Trzy kolory

poniedziałek, 14 listopada 2016

Patronat medialny - Joanna Opiat-Bojarska - Niebezpieczna gra

Staję się powoli mistrzem małej formy.
Nie pamiętam w jaki sposób pierwsza książka Joanny Opiat-Bojarskiej trafiła w moje dłonie. Czy ktoś mi ją polecił, czy też odkryłem ją sam. Jakkolwiek było i jakkolwiek jest już wtedy czułem, że na tej jednej się nie skończy i będą kolejne. Jeśli do jedynki dodamy zero to 10 brzmi już dumnie.
Z każdą kolejną powieścią świadomość autorki w pisaniu docierała się i kształtowała. Z każdą kolejną książką był to coraz bardziej wyrafinowany kryminał i pojawiali się bohaterowie, którzy zaczęli budzić naszą sympatię. Z jednej strony Młody i Burza-Burzyński, z drugiej po raz drugi do głosu dochodzi Aleksandra Wilk i ponownie ma coś ważnego do powiedzenia i zrobienia.
Los jej nie oszczędza. Rok wcześniej jej rodzinę i ją samą dotknęła bolesna tragedia. Choć tak naprawdę sprawcą wszelkich nieszczęść był on sam, kochany mąż i tatuś. Nieświadomie wrzucił Olę w otchłań bez dna.

czwartek, 10 listopada 2016

#17książkapodpatronatem

Uprzejmie informuję, że #17książkapodpatronatem wystartowała. 
  Niebezpieczna gra stała się motywem przewodnim,
a wszystko, co ważne i istotne znaleźć można w TYM MIEJSCU :)

Dziesiąta powieść autorki od wczoraj dostępna w sprzedaży, jest to jednocześnie siedemnasta powieść z moim logo na okładce. Książkę wprowadziło do sprzedaży Wydawnictwo Czwarta Strona, a ja po raz kolejny bardzo dziękuję za zaufanie. W wirtualnej przestrzeni Kominka na FB można powalczyć o nią, ale też o pakiet trzech książek, w tym dwie, których autorką jest Joanna Opiat Bojarska.

środa, 2 listopada 2016

#16książkapodpatronatem

2 listopada, swoją premierę wydawniczą ma powieść pióra Renaty L. Górskiej nosząca tytuł Gdy ucicha ocean. Książkę wprowadza do sprzedaży Wydawnictwo Replika, a ja po raz kolejny bardzo dziękuję za zaufanie. W wirtualnej przestrzeni Kominka na FB jeszcze przez jakiś czas będzie do zdobycia, a bez wątpienia warto o nią powalczyć.
Czytam wykorzystując każdą wolną chwilę i choć wciąż jestem dalej, niż bliżej już mogę powiedzieć, że zaskakuje i przykuwa uwagę. Autorka zabiera nas na daleką północ, na chłodne pozornie pozbawione blasku tereny Bretanii.
To nowe miejsce na ziemi dla Nadii wydaje się wprost wymarzone. Początkowe uprzedzenia równie szybko znikają jak się pojawiły. Pojawia się szansa na spokój ducha, na uporządkowanie chaosu, na nowe, wartościowe znajomości.
Drażniący przez moment styl pisania autorki dosyć szybko stał się atutem tej książki. W umiejętny sposób wprowadza czytelnika w sam środek życia bohaterów malując wokół nich zjawiskowo emocjonalny obraz, a przy tym dzieląc się Bretanią, jak widokówką przesłaną z podróży.