sobota, 17 listopada 2018

Internetowa cela - nowa literacka przestrzeń

Artur G. Kamiński na kanwie tragicznych wydarzeń, które wstrząsnęły światem, buduje opowieść o odnajdywaniu siebie, o szczęściu zagubionym pośród rodzinnych tajemnic oraz o miłości, która, choć przypadkowa i niełatwa, 
potrafi odmienić życie...


W świecie, w którym sen przeplata się z rzeczywistością, a historia nie daje o sobie zapomnieć, po dwóch stronach oceanu, dwoje samotnych ludzi przypadkowo odnajduje się w wirtualnej przestrzeni. On – tajemniczy mężczyzna z przeszłością i Ona – piękna, niezależna kobieta pragnąca poznać jego tajemnice.

poniedziałek, 12 listopada 2018

O fotografii

Od napisania cytowanych słów minęły bez mała prawie cztery dekady, jakże wiele się w tym czasie zmieniło, jak mocno zmieniła się również nasza świadomość postrzegania świata i wszystkiego, co nas otacza. Artystyczna wizja kreowania rzeczywistości, której początek datowany jest na 1839 rok została zabita przez wszechobecne telefony komórkowe, a także coraz bardziej popularne tablety. Zamiast odbierać i przekazywać dalej emocje wolimy je uwieczniać na wszystkim, co wpadnie w rękę nie zawsze mając świadomość, że później i tak nie będzie nie tylko nic widać, ale tym bardziej oglądać. I przewrotne w tym wszystkim jest ujęcie Placu Św. Piotra dziś i osiem lat wstecz, wtedy dłonie nie były zajęte, teraz blask wszelkiego rodzaju wyświetlaczy był większy, niż światło otaczających plac lamp.


Cykl czterech felietonów o fotografii napisanych jakiś czas temu. 
Cztery osobiste spojrzenia na fotografię zebrane w jednym, wspólnym miejscu. 
Zrobić zdjęcie to jednak nie wszystko. 
Sięgnij po to, co powyżej.

środa, 17 października 2018

Męskim okiem

Od dawna zastanawiam się, jakie powinno być to pierwsze, męskie spojrzenie. Jest ich wiele, ale to pierwsze ma bez wątpienia szczególne znacznie. Bo to od niego wszystko się zaczyna i to ono przekazuje dalej intencję autora i jego pogląd na określone sprawy, tematy, zagadnienia.


Cykl pięciu felietonów napisanych jakiś czas temu. 
Pięć swobodnych męskich refleksji zebranych w jednym, wspólnym miejscu. 
To, jaki jestem i jak spoglądam na otaczający mnie świat. 
Sięgnij po to, co powyżej.

poniedziałek, 15 października 2018

Perła Indii

Tadż Mahal, Agra, Indie - 2017.04.08
Canon EOS 7D, 4.0, 1.3200s ISO 100
Wykorzystując sobotę, dzień wolny od pracy, wspólna wyprawa do miejsca, które jest symbolem miłości i wierności aż po grób. Tak wyjątkowy grób jest jeden na całym świecie. Mumtaz Mahal zmarła w trakcie porodu, choć co ważne, w wieku 36 lat wydała na świat 13 swoich pociech. Poród czternastego dziecka okazał się śmiertelny. Zrozpaczony mąż złożył wiele obietnic i wszystkich dotrzymał. Na obrzeżach miasta Agra postawił pomnik miłości, jedyny w swoim rodzaju.


Moja podróż do Indii w 2017 roku znalazła swoje właściwe miejsce, stąd zdjęcia i słowa, myśli i uczucia, pisane tam zupełnie spontanicznie. Pod jednym wspólnym tytułem - Perła Indii.

Internetowa cela - nowa literacka przestrzeń

Artur G. Kamiński na kanwie tragicznych wydarzeń, które wstrząsnęły światem, buduje opowieść o odnajdywaniu siebie, o szczęściu zagubionym pośród rodzinnych tajemnic oraz o miłości, która, choć przypadkowa i niełatwa, 
potrafi odmienić życie...


