Google+ Followers

czwartek, 21 czerwca 2018

Wataha (2014)

Drugi sezon najlepszej polskiej produkcji XXI wieku już za nami. Sześć doskonałych, dynamicznych, świetnie rozpisanych i zagranych odcinków. Rozdanie jakiego się nie spodziewałem. Rozdanie na bardzo wysokim poziomie. Ci, którzy mieli szansę przeżyć mieli bardzo wiele do zrobienia i naprawienia wcześniej wyrządzonych krzywd. I kilka słów, które napisałem kilka lat wstecz, gdy Wataha dopiero nas osaczała. 
 
Wystartował pierwszy polski serial nakręcony przez stację HBO. Już sama nazwa stacji jest w dużej mierze wskaźnikiem wysokiej jakości, gdyż HBO nie proponuje byle czego i byle czego nie produkuje. 
Znam dopiero pierwszy odcinek, więc trudno o szerszą analizę, jednak już ten jeden odcinek daje pogląd na to, że na dzikim, polskim wschodzie, tam, gdzie zbiega się granica Unii i dzikiego, wschodniego świata nie dzieje się dobrze. Wręcz po wybuchowym otwarciu dzieje się bardzo źle. 
W rolach głównych Leszek Lichota, Bartek Topa, którego lubię i cenię, lodowata pani prokurator Aleksandra Popławska oraz Andrzej Zieliński. Serial zaplanowany na sześć odcinków, krótka, dynamiczna seria. Muzykę do serialu napisał Łukasz Targosz, jemu zawdzięczamy nuty do filmu Kamienie na szaniec, Służby specjalne i wiele innych.

9/10


Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

Berlin Station (2016)

Sezon drugi na półmetku, a o pierwszym pisałem swego czasu w ten sposób.

Mógłbym napisać, że Berlin Station wypada prawie, jak Homeland i choć prawie robi wielką różnicę to jednak w tym przypadku będzie zupełnie nieadekwatne do sytuacji.
Gdyż najnowsza produkcja stacji #epix w niczym nie ustępuje temu wszystkiemu, co w kilku sezonach opowiada już Homeland. Wspólny mianownik to brudne sprawki CIA, które tuż za zachodnią miedzą w niejednym życiorysie potrafią mocno namieszać. I jest też Thomas Shaw, który berliński matecznik zamierza definitywnie wyeliminować z wywiadowczej mapy Europy.
10 odcinków. Nie za dużo i nie za mało i już czekam na drugi sezon. Bo bez wątpienia będzie. Taką mam przynajmniej nadzieję.

8/10


Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

Hostiles (2017)

Musieliśmy czekać prawie trzy dekady na film na miarę Tańczącego z wilkami, rok produkcji 1990 i nakręconego dwa lata później Ostatniego Mohikanina. Kolejne kilkadziesiąt lat nie przynosi dobrej, doskonałej produkcji dotykającej Dzikiego Zachodu, kształtowania się amerykańskiej świadomości, którą na swych karabinach przyniosły obce armie. 
Hostiles nie ma jeszcze polskiej premiery, choć pojawił się już w Europie i na świecie. A co za tym idzie nie ma też polskiego tytułu, ma jednak doskonałą fabułę i kilka rozpisanych i zagranych ról. 
Kapitan Joseph J. Blocker staje przed misją, która nie ma realnych szansa na powodzenie i choć bardzo mu się nie podoba wie, że musi wykonać rozkaz. Wódz Żółty Jastrząb jest u kresu swych dni. Plemię Czejenów jest terroryzowane, tłamszone i więzione. Jednak Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki pragnie naprawić stosunki z Indianami stąd misja, która ma umożliwić wodzowi i jego rodzinie dotarcie na ziemię przodków. Gdzieś po drodze pojawi się przed nimi dumna biała kobieta dotknięta bolesną tragedią. 
Trzy jakże różne osobowości znajdą z czasem wspólny język, choć wiele będzie się musiało wydarzyć, aby nabrały szacunku wobec siebie. I tylko określona ilość znaków sprawia, że przed tym pięknym, choć trudnym filmem nie mogę szerzej się rozwinąć. Polecam serdecznie, jeśli tylko gdzieś uda się go odkryć.

