Internetowa cela

niedziela, 29 kwietnia 2018

Marzena Rogalska - Wyprzedaż snów

G E N I A L N A!

Choć lektura jeszcze trwa, to z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że z całą pewnością i bez cienia wątpliwości widzę ją w swojej piątce najlepszych książek minionego roku. Miałem obawy, jakiś czas czekała, może zbyt długo. Marzena Rogalska dokonała niemożliwego tworząc z prostej pozornie historii opowieść tak niezwykłą, urzekającą, pełną radości, pasji i miłości, że aż daleką do ogarnięcia ludzkim rozumiem, umysłem, świadomością. Od pierwszych stron dotknęło mnie coś szczególnego i nadal mnie to dotyka i niech nie mija... jestem poruszony, wzruszony, onieśmielony i wciąż chcę więcej.

I w znaczenie szerszym rozwinięciu Gra w kolory. To, co powyżej to krótka myśli napisana jakiś czas temu w trakcie lektury.

Książka do odkrycia i zdobycia w TYM MIEJSCU.

piątek, 27 kwietnia 2018

Step Up 4 Revolution (2012)

Rewolucja XXI wieku!

Filmów z tańcem w tle było już wiele, z reguły kolejne odsłony nie są lepsze i ciekawsze, niż te startowe, jednak od czasu Darty Dancing, a minęło 25 lat, jak mogliśmy go poznać nie dane mi było oglądać nic równie dobrego i wyjątkowego. I mówiąc wprost, wzruszyłem się.
W tego typu filmach sama historia, którą opowiada z reguły jest przewidywalna, na końcu mamy radość i uśmiech, ale zanim do tego dojdzie jesteśmy świadkami czegoś naprawdę wyjątkowego. Wydawać by się mogło, że oglądaliśmy już wszystko, a jednak The Mob otwiera nową płaszczyzną postrzegania i odkrywania tańca w jego jakże wiele wcieleniach, a także płaszczyznach.
Jestem pod wyjątkowo dużym wrażeniem zarówno setów tanecznych, jak i oprawy muzycznej, kompozycji obrazu i dźwięku, tego wszystkiego, czego jesteśmy świadkami przez blisko 100 minut. Jest w tym filmie sztuka, przez duże „S”, jest szczególna dawka emocji, które w widzu wywołuje taniec, właśnie taki, jaki pojawia się w filmie Step Up 4 Revolution. Jest w nim tak wielka energia, że roznosi nas w trakcie sensu, wreszcie siłą tego filmu jest jego naturalność, zderzenie dwóch światów w walce o ocalenie jednego z nich.
Co tu dużo mówić, wahałem się, czy poznać go w kinie, miałem pewne obawy, które bezpowrotnie minęły. Z czystym sumieniem polecam. Film, w którym się zakochacie.

* - tekst archiwalny.

7/10

Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

Żółta karteczka

Nie wyglądała na zaskoczoną tak późną wizytą. Servaz nigdy nie słyszał o tym winie. Marianne miała na sobie krótką satynową piżamę, której chabrowy kolor podkreślał blond jej włosów, jasną barwę oczu i opaleniznę na nogach. Nie mógł nie patrzeć. [s. 221]

Bernard Minier, Krąg, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2016

Chce się żyć (2013)

Wiem, że sporo wody w Wiśle upłynie zanim szersze grono będzie miało świadomość tego miejsca, ale jak to zauważyłem na początku budując podwaliny pod Kominek, nie od razu Kraków zbudowano, a że cierpliwość jest cechą mędrców... wszystko na dobrej drodze.
Jestem dziś po seansie filmu Chce się żyć i zanim być może uda mi się zebrać myśli, aby napisać o nim coś więcej, jedno warto zauważyć... film jest N I E S A M O W I T Y, bo dzięki niemu można sobie uświadomić w pełni, że człowiek to brzmi dumnie, a historia Mateusza daje do myślenia i napawa optymizmem.
Nie wiem, po co i dlaczego bardzo szybko zgłoszono do nominacji do Oscara nowy film Andrzeja Wajdy. Nie wiem, czy z szacunku dla dokonań reżysera, czy dla tego, że Lech Wałęsa swoją osobą zapewni nam wymarzoną statuetkę. Film nie widziałem, więc trudno mi oceniać, myślę jednak, że wybór nie był trafiony. Z filmem Chce się żyć szanse przynajmniej na nominację byłyby znacznie bardziej realne, ale czas pokaże, czy mylę się, czy też nie.

