Google+ Followers

niedziela, 31 stycznia 2016

Dziś w TV

Syriana, Stopklatka TV, 20:00 2016.01.31

(...) Jest to obraz wyrafinowany w treści i formie, trudny w odbiorze, pełen pułapek myślowych, zaskakujący pod każdym względem. Kilka przeplatających się ze sobą wątków z polityką wielkiego formatu w tle. Losy świata spoczywające w rękach pojedynczych ludzi, a jednak oni sami to jedynie trybiki w wielkiej machinie finansowej polityki i energetycznej dominacji na rynku paliw.
 
Agent CIA do odstrzału, młody analityk paliwowy o krok od przełomowego dnia w swoim życiu, prawnik waszyngtońskiej firmy, który w pewnym momencie sięga po swoją szansę, a także młody, pakistański emigrant właśnie zwolniony z pracy na polach naftowych. Niby czterech zupełnie przypadkowych ludzi, ale jednak pewne sprawy, pewni ludzie, pewne wydarzenia zaczynają ich łączyć. Jeden ma wpływ na poczynania drugiego, każdy z nich święcie wierzy w to, co robi i każdy działa w przeświadczeniu, że działa w słusznej sprawie.

Pełne spojrzenie na film dostępne jest w TYM MIEJSCU.

http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Anna Ficner-Ogonowska - Czas pokaże

Zanim ją poznałem już miałem świadomość, że została odebrana w bardzo dziwny i zaskakująco chłodny, zły sposób. Rzuciłem tylko okiem na mnogość negatywnych opinii na pewnym portalu w duchu zastanawiając się nad tym, „Dlaczego?”. Co takiego się wydarzyło, że najnowsza powieść Anny Ficner-Ogonowskiej została tak stłamszona tymi wszystkimi spojrzeniami, które w trakcie lektury mówiły, „Co to ma być!?”, „Co to za szmira, gniot nieprzeciętny?”.
Nie cytuję w tym momencie nikogo, bo nie jest to konieczne. Jestem na gorąco po lekturze i z pełną świadomością mogę powiedzieć, że jest to najlepsza, najbardziej emocjonalna powieść autorki. Kiedy swego czasu odkrywałem Alibi na szczęście, a później pozostałe powieści ze szczęściem w tytule, łącznie z napisaną z potrzeby chwili świąteczną niespodzianką, Szczęście w cichą noc, miałem już wyrobioną opinię o tym, jak pięknie, delikatnie, urzekająco autorka potrafi opowiadać o otaczającym nas życiu. Ze wszystkimi radościami i smutkami, które je wypełnią i które mu towarzyszą. 

101 urodziny Danuty Szaflarskiej

Do nich jeszcze kilka dni, ale impuls do składania życzeń Szanownej Jubilatce dało już Muzeum Powstania Warszawskiego i skoro pojawiły się spontanicznie na FB warto, aby znalazły swoje miejsce również tutaj w swej niezmienionej postaci w specjalnej w tym celu opracowanej grafice.

piątek, 29 stycznia 2016

Underworld LXIV

LXIV

Chłodny obłok nocy
ulotna mgławica

myśli drażnią umysł
zmysły pieszczą serce

tysiąc pragnień nowych
z każdym dniem ich więcej

czego pragniesz - powiedź!
ulecz swoje serce..

środa, 27 stycznia 2016

Zagadka No. 3 - Przeklęta laleczka

ZAGADKA No. 3 - Wydawnictwo Jaguar S.J. & Artur G. Kamiński(Wypowiedz się w komentarzu i udostępnij zagadkę. Trzecia z...
Posted by Kominek on 25 styczeń 2016

Dziś w TV

Colette, TVP Historia, 22:40 2016.01.27

Dziś przypada 71 rocznica wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz. 
Film produkcji czesko-holendersko-słowackiej przed którym bez wątpienia warto się zatrzymać. 