W świecie, w którym sen przeplata się z rzeczywistością, a historia nie daje o sobie zapomnieć, po dwóch stronach oceanu, dwoje samotnych ludzi przypadkowo odnajduje się w wirtualnej przestrzeni. On – tajemniczy mężczyzna z przeszłością i Ona – piękna, niezależna kobieta pragnąca poznać jego tajemnice.

wtorek, 7 sierpnia 2018

#49patronatmedialny

On miał być tylko projektem…
Ale jej serce zdecydowało inaczej

Sawyer Dixon jest młoda, twarda… i zawsze trzyma się na uboczu. Od śmierci rodziców z nikim nie nawiązuje bliższych relacji. Sytuacja zmienia się jednak, kiedy poznaje Isaaca Granta. Isaac w nerdowskich okularkach stanowi całkowite przeciwieństwo mężczyzn, z którymi Sawyer umawiała się na szybkie randki.
Isaac, który ma dosyć statusu wiecznego singla, prosi dziewczynę o pomoc. Zawierają umowę: Sawyer zrobi z niego prawdziwego bad boya, a w zamian może utrwalić jego przemianę na kliszy fotograficznej w ramach projektu artystycznego. Jednego tylko Sawyer nie wzięła pod uwagę – emocji, które stopniowo pojawiają się między nią a Isaakiem...

Mona Kasten, Feel Again, Wydawnictwo Jaguar
Premiera: 2018.08.22

poniedziałek, 30 lipca 2018

Nowa literacka przestrzeń...

I czas na zmiany, na nowe świeże spojrzenie zarówno na powyższy temat, jak też na wszystko to, co działo się wcześniej tylko być może w nowej formie, w nowej postaci, w nowym wydaniu...

Wszystko, co ważne do odkrycia jest w TYM MIEJSCU.

wtorek, 24 lipca 2018

Podaruj mu swój tytuł...



Zawód: Szpieg (2001)

Chociaż chińskie więzienie znaleziono w Anglii, Berlin (ten za Żelazną Kurtyną) z powodzeniem zagrał Budapeszt, walki na ulicach Bejrutu rozegrały się tak naprawdę w Casablance, to nie zmienia to faktu, że oglądamy szpiegowską rozgrywkę w mistrzowskim wykonaniu. Twórcy filmu na kanwie fikcyjnej opowieści pragnęli pokazać złożoną metamorfozę, którą agencja wywiadowcza CIA przeszła w burzliwym okresie od 1975 do 1991 roku na wielu frontach całego świata.
Czasy Zimnej Wojny już dawno minęły, ale szpiedzy wciąż chodzą po tym świecie, być może jednym z nich jest Tom Bishop, jeden z bohaterów tej szczególnej gry. Przez lata brał "lekcje" właściwego postępowania, zachowania, dopasowywania się do otoczenia i wtapiania w tłum. Bez przeszłości, bez rodziny, bez kobiety, za to z wielkim talentem i osobowością, idealny kandydat.
Z uwagą śledził ruchy swojego mentora i notował w pamięci wszystkie jego wskazówki. Gdyż Nathan Muir był najlepszy. Zawód: Szpieg jest jakby odbiciem lustrzanym innego filmu Tony'ego Scotta Wróg publiczny z Willem Smithem w roli głównej. Te same krótkie, dynamiczne ujęcia, ciągła zmiana planów i nieustanny ruch, to wszystko sprawia, że oglądając tą grę o życie chłoniemy z pełnym zainteresowaniem każdą przemijającą minutę.

czwartek, 12 lipca 2018

Patronat medialny - Mona Kasten - Trust Again

Zbyt długo czekała nie tylko na swój finał w lekturze, ale też na wszystko to, co chciałbym o niej powiedzieć, a w konsekwencji napisać. Jednak, tak, jak Dawn doznałem blokady i wszystko to, co chciałbym napisać ukryło się gdzieś głęboko w środku i nie jest w stanie wynurzyć się na światło dzienne. A to dla osoby piszącej najgorsze z możliwych doznań.
Coś, co zaczęło się od Begin Again nie kończy się na Trust Again, bo już niedługo pojawi się między nami Feel Again, gdyż doskonałość myśli, uczuć i doznań trwa i nigdy tak naprawdę nie powinna się skończyć, choć za jakiś czas będę musiał pisać coś zupełnie innego. Zanim jednak zatrzymamy się przed tym, co ma dopiero nastąpić, warto zatrzymać się przed tym, co trwa, jest obecne między nami od blisko miesiąca i porusza nas głęboko, łącznie z tym, co poczuł dziś w finale piszący te słowa.