* - tekst archiwalny.

10/10

Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

Dwa życia (2012)

Lebensborn (niem. „Źródło życia”) była instytucją opiekuńczo-wychowawczą, działającą w strukturach SS, założoną przez Himmlera. Jej celem było „hodowla aryjskiej rasy nadludzi”. Program działał nie tylko w Niemczech, ale przede wszystkim w Norwegii, gdzie zachęcano Niemców do nawiązywania relacji z Norweżkami w celu zwiększenia liczebności rodu nadludzi. Dzieci po urodzeniu trafiały do specjalnych ośrodków, a następnie były oddawane do adopcji. Norwegia była miejscem realizacji idei lebensbornu, a Norwegowie brani byli za wzór czystości rasowej.

Tyle, jeśli chodzi o wprowadzenie do tematu przygotowane przez dystrybutora. Dwa życia to thriller, który z dużym zaangażowaniem ogląda się od pierwszej, aż do ostatniej minuty. Historia, którą napisało życie i to samo życie w brutalny sposób ją wyreżyserowało. Kolejna, po Ci, którzy żyją i umierają, rozprawa współczesnych niemieckich twórców z ich bolesną i traumatyczną historią. W filmie Barbary Albert było to piętno, jakie ciążyło na młodej Niemce, gdy dowiedziała się, że jej dziadek służył w SS w obozie w Oświęcimiu.

Amerykańska impresja #11

Góry Skaliste.

Sun Valley, Idaho, USA, 2002-2003
Fujifilm, Canon 50E


W poszukiwaniu urzekających spojrzeń. Daj się porwać przed obiektyw i stworzyć razem coś niezwykłego.

Amerykańska impresja #10

Góry Skaliste.

Sun Valley, Idaho, USA, 2002-2003
Fujifilm, Canon 50E


W poszukiwaniu urzekających spojrzeń. Daj się porwać przed obiektyw i stworzyć razem coś niezwykłego.

Amerykańska impresja #09

Góry Skaliste.

Sun Valley, Idaho, USA, 2002-2003
Fujifilm, Canon 50E


W poszukiwaniu urzekających spojrzeń. Daj się porwać przed obiektyw i stworzyć razem coś niezwykłego.

niedziela, 22 kwietnia 2018

Amerykańska impresja #08

Góry Skaliste.

Sun Valley, Idaho, USA, 2002-2003
Fujifilm, Canon 50E


W poszukiwaniu urzekających spojrzeń. Daj się porwać przed obiektyw i stworzyć razem coś niezwykłego.

Amerykańska impresja #07

Góry Skaliste.

Sun Valley, Idaho, USA, 2002-2003
Fujifilm, Canon 50E


W poszukiwaniu urzekających spojrzeń. Daj się porwać przed obiektyw i stworzyć razem coś niezwykłego.

Luis Montero Manglano - Stół Króla Salomona

Znam i bardzo sobie cenię książki jego siostry, w tym najnowszy, niezwykły Zimowy wiatr na twojej twarzy. Jednak z prozą Luisa Montero nie miałem jak dotąd okazji, aby się zmierzyć. Stąd na tym etapie notki wydawnicze, z czasem zamienią się być może w osobiste spojrzenia. Stół Króla Salomona daje początek trylogii Poszukiwacze.

Pełna inteligentnego humoru i zagadek powieść osnuta tajemnicą, w której śmierć i niebezpieczeństwo czają się na uliczkach współczesnych miast i w podziemiach średniowiecznych zamków.
Tirso Alfaro, doktorant na wydziale historii sztuki, podczas praktyki w muzeum w Canterbury jest świadkiem kradzieży zabytkowej pateny. Po powrocie do Madrytu odpowiada na enigmatyczną ofertę pracy i bierze udział w osobliwym procesie rekrutacji, nawet nie podejrzewając, że na próbę wystawia go tajna organizacja – Narodowy Korpus Poszukiwaczy, którego celem jest odzyskanie cennych dzieł sztuki należących do dziedzictwa Hiszpanii. Wkrótce Tirso włączy się do szaleńczej pogoni za mitycznym Stołem Salomona, który wedle legend może przynieść tylko nieszczęście. Tym samym zostanie wciągnięty w oszałamiającą spiralę niebezpieczeństw, zdrady i śmierci.