Historia miłosna rozgrywająca się w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Vili (Jiří Mádl) zakochuje się w belgijskiej żydówce Colette (Clémence Thioly) i ratuje ją od śmierci w komorze gazowej. Urodę Colette szybko zauważa fanatyczny oficer SS Weisacker (Eric Bouwer). W desperackiej walce o życie Vili i Colette wspólnie planują ryzykowną ucieczkę z obozu.

http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Motto na dziś

#42 - dzielić się, jeśli się spodoba, warto..:) 

wtorek, 26 stycznia 2016

Lara - Rozdział VIII

Pierwszy dzień daleki był od ideału. To, co zaczęło się o poranku upadkiem ze schodów, jeszcze się nie skończyło. Ale i tak nie było za wesoło.
Kiedy pojawili się pierwsi klienci moje zdenerwowanie, a przy tym także rozkojarzenie sięgnęło zenitu. Czułam się podle. Czułam się, jak koń wystawiony na sprzedaż, któremu każdy bez wyjątku może sprawdzić szczękę, obejrzeć zęby, pogłaskać, poklepać.
Nikt mnie nie dotykał, ale tak się czułam. Czułam na sobie ich spojrzenia, a to wystarczyło. To było gorsze, niż agresywnie włożona ręka w spodnie. To nie było rozkojarzenie, to był paraliż, a przy tym nagły brak pewności siebie. To, co sobie założyłam uleciało w mgnieniu oka.
- Dzień dobry, co mogę Państwu podać?
- Może na początek kawę... dziecko.
Dziecko? Jakie do cholery dziecko? Co ona sobie myśli?
- Hej! – teraz dopiero zauważyłam, że kawa była już na spodku, a także na stole.
- Bardzo przepraszam, zaraz podam drugą.
- Ja myślę...
Małżeństwo po czterdziestce, a może chwilę przed pięćdziesiątką. On drwal, a może pracownik tartaku, ona – stara, głupia gęś. Jednak to, że sklęłam ją w duchu niczego nie zmieniło. Wciąż byłam wściekła. Dostrzegł to również Michał, kiedy wracałam z filiżanką.

Dziś w TV

Zakładnik, TVN 7, 20:00 2016.01.26

Doskonałe kino najwyższych lotów. Michael Mann, twórca Gorączki, Ostatniego Mohikanina tym razem w doskonałym thrillerze. Tom Cruise w jednej ze swoich najlepszych ról. W opisie dystrybutora. 
 
Max pracuje od 12 lat jako kierowca taksówki. Jeździ przede wszystkim na nocnej zmianie, ponieważ wiąże się to z mniejszym stresem i korkami, a z większymi napiwkami. Podczas kursów chętnie rozmawia z klientami i potrafi obserwować ludzi. Któregoś dnia do jego taksówki wsiada mężczyzna, który twierdzi, że zajmuje się nieruchomościami i ma parę spotkań do porannego odlotu. Płaci Maksowi dodatkowe pieniądze, by na tę jedną noc został jego kierowcą. Znęcony łatwym zarobkiem bohater już wkrótce żałuje, że się zgodził.

http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Literackie rozdanie - konkursowa pula nagród

Na początku mojej literackiej działalności pojawił się projekt Książka tygodnia, który przeszedł moje najśmielsze oczekiwania i doczekał się blisko 60 edycji. Jednak trzeba było poszukać nowego rozwiązania, nowej konkursowej formy i tak pojawiła się pierwsza edycja Wybierz sobie książkę, a po niej kolejne. Jednak niedawno ze względów czysto graficznych przybrała nazwę Literackiego rozdania... i przy nim już zostaniemy.

niedziela, 24 stycznia 2016

Dziś w TV

Rzeka tajemnic, TVN Fabuła, 21:00 2016.01.24

(...) Krzywda zaznana w dzieciństwie, w życiu dorosłym powraca w formie zbrodni. Morderstwo młodej dziewczyny jest punktem zwrotnym, jest dopełnieniem, jest tragedią, której w żaden sposób nie można cofnąć. Jest też chwilą, w której ponownie krzyżują się drogi właściciela sklepu, policjanta i ofiary molestowania. Śmierć córki jednego z nich dotyka każdego, jest bezsensowna, jest też iskrą zapalną prowadzącą do jeszcze większej tragedii. 
 
