziałek, 19 października 2015

Wyróżnienie w Konkursie literackim - Kartka z Powstania Warszawskiego

Drugą z wyróżnionych prac jest tekst, który przysłała do nas Małgorzata Majchrzak. Małgosia liczy sobie 24 wiosny i pochodzi z Warszawy. W konkursie przyjęła powstańczy pseudonim Rutka. Jej piękny tekst znajdziecie poniżej.
Komplet konkursowych wyników można znaleźć w tym MIEJSCU.

niedziela, 18 października 2015

Letnia przygoda z książką

Lato ma to do siebie, że zaskakuje w najmniej sprzyjających okolicznościach. Zaskakuje przede wszystkim mnogością miłych, literackich doznań, a dzięki temu czas wakacji, urlopu, czy też podróży może mieć jeszcze lepszy smak.
Kiedy na Islandii wybuchł pewien wulkan uporządkowane życie wielu ludzi musiało zostać nagle przewartościowane, urlopy przedłużone, a grupa, której mieliśmy już dosyć po tygodniu miała nam jeszcze towarzyszyć przez kolejny, a może dłużej.
Turyści w Hurgandzie zostali postawieni przed faktem dokonanym nie zdając sobie sprawy, że to, co najlepsze dopiero przed nimi. Ten wyjątkowo długi tydzień nabiera dla Kaliny Nowickiej stopniowo wyjątkowego kształtu i rozciąga się w nieskończoność. Do tej pory starała się mieć wszystko pod kontrolą, jednak kiedyś musi przyjść ten pierwszy raz, gdy to przeznaczenie rozdaje swoje karty. Nudna, nijaka podróż do Egiptu staje się nagle przygodą jej życia z konsekwencjami, których ona sama w najlepszych snach nie mogłaby przewidzieć.

sobota, 17 października 2015

Opinia 50 stron...

Do niedawna myślałem, że hasłem przewodnim pewnego wydawnictwa jest - Wydajemy tylko książki napisane przez kobiety dla kobiet. A tu proszę - niespodzianka. I to jaka!
Pojawia się mężczyzna, który pisze dla kobiet. Niby nic wielkiego, gdyż wielu mężczyzn na ogół kieruje swoje powieści ku płci pięknej, ale dla Zysk i S-ka Wydawnictwa to jednak święto. Prozy Zbigniewa Zborowskiego nie miałem jak dotąd okazji poznać, gdyż Pąki lodowych róż są trzecią napisaną przez niego książką.
I wystarczyło mi tych stron raptem kilkanaście, abym bez mrugnięcia okiem wiedział, że sprawi mi dużo przyjemności w lekturze. Teraz, gdy za mną jest ich przeszło sto historia podarowana przez autora intryguje jeszcze bardziej. Ta współczesna z bliskiego mi bardzo Józefowa i ta odległa, sprzed blisko siedemdziesięciu lat. 
Gdyż to, co wydarzyło się wtedy, co wciąż przede mną, kładzie się cieniem na to, co dzieje się współcześnie w życiu Ani i Bartka. A co się dzieje, chętnie się przekonam, aby później tym wszystkim się podzielić.

http://koominek.blogspot.com - sześćdziesiąt osiem tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

piątek, 16 października 2015

Muzyczne fascynacje YouTube #01

Jakiś czas temu miałem się do tego przymierzyć, dziś jednak dwa muzyczne odkrycia uświadomiły mi, że trzeba, że warto to zrobić. Muzyczne fascynacje jak dotąd miałem piętnaście wpisów poświęconych płytom i pewnie na nie też z czasem znajdzie się miejsce. Teraz jednak będzie to początek czegoś nowego, muzyki odkrywanej w sieci, muzyki, która czaruje, której słucham raz za razem, muzyki... Mam kilka clipów, do których warto będzie wrócić z czasem.

Dziś w formie otwarcia zwyciężczyni brytyjskiego Mam talent Anno Domini 2014.. przed laty bardzo popularna była Vanessa Mae, teraz to, co prezentuje Lettice Rowbotham, to trzeba zobaczyć i tego trzeba posłuchać.
---------------------------------------------------
 
---------------------------------------------------

czwartek, 15 października 2015

Wyróżnienie w Konkursie literackim - Kartka z Powstania Warszawskiego

Dziś sięgamy po pracę piętnastoletniej Alicji Duda, najmłodszej wśród nagrodzonych osób. Jest uczennicą Katolickiego Gimnazjum im. Św. Stanisława Kostki w Szczecinie. Dzięki pomocy pani polonistki jej praca, a także dwóch innych uczniów, dotarła do nas i dosyć szybko zyskała nasze uznanie. 
Komplet konkursowych wyników można znaleźć w tym MIEJSCU.

Opinia 50 stron...

Pięćdziesiąt, sto, sto pięćdziesiąt...
Prawie trzysta... i nawet nie wiesz, kiedy.
I tak jest w istocie. Czytasz i z wrażenia otwierasz buzię, a może tylko mrużysz oko, może jedynie serce bijąc niespokojnie uświadamia ci, że docierasz w czasie do miejsca, którego nigdy nie chciałbyś poznać.