Luis Montero Manglano, Stół Króla Salomona, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2016

Luis Montero Manglano - Łańcuch Proroka

Znam i bardzo sobie cenię książki jego siostry, w tym najnowszy, niezwykły Zimowy wiatr na twojej twarzy. Jednak z prozą Luisa Montero nie miałem jak dotąd okazji, aby się zmierzyć. Stąd na tym etapie notki wydawnicze, z czasem zamienią się być może w osobiste spojrzenia. Łańcuch Proroka jest drugim tomem trylogii Poszukiwacze.
 
Niebezpieczna wyprawa do serca Afryki śladem arabskiej relikwii, która zapewnia posiadaczowi mądrość absolutną.
Tajny Korpus Poszukiwaczy, dla którego pracuje Tirso Alfaro, przechodzi trudne chwile. Nad organizacją wisi widmo rozwiązania. Tymczasem dochodzi do serii włamań do archiwów i bibliotek. Ktoś kradnie stary islamski kodeks znany jako Mardud z Sewilli.
Poszukiwacze ruszają do Mali, żeby odnaleźć skarb opisywany w Mardudzie. Ich misja nie będzie prosta: muszą przeniknąć do kraju wyniszczonego przez wojnę pomiędzy Tuaregami, fundamentalistami islamskimi, armią francuską i jednym z najstarszych i najbardziej tajemniczych plemion Afryki. Tirso i jego towarzysze szybko się przekonują, że za jedną ze stron kryje się korporacja Voynich i jej niejasny Projekt Lilith. Wszyscy chcą zdobyć zagadkowy Łańcuch Proroka.

Luis Montero Manglano, Łańcuch Proroka, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2016

Luis Montero Manglano - Miasto świętych mężów

Znam i bardzo sobie cenię książki jego siostry, w tym najnowszy, niezwykły Zimowy wiatr na twojej twarzy. Jednak z prozą Luisa Montero nie miałem jak dotąd okazji, aby się zmierzyć. Stąd na tym etapie notki wydawnicze, z czasem zamienią się być może w osobiste spojrzenia. Miasto świętych mężów jest dopełnieniem trylogii Poszukiwacze.

Jak głosi stara wizygocka legenda, zanim Arabowie podbili Półwysep Iberyjski, siedmiu mnichów opuściło królestwo, by uratować cenne relikwie i skarby królów z Toledo. Udali się na zachód, przepłynęli ocean, a po dotarciu na ląd założyli miasto Cíbola. Przez wieki nikt nie zdołał tam dotrzeć… aż do teraz.
Wyścig w poszukiwaniu Miasta Świętych Mężów doprowadzi do ostatecznego starcia między Narodowym Korpusem Poszukiwaczy a Lilith, mrocznym cieniem stojącym za poczynaniami Voynicha. Gra toczy się nie tylko o przetrwanie NKP, lecz również o życie samego Tirsa i jego bliskich oraz o panowanie nad źródłem niewyobrażalnej potęgi ukrytym w ruinach Cíboli. 

Data wydania: 13 lutego 2018

Luis Montero Manglano, Miasto świętych mężów, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2018

Pachnące nowością No. 77

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć. 

Milena całkowicie traci głowę, gdy całuje Jacka po raz pierwszy. W starszym, zamożnym przyjacielu rodziny odnajduje wszystko, czego brakuje jej rówieśnikom – szacunek, czułość i namiętność. Wydaje się, że wreszcie odnalazła swoje szczęście. Nie wie jeszcze, że przewrotny los szykuje dla niej wielką niespodziankę.
Paula przeżyła tragedię, po której musi na nowo poskładać swój świat. Ciężką pracą próbuje zagłuszyć ból, który towarzyszy jej każdego dnia. Nie wyobraża sobie, że mogłaby znów komuś zaufać – do chwili gdy na jej drodze staje tajemniczy chłopak z tatuażem w kształcie smoka. Wraz z nim nadchodzi wiosna i nadzieja na lepsze dni.