Obsada, jakiej dokonał reżyser to wybór dobry i pewny. Z drugiej strony aktorzy znając umiejętności reżyserskie swojego kolegi po fachu w pełni mu zawierzyli i podporządkowali się. Wspomniany już Kevin Becon, policjant, który prowadzi śledztwo, Tim Robbins, to wokół niego wszystko się rozgrywa, to on nie potrafi uporać się z przeszłością, ta właśnie przeszłość w teraźniejszości nie przyniesie mu nic dobrego. I wreszcie Sean Penn, ojciec zamordowanej córki, na własną rękę poszukujący sprawcy, żądny zemsty jest w stanie rozszarpać go własnymi rękami. Złoty Glob przyznany mu za rolę w tym filmie kilka dni temu jest dobrym prognostykiem do zbliżającej się oscarowej gali, która za niespełna miesiąc ponownie będzie powodem wzlotów i upadków.

Pełne spojrzenie na film dostępne jest w TYM MIEJSCU.

http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Projekt 1%



Projekt 1% poleca się DO LEKTURY I DZIAŁANIA.
Jeśli chcesz i możesz... Podaj dalej!

sobota, 23 stycznia 2016

Dziś w TV

Ostatni Mohikanin, TVP 1, 22:50 2016.01.23

Michael Mann w jednym ze swoich najlepszych filmów w osobie reżysera, Daniel Day-Lewis wraz z Madeleine Stowe stworzyli jak dla mnie jeden z najlepszych filmowych duetów ostatnich dekad.
Tak, bo rok 1992 to dwie dekady wstecz, a magia tego filmu nie przemija i myślę, że trwać będzie wiecznie. W XVIII wieku na terenach Ameryki Północnej trwa walka o kolonie i supremację nad światem. Do głosu dochodzą aspiracje Anglików, ale i Francuzów, trwa wojna, z której żywi wyjdą tylko nieliczni. (...)

Pełne spojrzenie na film dostępne jest w TYM MIEJSCU.

http://koominek.blogspot.com - siedemdziesiąt dziewięć tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Paryski szyk w twoim domu #04

Baw się łączeniem obrazków, lecz pamiętaj, by grupować je według formatu: duże z dużymi, małe i średnie razem. Odstęp pomiędzy obrazkami nie powinien być większy niż 5 cm. Wieszaj je raczej na korytarzu, w przedpokoju lub w łazience. Tam, gdzie są w zasięgu wzroku.

India Mahdavi, Soline Delos, Paryski szyk w twoim domu. Stylowe wnętrza,  
Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2013

Muzyczne fascynacje YouTube #03

Spodobała mi się ta odsłona Muzycznych fascynacji. W formie otwarcia pojawiła się zwyciężczyni brytyjskiego Mam talent Anno Domini 2014... przed laty bardzo popularna była Vanessa Mae, teraz to, co prezentuje Lettice Rowbotham, to trzeba zobaczyć i tego trzeba posłuchać.
Kadr z clipu Stand By You

Motto na dziś

#41 - czytać, zgłębiać, korzystać..:)

piątek, 22 stycznia 2016

Pitbull. Nowe porządki (2016)

Muszę pozbierać myśli, ale wiem już jedno... Patryk Vega nie zawiódł po raz kolejny. Reżyser, który nigdy nie idzie na skróty, który nie boi się sięgać po tematy trudne i takie, przy których wielu innych twórców mogłoby oddać pola i nie sprostać postawionemu sobie zadaniu.

Zagadka No. 2 - Przeklęta laleczka

ZAGADKA No. 2 - Wydawnictwo Jaguar S.J. & Artur G. Kamiński(Wypowiedz się w komentarzu i udostępnij zagadkę. Druga,...
Posted by Kominek on 22 stycznia 2016

Katarzyna Droga - Pokolenia (dwa niezwykłe rozdania)

Słowa? Jak je skomponować, by zachwyt swój oddać, by wyzwaniu lektury czarującej sprostać, by wreszcie nad brzegiem modrej Narwi na zawsze pozostać?

