Trzy kolory

sobota, 30 kwietnia 2016

Tatiana Jachyra - Teatr wskrzeszonych

Okładka wyjątkowo dobrze identyfikuje gatunek literacki jakim jest, Teatr wskrzeszonych. I przyznać trzeba, że jak na taki gatunek jest to historia, której nie tylko trudno się oprzeć, ale też sprawia, że momentami trudno mrugnąć okiem z wrażenia, a wszystkie włosy mogą stać się nagle siwe. Przez chwilę miałem też wrażenie, że jest to historia, którą bez cienia wątpliwości podciągnąć można pod horror, jednak wątek psychologiczny wyjątkowo dobrze w niej zarysowany zasadniczo i bez wszelkich wątpliwości identyfikuje tę książkę, jako thriller.
Nie mogę odnieść się do tego, co zaprezentowała autorka w swojej podobno skandalizującej powieści Wieczerza, ale z całą pewnością chciałbym poznać film nakręcony na podstawie Teatru wskrzeszonych, gdyż fotograficzne spojrzenie Tatiany Jachyry nie jest bez znaczenia dla wizualnego efektu tego dzieła.

Prokurator stał z puszką energetyku w ręce i przyglądał się zwłokom „panny młodej”, spoczywającym na czarnej marmurowej płycie grobu. W powietrzu, przesiąkniętym wilgocią i słodkim zapachem gnijących liści, unosił się trupi odór połączony z innym, którego nie był w stanie określić. Skrzywił się.

Prokurator Michał Gabryjelski na pierwszy rzut oka sprawia pozornie miłe wrażenie, choć pozory jak doskonale wiemy czasem mylą. Uroczy, miły mężczyzna, który stara się mieć wszystko pod kontrolą. Zarówno życie osobiste, jak też zawodowe. Jednak odkrycie „panny młodej”, pierwszej i niestety kolejnych, z każdym dniem burzy tę jego pewność siebie. Na wizerunku macho pojawia się coraz większa rysa, która niezależnie od jego wysiłków zaczyna się pogłębiać.

wtorek, 26 kwietnia 2016

Underworld LXX

LXX

Określ życie
jednym mądrym słowem

odszukaj w myślach
bliską ci Osobę

prostym równaniem
określ prawdy życia

to co poczujesz
zapisz w duszy swojej..

sobota, 23 kwietnia 2016

Okiem obiektywu #05

Fotografia to dziedzina sztuki, którą lubię i cenię od zawsze. Tutaj zamiast słów będą mówiły same obrazy. Jeśli chcesz mi pozować wyślij jedno swoje aktualne zdjęcie na adres: kominek@agkaminski.pl 
Jeśli coś mnie w Tobie zaintryguje z całą pewnością pojawi się odpowiedź i chęć dalszego działania.
Modelka: Luiza Kramek

Paryski szyk w twoim domu #05

Obij na nowo meble tapicerowane, ale zanim podejmiesz taką decyzję, czasem bardziej kosztowną niż zakup nowych, oceń ich stan i zalety. Nie ma sensu zmieniać tapicerki dwudziestoletniej kanapy. Łatwo natomiast obić na nowo krzesła i małe fotele, aby dać im drugie życie.

India Mahdavi, Soline Delos, Paryski szyk w twoim domu. Stylowe wnętrza,  
Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2013

czwartek, 21 kwietnia 2016

Joël Dicker - Ostatnie dni naszych ojców

(…) Piętnastoletnia Nola i o dziewiętnaście lat starszy Harry Quebert, w określonym miejscu i czasie poruszyła ich miłość niezwykła, niesamowita, urzekająca, miłość niemożliwa, choć, czy dla miłości jest coś niemożliwego? I wreszcie zbrodnia, która po ponad trzech dekadach nagle wychodzi na światło dzienne burząc piękne, uporządkowane życie Harry’ego Queberta. To wciąż tylko półmetek, to recenzja, która nie jest jeszcze recenzją, to książka, która już mnie przyciąga ku sobie, to opowieść, której nie można się oprzeć.

Moje pierwsze spotkanie z jego prozą miało efekt niezwykły, ujmujący, ponadczasowy. Joël Dicker, Prawdą o sprawie Harry’ego Queberta przesunął horyzont w literackiej galaktyce zdarzeń bez cienia nieśmiałości opowiadając historię, która przez długi czas nie miała i nadal nie ma sobie równych.
Ostatnie dni naszych ojców, choć wydane w tym samym 2012 roku pozostawały, jakby w cieniu tej pierwszej powieści, która chwilę po wydaniu stała się wielkim hitem. Jednak w żaden sposób nie ujmuje to siły i wartości powieści opowiadającej o dzielnych agentach SOE o jakże odmiennym spojrzeniu na ten temat, niż to, co poznaliśmy dzięki Czasowi honoru. Przyznać też trzeba, że Joël Dicker nie poszedł na skróty upraszczając i chyba w jakiś sposób zakłamując faktyczny wizerunek agentów SOE i tego w jaki sposób i w jakich okolicznościach byli zrzucani nad obszar swojego kraju.

Spotkanie autorskie z Justyną Wydrą.

Cóż powiedzieć, wpadać i korzystać, najbliższy piątek 22 kwietnia!

niedziela, 17 kwietnia 2016

Underworld LXIX

LXIX

Dziś jak ten motyl
lekko płyniesz przez życie

i choć są troski
hamują lot skrzydeł

to jednak lecisz
mając w sobie wiarę

proste pragnienia
dodają Ci siły..

sobota, 2 kwietnia 2016

Epitafium... (21:37)

To już 11 lat... 21:37... 
kto jeszcze pamięta te chwile uniesienia?
Napisany swego czasu wiersz Epitafium...

Gdybym mógł
ubrać w słowa smutek
gdybym potrafił
nazwać to co czuję
nie byłbym bliższy
ani dalszy Tobie..

nie ma słów którymi
wyrazić mogę Ciebie
nie ma tych które
opowiedzą o Tobie

jedynie w sercu pozostanie
uczucie nieokreślone
imię Twe niesie to co dobre
i choć za życia być może
nie każdy Cię słuchał

teraz gdy Cię nie ma
nie jeden żałuje
i pragnie zrozumieć
co utracił... 


(05.04.05)