Co łączy Milenę i Paulę?
Czy można zapomnieć o dawnych nieszczęściach i spojrzeć w przyszłość z ufnością?
Czy zranione serce potrafi znów pokochać z całych sił?
 

Data wydania: 21 maja 2018

Augusta Docher, Cała ja, Wydawnictwo Znak, Kraków 2018

Pachnące nowością No. 76

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć. 

Światowy bestseller w jego czwartym wydaniu.

Nowy Jork, 1896 rok. Miastem wstrząsają makabryczne zabójstwa chłopców-prostytutek. Skorumpowani policjanci prowadzą oficjalne śledztwo, ale niezależnie od nich działa tajna grupa powołana przez Theodore'a Roosevelta, późniejszego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Najważniejszy w tej grupie jest tytułowy alienista - dziś powiedzielibyśmy psychopatolog - Laszlo Kreizler, który wykorzystuje całą swą wiedzę, by stworzyć profil psychologiczny mordercy i w ten sposób wpaść na jego trop. Wraz z dziennikarzem Johnem Schuylerem Moore’em i Sarą Howard, pierwszą kobietą zatrudnioną przez nowojorską policję, działa w nowatorski dla kryminalistyki sposób, by złapać zabójcę, nim znów dokona zbrodni.
 
 
Data wydania: 17 kwietnia 2018

Caleb Carr, Alienista, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2018

Pachnące nowością No. 75

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć. 

Zjednoczona Europa należy już do przeszłości. W następstwie kryzysów gospodarczych i niszczycielskiej pandemii rozsypała się jak puzzle i wciąż się dzieli. Powstają coraz mniejsze państwa i quasi-państewka. Niepodległość ogłaszają nawet linie kolejowe, rezerwaty przyrody i statki wycieczkowe.
W tym raju szpiegów i przemytników swego miejsca na ziemi szuka Rudi, kucharz z krakowskiej restauracji. Zwerbowany przez tajemniczą organizację odbywa szkolenie wywiadowcze i wkrótce zostaje jej tajnym kurierem. Krąży po kontynencie, wymykając się jawnym oraz tajnym służbom, i z zadania na zadanie zaczyna sobie uświadamiać, że za spiskami i kontrspiskami, w których uczestniczy, za sporami, które toczą kraje Europy, mogą stać postaci z zupełnie innej rzeczywistości. 
 
Data wydania: 17 kwietnia 2018

Dave Hutchinson, Europa jesienią, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2018

czwartek, 19 kwietnia 2018

Slumdog - Milioner z ulicy (2008)

Jeden z niewielu filmów, który swoją niezwykłą, niekonwencjonalną fabułą poruszył niebo i ziemię. Czasem Słońce, czasem spadł deszcz, a w tej historii miłość niewyobrażalnie piękną materią jest. Film, do którego lubię wracać i lubię się przy nim wzruszać. Jeśli są tacy, którzy nie widzieli filmu Slumdog - Milioner z ulicy tracą wyjątkowo wiele, choć mogą też powiedzieć, że nic nie tracą.
A jednak, są filmy, które warto omijać szerokim łukiem, są też takie, które bezpowrotnie nie tylko ujmą swoją głębią, ale sprawią też tak miłą niespodziankę, iż jeszcze długo po seansie nie będziemy w stanie uspokoić myśli, poczuć się spokojnie, odetchnąć głęboko. Wyjątkowe dokonanie kinematografii światowej pięknie podane i opowiedziane.
Tylko tyle, a może aż tyle. Polecam z czystym sumieniem.

* - tekst archiwalny.

10/10

Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

Pachnące nowością No. 74

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć. 

