Google+ Followers

piątek, 5 czerwca 2015

Dorota Gąsiorowska - Obietnica Łucji

Jakiś czas czekała na swoją chwilę. Jednak, kiedy do tego doszło poznanie Obietnicy Łucji nie zajęło mi zbyt wiele czasu. Wręcz poznałem ją w przysłowiowym mgnieniu oka.
Dorota Gąsiorowska kompozycją swojej opowieści w jakiś sposób wpisuje się w określony schemat współczesnej powieści dla kobiet, jakie mam przyjemność i okazję poznawać od dłuższego czasu. Człowiek przygnieciony dotychczasowym życiem szuka azylu w odległych zakątkach, na dalekiej prowincji. Tutaj historia Łucji jest wyjątkowo zbieżna z pewnym schematem, jednak na tym podobieństwa się kończą. I dobrze.
Wszystko, co dzieje się dalej za sprawą autorki ma wyjątkowy w swej formie walor emocjonalny i uczuciowy. Przyjmując posadę nauczycielki w Różanym Gaju Łucja działa spontanicznie stawiając wszystko na jedną kartę. Pozorne szczęście jakie dają praca, udany związek, życie w luksusie nigdy nie jest szczęściem totalnym ogarniającym bezmiar duszy. Biuro podróży przestaje przynosić radość, miłość, jeśli tak naprawdę była to miłość, zbyt szybko się wypaliła, a wielki apartament staje się jedynie luksusową, samotną celą. Zmiana jest konieczna, aby życie, które się rozsypało można było jeszcze pozbierać.
Różany Gaj okazuje się miejscem, które jakby od zawsze na Łucję czekało. Pojawia się praca, w której czuje się spełniona, pojawiają się ludzie, na których zaczyna jej zależeć i którzy zaczynają odczuwać względem niej coraz większą sympatię i jest też pasja podróżowania dzięki, której historia zaniedbanego pałacu Kreiwetsów nabiera zupełnie nowego znaczenia.
Widać, że Dorota Gąsiorowska bawi się tym, co robi. Jej powieść żyje swoim lekkim, niewymuszonym rytmem, odkrywana historia coraz bardziej zadziwia i zaskakuje, a gorące emocje rozlewają się po sercu. Wszyscy teraz pisząc, co wcale nie oznacza, że robią to dobrze. Autorka należy do tego wąskiego grona, do którego książek, powieści, opowiadanych historii bezustannie pragnę wracać.
Na zakończenie warto dodać, że życie Łucji ewoluuje wraz ze zmieniającymi się porami roku. Mroźna zima targa uczuciami i myślami Łucji, jej zmrożone od dawna serce nie potrafi zaznać ukojenia. Wiosna stopniowo i powoli przynosi nadzieję, by latem dać wybuchnąć uczuciom z uporządkowaną i oczyszczoną z przygniatających duszę kamieni, przeszłością. Wszystko, co dobre ma swój dobry czas, a obietnica Łucji ma szansę się spełnić. I gdzieś w tym wszystkim wyjątkowa magia muzyki oraz dźwięki starego fortepianu, który po latach wrócił na swoje stare pałacowe miejsce.

Dorota Gąsiorowska, Obietnica Łucji, Wydawnictwo Znak litera nova, Kraków 2015 

Artur G. Kamiński 
Więcej o książce na Lubimyczytac.pl