Underworld LXIII

LXIII

Miłość w cieniu wiązów
zbyt odległa w czasie

miłość w cieniu topól
takiej już nie znacie

zimny wiatru powiew
w pustym mieście cisza

w chłodnym cieniu bloków
kochanków już nie ma..

czwartek, 21 stycznia 2016

Literackie rozdanie... No. 28

Na samym początku pragnę poinformować, że znany Wam już konkurs Wybierz sobie książkę... zmienił swoją nazwę na Literackie rozdanie... 

KONKURS ZAKOŃCZONY, WYNIKI DOSTĘPNE SĄ W TYM MIEJSCU.

Po raz kolejny i zapewne nie ostatni łączą swoje siły dwie ekipy: Kominek & Książka w mieście
Dzięki temu jest to coś, co kusi i przyciąga. Coś, co nie pozwala przejść dalej obojętnie. Coś dobrego i doskonałego.

Dziś w TV

Życie Adeli: Rozdział 1 i 2, ale kino+, 22:50 2016.01.21

Już dawno nie zdarzyło się, aby film z taką niesamowitą siłą opowiadał o uczuciach, bez grania ich w sposób sztuczny, a może mnie lub bardziej udany. Tutaj jest to szczera do bólu miłość, poświęcenie, radość, namiętność, tęsknota, piękno, niesamowite piękno w oczach Adeli. Ale przede wszystkim jej poszukiwanie miłości, bo jak to ktoś stwierdził w trakcie filmu, Miłość nie wybiera płci, idź za tym, kto cię pokocha. Jest chęć odnalezienia się w związku heteroseksualnym ze starszym kolegą ze szkoły, ale Adela już wie, że to nie jej droga. Jedno spojrzenie na dziewczynę w niebieskich włosach na zawsze odmienia jej życie. I z pełną świadomością podąża tą drogą, choć nie zdaje sobie sprawy, czego w trakcie tej życiowej podróży dane będzie jej doświadczyć. (...)

Pełne spojrzenie na film dostępne jest w TYM MIEJSCU.

http://koominek.blogspot.com - siedemdziesiąt dziewięć tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

wtorek, 19 stycznia 2016

Dziś w TV

Dzień próby, TVN 7, 20:00 2016.04.19

Oscarowe rozdanie z Denzelem Washingtonem
Film, któremu trudno się oprzeć w opisie dystrybutora.
Rok produkcji - 2001.

Lara - Rozdział VII

Nowy dzień nie należał do udanych. Nic nie było tak, jak być powinno. Jak na debiut, na pokazanie się, „Oto jestem”. Myli się ten, który ma wrażenie, iż wszystko jest z pozoru łatwe. Może i tak jest, lecz nie dziś, może jutro, za tydzień, w nowym stuleciu.
Na tyle beztrosko schodziłam ze schodów, uśmiechnięta, nastawiona pozytywnie do nowego dnia, aby stawiając niefortunnie stopę trafić w próżnię i z nich zlecieć.
Możecie to sobie wyobrazić? Taki wstyd. Wylądowałam na podłodze, w sumie cała, jedynie potłuczona przed stopami Michała. On spojrzał na mnie, uśmiechnął się pod nosem, podał mi dłoń.
Przez krótką chwilę chciałam powiedzieć, „Wal się”, tylko przez jedną, krótką chwilę. Jednak wyciągnięta dłoń nie pozostanie tam wiecznie. Poczułam mocny uścisk, który postawił mnie na nogi. Spojrzeliśmy sobie w oczy.
- Dziękuję – nie było to przekonywujące, ale na nic innego nie było mnie stać. Na wypowiedzenie tego czarodziejskiego słowa bardziej przyjacielskim tonem, serdecznym.
Znów się dziwnie uśmiechnął. Wyglądał jak, właściwie tak samo, jak wczoraj, miałam wrażenie, że będę musiała polubić ten uśmieszek.
- Ależ bardzo proszę, mam nadzieję, że jesteś cała?
- Tak, odrobinę potłuczona, ale chyba cała...
- Chyba?