Kiedy odkrywałem Czerń i purpurę Wojciecha Dutki, miałem świadomość, że temat, z którym przyjdzie mi się zmierzyć nie będzie łatwy. Wręcz będzie bardzo duży wyzwaniem. Wtedy miłość esesmana do Żydówki za drutami obozu wydawała się czymś zupełnie niedorzecznym. Czymś, co nigdy nie powinno mieć miejsca, choć miało. Wtedy już była to kwintesencja ludzkiego cierpienia i upodlenia. Wtedy nie zdawałem sobie sprawy, że można pójść jeszcze dalej.
Można, bo Martin Amis swoją Strefą interesów już udowadnia, że spojrzenia w otchłań piekła może dać wyjątkowy pod każdym względem wydźwięk. Tutaj miłość oficera SS do żony komendanta KL nikomu nie może wyjść na dobre. Tutaj w powietrzu unosi się wciąż trupi odór i na tym etapie jedynie krótkie odbicie w czasie...

"I stała tam pięcioletnia dziewczynka i to ona rozebrała swojego brata, który miał jeden rok. Jeden z Kommando przyszedł zabrać rzeczy chłopczyka. Dziewczynka krzyknęła głośno: 'Odejdź, ty żydowski morderco! Zabieraj swoje ręce ociekające żydowską krwią od mojego ślicznego braciszka! Ja jestem jego dobrą mamusią, on umrze w moich ramionach, razem ze mną'. Pewien siedmio- albo ośmioletni chłopiec"... - Zawahałem się i przełknąłem ślinę. - mam czytać dalej?

http://koominek.blogspot.com - sześćdziesiąt osiem tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Bad Boys II (2003)

Jeśli pamiętacie część pierwszą, w której poznaliśmy dwóch przewrotnych gliniarzy, to w kontynuacji tego filmu znajdziecie jeszcze więcej dowcipu, dobrej akcji, zaskakująco pomysłowych pościgów, a także kilka żartów, o których bez wątpienia będziecie opowiadać znajomym.
Dwóch czarnoskórych, szalonych, dowcipnych, niesamowitych facetów, dwóch oddanych sobie przyjaciół, dwa zupełnie różne charaktery. Ustatkowany Marcus (Martin Lawrence), z kochającą żoną, córkami i piękną siostrą, oraz Mike (Will Smith), playboy wolnych lotów, którego z kumplem łączy również jego siostra. Warto to podkreślić, gdyż później to właśnie o nią zostaną rozdane karty w wojnie na śmierć i życie.
W rozgrywce o wpływy, o władzę nad Miami, o przepływ wielkiej ilości narkotyków i gotówki, która jest ich niewyczerpanym źródłem. Tajnym agentem DEA jest pewna policjantka, jest o krok od celu, na który pracowała bardzo długo. Misternie ułożony plan zostaje zniweczony, gdy w cały proceder włącza się jeszcze pewna przestępcza grupa.
Teraz pozostaje jedynie ucieczka, w kolejnym po Matrixie i Terminatorze brawurowym, pomysłowym, super szybkim pościgu, gdzie dodatkowym utrudnieniem są samochody zrzucane z jadącej lawety. Samochody, które uwierzcie wywołują niesamowite zamieszanie, a co za tym idzie również dodają smaczku tej blisko dziesięciominutowej scenie.

poniedziałek, 12 października 2015

Opinia 50 stron...

Nie ma chyba drugiego takiego państwa na świecie, w którym prawda, cała prawda i tylko prawda ma jakże odmienny wydźwięk od tego, czym tak naprawdę powinna być. Włos się na głowie jeży, jak bardzo można ją naginać.
Jestem bliżej, niż dalej. Te pięćdziesiąt stron już dawno za mną, pięćdziesiąt stron wyjątkowej pod każdym względem walki o prawdę Roxany Saberi zostało mi do końca. Tutaj nie można i raczej nie wypada 'zaliczyć' książki. Tutaj wszystko to, czym się dzieli z czytelnikiem autorka ma wyjątkowy pod każdym względem wydźwięk.
Miss Dakoty Północnej, finalistka wyborów Miss Ameryki 1998 roku. Choć urodziła się w Stanach, bliska jest jej kultura jej ojca. Stąd pobyt w Iranie i liczne relacje dziennikarskie z tego państwa. A także praca nad książką, która stała się wyimaginowanym powodem aresztowania Saberi i absurd naginania prawdy, a także mijania się z nią w każdy, możliwy sposób.
Między światami to książka szczególna. To reporterski zapis przeżyć i walki o prawdę Roxany Saberi.

Czas był dla mnie bardzo cenny. Kiedy skończyłam pięć lat, przeskoczyłam przedszkole, by wraz z moim starszym bratem zacząć naukę w szkole, potem w ciągu trzech lat skończyłam szkołę średnią. Mając tak dużo do nauczenia się i odkrywania, nie chciałam marnować ani chwili.