Nastoletnie dziewczyny w za dużych, męskich mundurach zdawały się nieporadne i zagubione. Ale okazały się skutecznymi żołnierzami, których zasługi nigdy nie zostały należycie docenione.
Godziny wyczekiwania w napięciu, pierwszy zabity wróg, a potem kolejne „punkty na koncie”, śmierć koleżanek, ale też zabawa, zaloty i pierwsze miłości. Tak wyglądało życie Kławy, Marusi, Rozy i innych, znoszących trudy wojny, zahartowanych snajperek, bez wahania naciskających na spust. Jednocześnie bardzo młodych dziewcząt tęskniących za mamą, za domem, za normalnością.
Co czuje młoda dziewczyna, gdy kolejna już przyjaciółka ginie na froncie? I gdy to kolega z własnego obozu okazuje się być najgroźniejszym wrogiem? Jak to jest być „frontową żoną”? Czy można wrócić z wojny do domu i znów gotować barszcz, jak mama i babcia?
Lyuba Vinogradowa przeszukując archiwa, studiując wspomnienia naocznych świadków udowadnia, że wojna tylko z pozoru jest męską sprawą.

Data wydania: 7 maja 2018

Lyuba Vinogradowa, Snajperki. Dziewczyny w armii Stalina, Znak Horyzont, Kraków 2018

wtorek, 17 kwietnia 2018

August Rush (2007)

Dawno już tak wyjątkowa rzeka uczuć, myśli i doznań nie przelała się przez moją duszą, dawno też oglądając film nie czułem się tak poruszony, wreszcie wypełnia mnie tak wiele wrażeń, iż ze wzruszenia odbiera mowę... słowa napisane jakiś czas temu, ale nie zmienia to faktu, że czy to rok, czy dzień wstecz wciąż nie tracą nic ze swojej wartości.
August Rush, mały chłopiec z wyjątkowym talentem w poszukiwaniu swoich rodzinnych korzeni. Opowieść lekka, pogodna i wzruszająca. Historia, której nie można się oprzeć, obsada wyjątkowo trafnie dobrana, wreszcie muzyka, która od pierwszej do ostatniej minuty przenika duszę.
Warto było zatrzymać się przed nim na dłużej... i jako ciekawostka, mniej znane kompozycje filmowe Hansa Zimmera, któremu zawdzięczamy wyjątkowe dźwięki tego filmu. 
Temat finałowy z filmu można odkryć w TYM MIEJSCU. 

* - tekst archiwalny.

9/10

Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

Pachnące nowością No. 73

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć. 

Buzująca emocjami opowieść o miłości, tajemnicach i sile dobra.
Na początku jest grom z jasnego nieba. Jedno spojrzenie, jeden dotyk, jedno słowo. Od tej chwili życie dwojga ludzi zmieni się bezpowrotnie. Ona wreszcie zmierzy się ze swoim strachem przed bliskością. On odkryje prawdę o sobie i swojej rodzinie. Czy czeka ich wspólna przyszłość?
Anna Ficner-Ogonowska zabierze Cię w świat prawdziwych uczuć, silnych przeżyć i dramatycznych wydarzeń. Okruch to niezwykła powieść, która przywraca wiarę w sens życia i pozwala zrozumieć, czym jest odpowiedzialna miłość.

Data wydania: 16 kwietnia 2018

Anna Ficner-Ogonowska, Okruch, Wydawnictwo Znak, Kraków 2018

Pachnące nowością No. 72

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć. 

W 1901 roku dziewiętnastoletnia Ola Szczerbińska przyjeżdża z Suwałk do Warszawy. Marzy o zdobyciu wykształcenia i o wolnej Polsce. W czasach, kiedy uważano, że jedynym zadaniem kobiet jest dobrze wyjść za mąż i wychować dzieci, ona przemyca dynamit w gorsecie i rewolwery w fałdach spódnicy, organizuje siatkę wywiadowczyń i walczy z bronią w ręku.
Podczas prezentacji składu broni, wśród mauzerów i browningów poznaje Piłsudskiego, legendę podziemnej Polski, bohatera… oraz męża innej kobiety.
Mimo przeszkód stanie u jego boku, odważnie stawi czoła konwenansom epoki i wyzwaniom historii, a ta zawiedzie ją do Belwederu i uczyni pierwszą damą II RP.
Co takiego miała w sobie Ola, że Piłsudski obdarzył ją wielkim uczuciem i uczynił partnerką nie tylko w życiu, ale też w walce o wolność?
Dzieje tej niebanalnej pary to jedna z najpiękniejszych i najbardziej intrygujących historii miłości, determinacji i wielkiej odwagi. Historia, która pokazuje, że wielkość nie liczy się z konwenansami.