8/10



Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Code Black (2015)

W listopadzie minionego roku wiele wskazywało na to, że trzeciego sezonu nie będzie, a jednak wystartował i bardzo mnie to cieszy. Już po pierwszym odcinku wiem, że nie zabraknie emocji. Swego czasu pisałem o nim w ten sposób. 
 
Każdy odcinek to 45 minut niesamowitych, wyjątkowych i jedynych w swoim rodzaju emocji. Strach. Lęk. Ból. Rozstanie. Bezsilność. Życie i śmierć. Ale też radość, która choć nie pojawia się często ma wyjątkowy wymiar. 
O tym, że jest niesamowity już pisałem i z każdym kolejnym odcinkiem przekonuję się, że tak jest w istocie. W każdym innym serialu aktorzy udają, że znają się na medycynie i nie zawsze potrafią nas przekonać. Tutaj jest to zupełnie inna materia mentalnych doznań, tutaj oglądając każdy odcinek wypełniasz się emocjami po same brzegi nieskończoności. Tutaj czujesz, że żyjesz nie raniąc uszu płytkimi dialogami. Szkoda, że nie potrafię wyrazić mych myśli po angielsku. 
 
I pewna sentencja, która jest jakże wymowna. Pytanie i odpowiedź w uproszczonej formie stylistycznej. 
 
Dlaczego chcesz odczuwać ból? 
Bo chcę odczuwać miłość. Odczuwam ból wobec ludzi, za którymi tęsknię. Odczuwam go, bo ich kochałam. Nie zamieniłabym tej miłości na nic innego, nie zamieniłabym nawet bólu. 
 
Sezon drugi trwa, ale warto zacząć od samego początku w oryginale lub z doskonałymi napisami. 
 
10/10


Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

niedziela, 17 czerwca 2018

Internetowa cela No. 30

Rozdział XXII

Oczekiwałam przyjazdu Roberta ubrana i gotowa do drogi.
- Widzę, że pani jest już gotowa. Dyliżans podjechał, bardzo proszę.
- Witaj kochanie, jakże miło cię widzieć. Już nie mogłam się doczekać. – Pocałowałam go czule.
- Ja również Iwonko, poproszę o jeszcze jeden, słodki pocałunek i może jeszcze jeden i jeszcze...
- Dobra, dobra, zostawmy sobie te zabawy na później. Jesteś już spakowany?
- Dużo tego nie było, ale tak. Jutro 8:30, ale chodźmy już.
Objął mnie ramieniem, w drugą dłoń wziął moją torbę. Wyszliśmy na chłodne powietrze tego grudniowego dnia, w zasadzie pierwszego dnia grudnia. Poczułam się taka lekka, jednocześnie chyba trochę zakręciło mi się w głowie.
- Dobrze się czujesz?
- Tak, w porządku, to tylko ten pierwszy oddech świeżym, zimowym powietrzem.

Internetowa cela

Internetowa cela znalazła swoje właściwe miejsce.
Może zdarzy się tak, że w określonym miejscu i czasie 
zyska swoją wersję papierową na co czekam już zbyt długo :)
FB & Instagram

wtorek, 5 czerwca 2018

Wielka Kumulacja!

Wszystko, co ważne ukrywa się w TYM MIEJSCU.
A także na dole w poniższych wpisach.

#48patronatmedialny

Konflikt dobra ze złem nie ma jasno ustalonych granic, każdy może się okazać zdrajcą.
Przełom lat 80. i 90. to nowa, bezlitosna rzeczywistość.
W niedbale dotąd prowadzonym śledztwie w sprawie zabójstwa młodej dziewczyny dochodzi do przełomu. Przy okazji wychodzą też na jaw szczegóły śmierci pewnego bardzo dociekliwego dziennikarza…
Komu zależało na tym, by uciszyć ambitnego redaktora?
Podejrzane związki gangsterów, policjantów i biznesmenów są tajemnicą poliszynela. Światem stróżów prawa okazują się rządzić zakulisowe gierki i korupcja. Koszmary, które przytrafiały się dotąd tylko w filmach kryminalnych, nagle stają się realne. Atak na policjanta, porwanie, zabójstwo jego dziewczyny – dla komisarza Harry’ego to wszystko jest boleśnie dotkliwe. Na domiar złego ktoś czyha na jego życie, pytanie tylko – przyjaciel czy wróg?