Zagadka No. 1 - Przeklęta laleczka

ZAGADKA No. 1 - Wydawnictwo Jaguar S.J. & Artur G. Kamiński(Wypowiedz się w komentarzu i udostępnij zagadkę. Pierwsza,...
Posted by Kominek on 19 stycznia 2016

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Luiza Łuniewska - Szukając Inki

„Ugoszczę Was kiedyś we własnym domu”.

Pierwszy i jeden z ostatnich partyzantów II wojny światowej, która dla Polski z całą pewnością nie skończyła się 8 maja 1945 roku. Pierwszy, czyli major Henryk Dobrzański, ps. „Hubal” i Zygmunt Edward Szendzielarz, ps. „Łupaszka”, również major kawalerii. A z drugiej strony dwa jakże ważne i istotne pseudonimy, które stały się symbolami ruchu oporu - „Rudy” i „Inka”.
Janek Bytnar już dzięki książce Aleksandra Kamińskiego stał się ikoną, postacią, którą autor wyniósł na piedestał. Tak jego, jak i jego kolegów, „Alka” i „Zośkę”. Doceniając w nim i w nich wszystko, co dobre, prawe, najlepsze. O pewnej alegorii pisałem nie tak dawno pisząc o książce poświęconej Anodzie, który jako pierwszy rzucał butelki z benzyną w Akcji pod Arsenałem - o „Rudym” i jego matce, która stała się później Opoką dla polskich harcerzy, ich ukochaną Matulą. A także o Matce stojącej pod krzyżem. Obaj mieli imię na tę samą literę.
I o ile Janek stał się symbolem okresu okupacji i walki z niemieckim okupantem, to „Inka” stała się również symbolem, tyle, że walki z drugim, bardziej chyba znienawidzonym sowieckim okupantem. Maj 1945 roku dla wielu tych ludzi zaczynał nową, kolejną wojnę z narzuconym im siłą reżimem…

Wybierz sobie film... No. 6

Wybierz sobie film... No. 6 - Cinema MalenaNiezależnie od innych konkursowych działań konkurs filmowy w jakiś sposób...
Posted by Kominek on 17 stycznia 2016

Opinia 50 stron...

Przeklęta laleczka swoją premierę wydawniczą ma za dwa dni, 20 stycznia, a ja już mam możliwość i niewątpliwą przyjemność poznawać ją w lekturze. Intrygująca, kryminalna historia, której fabuła rozgrywa się w uroczych zakątkach Meksyku, do którego kilku bohaterów z Polski dotarło w jakże odmienny sposób nie zdając sobie sprawy, że zamiast wywiadu, czy wakacji czeka ich wyjątkowa zawiłość sytuacji. Czasem zupełnie bez wyjścia.
Biorąc pod uwagę fakt, że jestem prawie na półmetku lektury już na tym etapie mogę stwierdzić, że wszystko, co już się wydarzyło jest wciąż niczym przed tym, co wciąż przede mną. Autorka umiejętnie miesza planami w krótkich ujęciach doskonale budując dynamikę swojej powieści.
Agata, Zuzanna, Ewa... każda z tych dam będzie miała coś od siebie do dodania w finale, tak przynajmniej myślę, bo do niego wciąż jeszcze daleko. Każda z nich ma sobie coś do udowodnienia, a może do zyskania, a może dla każdej z nich ta podróż ma stać się podróżą życia.
Bo nie jest wykluczone, że właśnie tak się stanie. Słowo końcowe, jak zawsze pozostaje kwestią czasu. Odsyłam na FB, gdzie gościć będzie, jako Książka tygodnia i będzie można po nią sięgnąć, bo kilka egzemplarzy będzie bez wątpienia do rozdania :)


http://koominek.blogspot.com - siedemdziesiąt dziewięć tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Opinia 50 stron...