Można sobie tylko wyobrazić, jak spętana może czuć się kobieta, kiedy nagle izoluje się ją przed światem, odbiera wszystkie twórcze narzędzia, a każe tworzyć naciągane do nieprzyzwoitości historie.
Punkt wyjścia do znacznie szerszej perspektywy twórczej...

http://koominek.blogspot.com - sześćdziesiąt siedem tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

niedziela, 11 października 2015

Rozwiązanie Konkursu literackiego - Kartka z Powstania Warszawskiego

Kiedy przymierzałem się do organizacji drugiej edycji Konkursu literackiego – Kartka z Powstania Warszawskiego, zastanawiałem się, czy uda się dotrzeć dalej, niż miało to miejsce rok wcześniej? Dziś, gdy piszę te słowa nie mam już żadnych wątpliwości, że tak się stało. Do twórczych konkursowych działań zaprosiłem ponownie Wiolę i nie jest wykluczone, że wkrótce wspólnie czymś interesującym Was zaskoczymy.

piątek, 9 października 2015

Underworld LIV

LIV

jestem obok
przyglądam się z bliska

jesteś obok
łzy kapią Ci z oczu

zamknięte serce
zagubiona dusza

Twój smutek
mój niepokój..


- # -- # --- # -- # -

 
Jak często zdarza się tak, iż jesteście świadkami czyjegoś bólu, jakże rzadko potraficie się w nim odnaleźć, choć nie skłamię, współczuć potraficie, co sprawia, iż właśnie tak się dzieje...

wtorek, 6 października 2015

Zanim poznamy wyniki... Kartka z Powstania Warszawskiego

1 sierpnia 2015 roku wystartowała II edycja Konkursu literackiego - Kartka z Powstania Warszawskiego. 
63 dni konkursowych zmagań...

58 prac, które mnie już zaskakują, nie wiem, jak pozostałe osoby z jury, bo jeszcze nie przeszliśmy do etapu konsultacji. Przez jakiś czas miałem obawy, czy to drugie rozdanie wypali, bo prac nie było zbyt wiele, ale ostatnie trzy dni były bardzo w tym względzie owocne. Mamy nauczycieli, którzy przysyłali prace w imieniu uczniów szkół podstawowych, mamy seniorów, którzy przekazywali swoje osobiste odczucia z Powstania Warszawskiego...

Lektura w toku, wybory będą wyjątkowo trudne, bo tak się składa, że nie ma słabych prac, rywalizacja jest na bardzo wysokim poziomie. Bez względu na to, jakie będzie finalne rozdanie będę chciał pewną pulę prac w formie pokonkursowego pokłosia opublikować na swoim blogu...

Dziękuję... coś więcej pojawi się w słowie końcowym.

poniedziałek, 5 października 2015

Opinia 50 stron...

Poranek pozwolił poznać ich blisko sto dwadzieścia, czyli znacznie więcej, niż tytułowe pięćdziesiąt, a to tylko oznacza, że jest to chyba najlepsze, najciekawsze literackie dokonanie autora, jakie dane było mi poznać.
Nie znam ich wiele, ale nawet te kilka, które miałem przyjemność przeczytać wyrobiły mi określone spojrzenie na lekkość słowa C.W. Gortnera. Jak dotąd były to historie dworów królewskich, przebiegłych intryg, spisków i ciągłych knowań. 
Teraz jest to niesamowita historia osoby, która nie mając nic zyskała wszystko. I co bardzo lubię u C.W. Gortnera to opowieści w pierwszej osobie. Tutaj czuję, jakby to sama Coco prowadziła nas ścieżkami swojego życia, które przynajmniej na początku nie były proste, ani łatwe do pokonania.
Teraz już osiem gwiazdek, choć odnoszę wrażenie, że na ośmiu może się nie skończyć. Słowa końcowego należy w niedługim czasie wyglądać w tym samym miejscu... 

Zajrzyj przed Kominek i powalcz o trzy pachnące egzemplarzy tej pasjonującej książki.

http://koominek.blogspot.com - sześćdziesiąt siedem tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

niedziela, 4 października 2015

Patronat medialny - Szczypta luksusu

Szczypta luksusu - dla Ciebie!

Na słodko, słono lub pikantnie. Gotowane, smażone czy pieczone... Każdy z nas ma swoje ulubione dania, za które chętnie „dałby się pokroić”. Coraz częściej jednak nie poprzestajemy na samym tylko degustowaniu potraw. Zainspirowani nowymi smakami, zdobywamy kolejne przepisy, składniki i przyprawy, by potem, dzięki najważniejszej z nich, czyli radości wynikającej z pasji, móc podzielić się ze swymi bliskimi kolejnym niezwykłym daniem.
Jednak, mimo szczerych chęci, nie każdy z nas posiadł sekretną wiedzę najlepszych mistrzów kuchni. Niewiele osób potrafi również wyczarować innowacyjne potrawy, które z dumą prezentują znani blogerzy kulinarni.