Data wydania: 26 marca 2018

Katarzyna Droga, Kobieta, którą pokochał Marszałek. Opowieść o Oli Piłsudskiej, Wydawnictwo Znak literanova, Kraków 2018

niedziela, 15 kwietnia 2018

Pachnące nowością No. 71

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć. 

Biblia wszystkich ekologów i ekoentuzjastów!
Książka, która zmieniła sposób patrzenia na otaczający nas świat. Walden, czyli życie w lesie to arcydzieło amerykańskiej literatury będące zapisem eksperymentu Thoreau, który przez ponad dwa lata żył samotnie nad stawem Walden w stanie Massachusetts. Eseje są pochwałą życia świadomego, prostego i surowego, w bliskim kontakcie z przyrodą. Walden ogromną popularność zdobył dopiero w latach sześćdziesiątych XX wieku, kiedy sięgnęła po niego amerykańska młodzież walcząca z konformizmem i obyczajowością mieszczańską. Zawarte w książce tezy i rozważania pozostają aktualne, szczególnie teraz, gdy ekologiczny styl życia jest coraz ważniejszy dla nas wszystkich.

Data wydania: 28 luty 2018

Henry David Thoreau, Walden, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2018

Pachnące nowością No. 70

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć. 

Pornografia? Wtedy nikt nie znał tego terminu. Rozpusta? Przecież człowiek nie po to ma ciało, by się go wstydzić. Starożytni Grecy dali nam demokrację. Rzymianie - zapoczątkowali rządy prawa. Czy także ich poglądy na sprawy erotyki przetrwały próbę czasu?
Adam Węgłowski zabiera czytelników w fascynującą wędrówkę przez świat antyku: jednocześnie łudząco bliski i zadziwiająco odmienny. Zagląda do sypialni ateńskich arystokratów, do łaźni Wiecznego Miasta i na cyrkowe areny, pośród gladiatorów. Odkrywa najintymniejsze sprawy małżeństw sprzed dwóch tysiącleci. Demaskuje prawdę o zmysłowych greckich ucztach, na które spraszano wyłącznie mężczyzn. Ale też o życiu heter, o zakazanej miłości rzymskich legionistów i smutnym losie ludzi antyku, którzy ośmielili się przyprawić rogi sąsiadowi.
O seksie w starożytności nikt nie pisał jeszcze z taką swadą i dociekliwością. Naga prawda o tym, jak kochali się ludzie antyku. Epoki pozbawionej wstydu.

Data wydania:26 luty 2018
 
Adam Węgłowski, Wieki bezwstydu. Seks i erotyka w starożytności, Znak HORYZONT, Kraków 2018

Pachnące nowością No. 69

Pachnące nowością pojawiły się w kilkunastu odsłonach jakiś czas temu w blogu. Teraz powracam z nimi tutaj w tej właśnie postaci dzieląc się notką wydawniczą zanim sam będę mógł o niej opowiedzieć. 

Najnowsza powieść mistrza thrillera medycznego!
Noah Rothauser jest rezydentem w Boston Memorial Hospital. Szpital słynie z nowoczesnego wyposażenia, w tym „hybrydowych sal operacyjnych przyszłości”, które wydają się istnym dobrodziejstwem - do czasu, aż w jednej z nich umiera pacjent. Noah obwinia światowej sławy chirurga, doktora Williama Masona, który nie potraktował operacji z należytą uwagą, a następnie sfałszował zapis w karcie pacjenta.
Mason z kolei oskarża doktor Avę London, anestezjolożkę, która znieczulała pacjenta. Noah stopniowo zaczyna kwestionować dotychczasowe ustalenia, a także postawę Avy, która, jak się okazuje, prowadzi znacznie ciekawsze życie, niż mu się wydawało. Gdy stawką są jego wiarygodność i posada, Noah nie ma wyboru: musi ustalić, gdzie leży prawda, który z lekarzy ponosi winę i komu można zaufać.

Data wydania: 13 marca 2018

Robin Cook, Szarlatani, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2018

#archipelagzmysłów No. 15

Wanilia.