A może raczej prawie 100, bo tak się miło złożyło, że dotarłem do strony 98, na której skończył się kolejny, dosyć obszerny rozdział. Jednym okiem przejrzałem kilka wcześniejszych opinii i przyznać muszę, że jestem zaskoczony tak skrajnymi spojrzeniami na najnowszą powieść Anny Ficner-Ogonowskiej.
Faktem jest, że jest zupełnie inna, niż jej wcześniejsza dokonania, co wcale nie oznacza, że gorsza. Dla wielu wypowiadających się poniżej osób obszerne przemyślenia Julki są wielką wadą tej książki, a także jej wyjątkowa obszerność, blisko 700 stron. A jednak ta inność narracji i opowieści zaczyna mieć swój urok, gdy powoli poznajemy Julkę, a także jej przyjaciółkę Nelę. I tak naprawdę o tej drugiej jak dotąd wiemy znacznie więcej, niż o głównej bohaterce.
Jakiś czas czekała, aby po nią sięgnąć, a skoro tak się stało zamierzam dać jej szansę i poznać całą opowieść. Czas pokaże, czy emocje wezmą górę i podobnie będę się czuł, jak bywało to wcześniej, czy też będzie to stan zgoła odmienny. Stan, którego nie lubię i na szczęście rzadko mam tę możliwość, aby czuć znudzenie w lekturze.
Czas pokaże, jak się rozwinie, czas, który choć nie nazywany po imieniu w wielu odniesieniach jakże subtelnie jest pokazywany. Z końcową oceną jeszcze się wstrzymam, bo długa podróż wciąż przede mną w lekturze.


http://koominek.blogspot.com - siedemdziesiąt dziewięć tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Wpis No. 1000


Od kilku dni zatrzymałem się w miejscu nad wpisem, któremu przypadł w udziale Numer 1 000. Niby nic wielkiego, a jednak uświadomiłem sobie, że powinien się czymś wyróżniać, być inny, niż 999 przed nim. Choć nie o liczby i cyfry tu idzie, ale o świadomość Wędrowca i odczucia Czytelnika, o tym, z czym się zmierzy i co może u mnie spotka.

wtorek, 12 stycznia 2016

Dziś w TV

127 godzin, Polsat, 20:05

Niesamowity film w opisie dystrybutora.

Aron Ralston uwielbia aktywnie spędzać czas w plenerze. Kiedy spadający głaz w odległym kanionie w Utah pozbawia go możliwości ruchu, kolejna przygoda w poszukiwaniu ekstremalnych wrażeń zamienia się w wielkie życiowe wyzwanie. Przez pięć dni Ralston odbywa wewnętrzną, niezwykle osobistą podróż. Wspomina przyjaciół i rodzinę, by wreszcie odkryć w sobie desperacką odwagę i pomysłowość, które pomagają mu pokonać przeciwności losu i zamienić nieszczęście w wielki triumf.

http://koominek.blogspot.com - siedemdziesiąt dziewięć tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Inka

Pierwszy po bardzo długiej przerwie, wiersz.
Ma niespełna kilkanaście godzin i zastanawiam się, jak zostanie przez Was odebrany. 
Inspiracje czerpane z poznanej kilka godzin wcześniej książki.
Opracowanie graficzne: Grzegorz Gogowski
Miejsca Pamięci Powstania Warszawskiego

niedziela, 10 stycznia 2016

Przed premierą...

W oczekiwaniu na premierę najnowszej książki Joanny Opiat-Bojarskiej przypominam jej wcześniejsze dokonania. W sumie będzie ich sześć i na dobry początek, Słodkich snów, Anno.

sobota, 9 stycznia 2016

Dziś w TV

Włoska robota, TVN, 20:00

(...) Tak, czy inaczej „Włoska robota” jest filmem, na który warto zwrócić szerszą uwagę, jest filmem, który przykuje waszą uwagę. Pomysły na to, jak ukraść złoto i co później z nim zrobić były różne. Mniej lub bardziej wyszukane. Tym razem jest to w zasadzie stary pomysł, ale odświeżony i zaadoptowany w jakże wyszukanej i nowoczesnej formie. Pomysł, który sprawia, że oglądając ten film bawimy się przednio.
 
