Tekst archiwalny, finalnie spojrzenie nie miało okazji jak dotąd się pojawić.
W sprzedaży pojawiła się wczoraj, wciąż jeszcze w lekturze, a to oznacza, że na końcowe spojrzenie trzeba będzie jeszcze poczekać. Ważne jest jednak to, że jeszcze w tym tygodniu powinna wystartować, jako Książka tygodnia na Kominku.
W sprzedaży pojawiła się wczoraj, wciąż jeszcze w lekturze, a to oznacza, że na końcowe spojrzenie trzeba będzie jeszcze poczekać. Ważne jest jednak to, że jeszcze w tym tygodniu powinna wystartować, jako Książka tygodnia na Kominku.
Powieść Zniewolony to książka szczególna, przede wszystkim jest to żywy zapis tego, co spotkało autora i czego doświadczył. Miało upłynąć jeszcze wiele lat zanim w Stanach miała wybuchnąć wojna secesyjna, a kraj dzielił się na tych, którzy czarnoskórych obywateli traktowali, jak równych sobie, jak też na tych, którzy bez skrępowania traktujących ich jak swoich czarnuchów wykorzystywali niewolników, jako siłę roboczą.
Solomon Nortup był od urodzenia wolnym człowiekiem, był mężem i ojcem, człowiekiem wykształconym, grał też na skrzypcach. Na dwanaście lat jego spokojne życie zamieniło się w piekło na ziemi, gdy podstępem został sprzedany i stał się niewolnikiem na plantacji w Luizjanie. Z wierną dbałością o detale opowiada o swoim życiu, uprowadzeniu, o swoich pierwszych doświadczeniach już, jako niewolnik. Dramat człowieka, która nagle stał się kimś innym, a własną tożsamość musiał głęboko ukryć na lata.










