Internetowa cela

piątek, 29 września 2017

Pachnące nowością No. 43

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć. Książką, która czeka na swoją chwilę. 

Carver jest załamany i przerażony, nie dość że stracił trzech najbliższych przyjaciół, to jeszcze grozi mu wizja więzienia, ponieważ ojciec jednego z nich, wpływowy sędzia, kieruje sprawę do prokuratury.
Carver, w wieku swych siedemnastu lat, staje się niespodziewanie ekspertem od pogrzebów. Trzy w ciągu tygodnia. Na każdym oprócz bólu przeżywa odrzucenie i potępienie ze strony rówieśników. A wszystko to w przededniu nowego roku szkolnego. Jedynymi bratnimi duszami są starsza siostra, Georgia, oraz dziewczyna Blake’a. Była dziewczyna, bo Blake’a już nie ma.
Bliscy Blake’a, Eliego i Marsa proszą, a niekiedy żądają, by pozostały przy życiu przyjaciel ich tragicznie zmarłych synów przeżył wraz z nimi czas pożegnań, by spędził z nimi cały dzień, wspominając przyjaciela, robiąc z nimi to, co robiliby ze swoimi dziećmi. Za każdym razem wygląda to inaczej, za każdym razem bardziej boli, za każdym razem obie strony dowiadują się o zmarłych zaskakujących rzeczy, rzeczy, które ktoś wcześniej bał się ujawnić.
Książka opowiada o strasznej tragedii, ale też o tym, jak sobie z nią radzić, jak wybaczyć innym, jak wybaczyć sobie. Pokazuje, że nigdy, nawet gdy wydaje ci się, że to już koniec, nie jesteś sam. Niesie nadzieję. Mimo wszystko. 
Data wydania: 13 września 2017 

Jeff Zentner, Goodbye Days, Wydawnictwo Jaguar, Warszawa 2017

Pachnące nowością No. 42

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć. Książką, która czeka na swoją chwilę. 

Połączenie Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet z Zaginioną dziewczyną w zniewalającym kryminale, którego akcja osadzona jest w Kenii.
W cieniach miasta Sangui żyje dziewczyna, która nie istnieje. Gdy Tina wraz matką uciekły z Kongo do Kenii, liczyły na rozpoczęcie nowego życia i znalezienie nowego domu. Matka Tiny szybko znalazła pracę jako pokojówka w domu wpływowej rodziny, której głową jest Roland Greyhill, jeden z najbardziej szanowanych biznesmenów w mieście. Tina szybko dowiaduje się, że swoją fortunę Greyhillowie zbudowali na korupcji i przestępczym życiu. Kiedy więc jej matka zostaje znaleziona martwa w gabinecie pana Greyhilla, od razu ma pewność, kto jest sprawcą morderstwa.
Targana żądzą zemsty, Tina spędza kolejne cztery lata, próbując przeżyć na ulicach Sangui i pracując jako złodziejka dla Goondan, lokalnego gangu. To właśnie ta praca ostatecznie pozwala jej wrócić do posiadłości Greyhillów, gdzie będzie mogła wcielić w życie długo wyczekiwaną zemstę. Ale gdy tylko dziewczyna przekracza próg okazałej rezydencji, odzywa się ból starych ran, a wspomnienie dawnych przyjaźni wprawia w ruch niebezpieczny bieg zdarzeń, które mogą kosztować Tinę życie. Chęć odkrycia niewiarygodnej prawdy o zabójstwie matki − i o jego powodach − pozwala bohaterce przetrwać lawinę wydarzeń. 

Data wydania: 29 września 2017 

Natalie C. Anderson, Miasto świętych i złodziei, Wydawnictwo Initium, Kraków 2017

Pachnące nowością No. 41

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć. Książką, która czeka na swoją chwilę.

WOJNA, KREW I KONTRAKT!

Byli członkowie GROM-u, antyterrorysta z jednostki specjalnej, żołnierz FORMOZY, gangster, a potem świadek koronny oraz młokos z prowincji szukający przygód i zarobku – co ich wszystkich łączy? Wszyscy na pewnym etapie życia zostali najemnikami: czy to w Legii Cudzoziemskiej, w firmach ochroniarskich w Iraku i Pakistanie, czy w ochronie statków przed piratami.

Dziennikarz Krzysztof Wójcik przeprowadził wywiady z kilkoma najemnikami, którzy przewinęli się przez światowe fronty, od Indochin lat 50. ubiegłego wieku, po współczesny Irak, Afganistan czy Pakistan. Książka ta zawiera ich osobiste historie, barwne wspomnienia spisane soczystym językiem. Bogactwo szczegółów, żywe emocje i zróżnicowane losy bohaterów dają wyjątkowy wgląd w ciężką służbę najemnika.