DEKADA to bezlitosny świat, w którym z dnia na dzień umarł dawny porządek i nastało nowe prawo.

Michał Larek, Na tropie, Czwarta Strona
Premiera: 2018.06.06

czwartek, 31 maja 2018

#46patronatmedialny

Ona postanowiła skończyć z miłością.
On nie chce z niej zrezygnować.
Od pierwszej chwili, gdy Dawn zobaczyła Spencera Cosgrove’a, wiedziała, że w jej życiu pojawił się właśnie poważny problem. Spencer jest seksowny, szarmancki i pogodny, dokładnie w jej typie. Na dodatek od razu zaczyna z nią flirtować. Dawn jednak przysięgła sobie, że już nigdy nie zwiąże się z żadnym mężczyzną. Za bardzo cierpiała, gdy zaufała niewłaściwemu człowiekowi, za bardzo ciągle boli zadana przez niego rana.
Ale Spencer nie daje za wygraną. A kiedy okaże się, że również on skrywa bolesną tajemnicę, Dawn zrozumie, że tym razem nie zdoła oprzeć się temu uczuciu, które stawia jej świat na głowie.

Mona Kasten, Trust Again, Wydawnictwo Jaguar
Premiera: 2018.06.06

niedziela, 27 maja 2018

#47patronatmedialny

Tessa O’Connell to dziewczyna o wielkiej sile ducha, zdolna przetrwać w każdych warunkach. Teraz ma zamiar skorzystać z szansy, którą daje jej los, nawet jeśli oznacza to przeprowadzkę do Nowego Jorku i rozpoczęcie zupełnie nowej pracy.
A wszystko to bez Cole’a, który przedziera się właśnie przez zasieki prawniczych studiów.
Czy po pięciu spędzonych wspólnie, cudownych latach coś jeszcze jest w stanie zagrozić miłości Tessy i Cole’a? Obydwoje wiedzą, że są sobie przeznaczeni i nie umieją bez siebie żyć, jednak nowe okoliczności oraz dzieląca ich odległość nie pozostają bez wpływu na ich relację.

Blair Holden, Bad Boy's Girl 3, Wydawnictwo Jaguar
Premiera: 2018.06.06

poniedziałek, 14 maja 2018

Internetowa cela No. 29

--@- @ -@--

Dzień za dniem mijał tak wolno. Pojawiła się „młoda zima”, jak to napisała Iwona, lecz ta zima za moim oknem nie była wcale taka młoda. Kilka stopni mrozu, mocny, porywisty wiatr, który przerzucał olbrzymie ilości śniegu, tworząc głębokie zaspy. Miałem nadzieję, że nie nadeszła jeszcze ta prawdziwa zima. W najbliższym czasie nie wybierałem się na narty, więc dla mnie mogła nie istnieć. Być może przestałem ją lubić, kiedy jako dziecko dotarłem bardzo zmęczony do Pustyszowa, gdy mało brakowało, a zasnąłbym na zawsze, gdzieś w polu lub w starym lesie. Ten lęk pozostał do dzisiaj.
Właśnie w wieku siedmiu lat pierwszy raz spotkałem Klaryskę. O tym zamierzałem rankiem opowiedzieć Iwonie, o wielu spotkaniach z moją przyszłą żoną. Poza tym bardzo ucieszył mnie fakt, że chciała poznać moją historię, chciała jej wysłuchać do końca. Czy chciałbym kiedyś usłyszeć jej głos? Nad tym nie musiałem zupełnie się zastanawiać, wiele bym dał, aby pojawiła się taka możliwość. Spotkanie twarzą w twarz to było marzenie, które chyba nie mogło się spełnić, jednak kto wie, kto zgadnie, co kielich ukrywa na dnie? Tak, tego nie mogłem być pewien, jednak brałem pod uwagę taką ewentualność, że oto pewnego dnia zastuka do mych drzwi.