Ale dobry skok, to zgrana i doborowa ekipa. Bezbłędny plan. Perfekcyjne wykonanie. Pomysłowa ucieczka. Jednak czasem pojawi się rysa, czarna owca, czy też bardziej potocznie – zdrajca. Jego trudno przewidzieć, jeśli każdy jest, jak rodzina, jeśli jesteśmy rodziną. Skok w Wenecji należał do perfekcyjnie wykonanych i zaplanowanych, lecz ktoś postanowił zmienić drużynę, zabijając przy okazji nie tylko szefa, ale przybranego ojca jednego z „kolegów”.
 
Pełne spojrzenie na ten film dostępne jest w TYM MIEJSCU.

http://koominek.blogspot.com - siedemdziesiąt dziewięć tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Anna Urbańska - Mózg - fabryka sukcesu

Niezależnie do tego, co pojawiło się w Opinii 50 stron warto podzielić się słowem końcowym, warto zebrać w jedną, spójną całość moje przemyślenia na temat książki, Mózg – fabryka sukcesu. Co ciekawe, poznany nowy film pozwolił mi odnaleźć być może puentę tego, co przez długi czas nie było w stanie do mnie dotrzeć.

Od sceptycyzmu do poszukiwania właściwych odpowiedzi. Od braku zaciekawienia poznawanym tematem po integralną formę sięgania po to, co dobre, słuszne i pobudzające umysł do określonego działania.
Przyznam się, że kiedy trafiła w moje dłonie książka Anny Urbańskiej przez kilka dni nie wiedziałem tak do końca, jak się do niej zabrać. Tzn. książki są po to, aby je czytać i to akurat wydaje się oczywiste, ale w zupełnie innej kategorii są praca badawcze, czy może naukowe, bo za taką warto uznać Mózg – fabrykę sukcesu.
Jestem na gorąco po fascynującym w swej treści filmie, Joy i przyznać muszę, że jego przesłanie tworzy wspólną płaszczyznę z tym wszystkim, czym dzieli się z nami Ania Urbańska i co w przystępny sposób pragnie nam przekazać.

piątek, 8 stycznia 2016

Literackie rozdanie... No. 27

Na samym początku pragnę poinformować, że znany Wam już konkurs Wybierz sobie książkę... zmienił swoją nazwę na Literackie rozdanie...

KONKURS ZAKOŃCZONY, WYNIKI DOSTĘPNE SĄ W TYM MIEJSCU. 

Nowy Rok to również dobry czas na nową formę konkursu, określone reguły i zasady, jednoczesną edycję tutaj i na FB, znacznie atrakcyjniejszą formę, niż było to do tej pory, gdyż książek nie brakuje i jak zawsze mam dla Was coś godnego uwagi. Coś, co kusi i przyciąga. Coś, co nie pozwala przejść dalej obojętnie. Coś dobrego i doskonałego.

Dziś w TV

Teoria chaosu, Polsat Film, 21:00

Kino sensacyjne na wysokim poziomie z pomysłowo rozpisanym scenariuszem.
W opisie dystrybutora.

Detektyw Conners podczas policyjnej obławy zabija porywacza i zakładniczkę. Zostaje zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych. Niedługo po tym zdarzeniu dochodzi do napadu na bank, podczas którego bandyci pod wodzą nieuchwytnego Lorenza biorą jako zakładników personel i klientów. Ponieważ przestępcy chcą negocjować jedynie z Connersem, zwierzchnicy przywracają go do służby. Jego partnerem ma być niedoświadczony Dekker. W akcji bierze również udział oficer policji związana z jednym z funkcjonariuszy. Obława wywołuje chaos.

http://koominek.blogspot.com - siedemdziesiąt dziewięć tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...