Data wydania: 12 września 2017 

Krzysztof Wójcik, Psy wojen, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2017

piątek, 15 września 2017

Pachnące nowością No. 40

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć.
Jest to jednocześnie mój 31 patronat medialny.

Znasz to uczucie. Twoje życie jest na właściwym torze i wszystko idzie zgodnie z planem. A potem nieoczekiwanie wydarza się coś, co wywraca twój świat do góry nogami. Takie rzeczy mogą przydarzyć się każdemu, ale w przypadku Kristin Ryder sytuacja przybiera znacznie gorszy obrót.
Kristin jest dobrze zapowiadającą się fotograficzką. Mieszka w modnym lofcie w londyńskiej dzielnicy Hoxton wraz ze swoim chłopakiem Antonem, twórcą street artu. Kiedy Kristin zaczyna otrzymywać anonimowe e-maile, przestaje czuć się bezpiecznie. Niepokojące załączniki wskazują na to, że nadawca zna doskonale wiele faktów z przeszłości Kristin. Wkrótce jej życie wymyka się spod kontroli.
Komu może zaufać? Czy zdoła odkryć tożsamość tajemniczego nadawcy, zanim będzie za późno?
'Zaślepienie', zapierająca dech w piersiach powieść Agi Lesiewicz, będzie trzymała cię w napięciu aż do ostatniego trzasku migawki.

Data wydania: 27 września 2017 

Aga Lesiewicz, Zaślepienie, Wydawnictwo Insignis, Kraków 2017

Pachnące nowością No. 39

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć.
W zasięgu ręki, czeka na swoją chwilę i jestem przekonany, że już niedługo będę mógł powiedzieć o niej znaczenie więcej. 

Jego imię budziło grozę w całej Europie. Jego armia siała postrach od Łaby po Kijów. Niemcy widzieli w nim syna samego szatana. Czesi pałali do niego nienawiścią. Dla Polaków był jednak ojcem nowego mocarstwa. Imperatorem Słowian.
Zdobył Kraków, podbił Pragę, zaorał Połabie i zagarnął Kijów. Szydził z niemieckiego cesarza, wbijając słupy graniczne w toń rzeki przepływającej przez środek jego królestwa. Zasiadł na legendarnym tronie Karola Wielkiego. I miał nie mniejsze od niego ambicje. Nieustannie dążył do konfrontacji ze wszystkimi sąsiadami, chcąc wydrzeć im należne Polsce ziemie.
Bezczelny, zaborczy, diabelnie skuteczny. Polak, który nie kłaniał się nikomu – Bolesław Chrobry.

Data wydania: 4 września 2017 

Michael Morys-Twarowski, Narodziny potęgi. Wszystkie podboje Bolesława Chrobrego, Wydawnictwo CiekawostkiHistoryczne.pl, Kraków 2017

Pachnące nowością No. 38

Nominacja do Książki Roku 2017 w kategorii Reportaż nie budzi żadnej wątpliwości. Piotr Głuchowski wraz z Marcinem Górką napisał wcześniej doskonałą Karbalę. O tym, co tak naprawdę Wojsko Polskie robiło w Iraku, a później w Afganistanie.
W 1993 roku, kiedy doszło do starcia z bojówkami Czerwonych Khmerów rozpocząłem swoją zasadniczą służbę wojskową w JW 1230. I choć czternaście miesięcy spędziłem w sztabie pułku przemianowanego później na brygadę nie dotarły do mnie żadne wieści o tym, co działo się w maju 1993 roku w Kambodży. Tyle tytułem wstępu. Poniżej notka wydawnicza. Mam nadzieję, że będzie okazja, aby rozwinąć ten temat, bo w pełni na to zasługuje. 

Polska misja wojskowa w Kambodży (1992-1993) była przygotowana koszmarnie. Pojechali ludzie, którzy nigdy nie mieli broni w ręku, a nawet nie znali angielskiego. Brakowało jedzenia i sprzętu. Wartownik stał z bambusowym kijem, namioty pleśniały, auta się psuły, śmigłowce spadały. Sztab nie wiedział, co wyprawiają oddziały, bo nie miał radiostacji. A nasi żołnierze ćpali, chlali i urzędowali w burdelach, a potem uciekali, nie płacąc. Jednego trzeba było odbijać zbrojnie. Jednak gdy polską bazę zaatakowali Czerwoni Khmerzy, daliśmy im łupnia. Mimo że rozkaz brzmiał: Poddać się!

Data wydania: 17 sierpnia 2017 

Piotr Głuchowski, Pole śmierci, Wydawnictwo AGORA, Warszawa 2017

czwartek, 14 września 2017

#31książkapodpatronatem

Już 27 września do polskich księgarń trafi nowy kryminał – thriller psychologiczny Zaślepienie. Jego autorką jest mieszkająca od 30 lat w Londynie Aga Lesiewicz, prezenterka radiowa, lektorka, tłumaczka, scenarzystka, producentka i reżyserka telewizyjna. W 2013 roku uraz kolana zmusił ją do rezygnacji z dotychczasowej kariery i zmobilizował do napisania pierwszej powieści: thriller psychologiczny Rebound wydany został w Wielkiej Brytanii oraz we Francji. Zaślepienie to druga powieść Agi Lesiewicz. Obie książki odniosły duży sukces i zyskały wiele entuzjastycznych recenzji. Teraz Zaślepienie debiutuje w Polsce.
Thriller Lesiewicz to opowieść o kilku tygodniach z życia Kirstin Ryder, dobrze zapowiadającej się fotograficzki, mieszkającej w modnym lofcie w londyńskiej dzielnicy Hoxton i pragnącej realizować intrygujące projekty artystyczne. Kiedy wydaje się jej, że jej życie jest właściwym torze i wszystko idzie zgodnie z planem, otrzymuje od anonimowego nadawcy niepokojącego e-maila. Przesłany w nim załącznik wskazuje na to, że nadawca zna doskonale przeszłość Kirstin. Wkrótce nadchodzą kolejne maile, a Kirstn, która czuje się coraz bardziej osaczona, z przerażeniem obserwuje, jak jej życie wymyka się spod kontroli. Przestaje ufać osobom, które zna, i usiłuje ustalić tożsamość anonimowego nadawcy. Czy zdoła to zrobić, zanim będzie za późno?

niedziela, 10 września 2017

Tower

Tower
dwie wieże
jedna obok drugiej

Tower
dwie wieże

ich już nie ma

Tower
początek i koniec
oczekiwanie
jedność doznań
siła spojrzeń

Tower
to Ty i ja
gdzieś dalej
nowe życie
kolejny wschód Słońca

(2011.09.11)

piątek, 8 września 2017

Monica Bellucci

Dziewięć osobistych spojrzeń w jednej wspólnej kompozycji na Instagramie.

Być kobietą piękną to znacznie więcej, być kobietą z klasą, 
Mona Lisą naszych czasów, to urodzić się Monicą Bellucci.

wtorek, 5 września 2017

Anna Cieplak - Lata powyżej zera

Nie pozbierałem jeszcze słów na coś wielkiego, trudno mi oto ostatnio, jakkolwiek jest Anna Cieplak swoją niewielkich rozmiarów książką poruszyła mnie bardziej, niż mógłbym zdawać sobie z tego sprawę. Jej niesamowity manifest rodzącego się XXI wieku naznaczonego już po narodzinach traumą 11 września ma w sobie szczególną w swym wymiarze mentalnym moc.
Raptem kilka stron, a wiedziałem już, że szybko się od niej nie oderwę i gdyby nie praca, do której zmierzałem byłaby to książka na jedno podejście. Opowieść o Śląsku, ale i o Zagłębiu, o Będziniu i dorastaniu, o odkrywaniu samego siebie, ale też nowinek technicznych. Anita Szymborska dorastała w szczególnych czasach, kiedy pustoszały podwórka, znikały dzieciaki z trzepaków, a monitory komputerów zaczęły zastępować cały świat.

A przecież niepostrzeżenie dwór dobiegł końca. W pewnej chwili każdy zaczyna opuszczać dom tylko i wyłącznie w jakimś celu. Nawet jeśli to będzie spacer, to wiadomo, że już nie idziesz sprawdzić, kto jest na trzepaku.

Trudno nie polubić Anity i jej przyjaciółki Natalii, trudno nie utożsamiać się z nimi, choć dorastało się dekadę wcześniej, jednak właśnie od dekady Śląsk i Katowice to właśnie mój świat. Lata powyżej zera mają przedziwną moc... teraz tylko tyle, a może aż tyle. Czytać i nie czekać!
I jeszcze jeden malutki fragment, mógłbym cytować bez końca:

Wąchała! Miała kolczyk w nosie oraz wyregulowane brwi. To znaczy nie wiedziałam, czy można nazwać regulacją, bo miała całe brwi wyrwane i odrysowane, jakby od szklanki. Ale nic. Cieszyłam się i tak.

Książka do zdobycia i odkrycia w TYM MIEJSCU.

Anna Cieplak, Lata powyżej zera, Wydawnictwo Znak, Kraków 2017

Zapraszam przed Kominek, nie tylko można się ogrzać, ale świeży powiew kultury 
wpływa kojąco na potargany odmętami zawodowej zamieci umysł.