Słodki ciepły zapach dzieciństwa. Daje wsparcie, zapewnia dobre samopoczucie, pomaga stawić czoła trudnościom, łagodzi napięcia. Dobrze łączy się ze skórą. Kilka kropel wystarczy, by wyrazić uczucia i kierować odruchami serca.

Zapraszam przed Kominek, nie tylko można się ogrzać, ale świeży powiew kultury wpływa kojąco na potargany odmętami zawodowej zamieci umysł.

#archipelagzmysłów No. 14

Irys.

Szlachetny i fundamentalny jak woda, powietrze, ziemia i ogień. To zapach bardzo intensywny i przejrzysty. Zmniejsza napięcie oraz przywraca duszy ufność.

Zapraszam przed Kominek, nie tylko można się ogrzać, ale świeży powiew kultury wpływa kojąco na potargany odmętami zawodowej zamieci umysł.

#archipelagzmysłów No. 13

Jaśmin.

Kwiat nocy, który dzieli się swoim zapachem tylko o świcie i o zachodzie słońca. Upajający, gorący, przywołuje na myśl magiczny świat i zaciera granice pomiędzy nim a rzeczywistością. Zapewnia dobre samopoczucie i poczucie szczęścia. Bardzo zmysłowy, łatwo się łączy z innymi esencjami. Skrywa zmysłowość w małych śnieżnobiałych płatkach, a zerwanie go to jedynie początek.

Zapraszam przed Kominek, nie tylko można się ogrzać, ale świeży powiew kultury wpływa kojąco na potargany odmętami zawodowej zamieci umysł.

piątek, 13 kwietnia 2018

Hawaje, Oslo (2004)

Jest w tym filmie coś takiego, co nie pozwala zatrzymać się na chwilę, coś, co w tą upalną, letnią noc działa na nas, jak magnes. Coś takiego, co w środku mroźnej, szarej, burej zimy może sprawić, że zareagujecie tak, jak ja zareagowałem. Film, który oglądamy na jednym oddechu, gdy ciche bicie serca stopniowo staje się coraz głośniejsze. 
Hawaje, Oslo pojawia się, jako kolejna odsłona cyklu Plus dla koneserów i przyznać trzeba, że jest to kolejna perełka dla wszystkich tych, którzy w filmie poszukuję głębszych wrażeń, niż pisk opon pędzących samochodów. Obraz pełen ciepła, radości, smutku i wzruszenia, taki, którego szybko nie zapomnicie. 
Nie dziwi też fakt, iż zbiera laury na różnych festiwalach. Wszędzie ceniony, doceniany, w każdym miejscu uznawany za coś ciekawego i wyjątkowego. I po raz kolejny jest to kino skandynawskie, które zaskakuje mnie w każdy możliwy sposób.

środa, 11 kwietnia 2018

Patronat medialny - Elżbieta Rodzeń - Przyciąganie

Nie jest wykluczone, że opis książki przynosi ze sobą pewne skojarzenia. Nie jest wykluczone, że tak właśnie się dzieje, ale o ile znamy doskonale pewną historię, to tutaj jest to zupełnie odrębna sfera świadomości i na tym podobieństwa się kończą.

Nie pamiętam, jakie było moje pierwsze spotkanie z prozą Elżbiety Rodzeń. Nie pamiętam również, po jaką książkę wtedy sięgnąłem, choć w wypadku autorki wybór w tamtym momencie nie był zbyt obszerny. Pamiętam jednak, że właśnie wtedy dorosły mężczyzna wzruszył się niewymownie i długo nie mógł dojść do siebie. Swego czasu napisałem takie słowa:

Elżbieta Rodzeń nie należy do osób, które piszą, aby pisać. U niej słowa mają wartość większą, niż złoto. Bo po takiej lekturze ciężko milczeć, gdy cię nosi, gdy nadmiar emocji rozrywa twą duszę, gdy wreszcie serce przepełnione wzruszeniem przelewa się nieznacznie po brzegi kielicha.

Elżbieta Rodzeń - Przyszłość ma twoje imię

Muszę pozbierać myśli, poukładać słowa, móc z pełną swobodą opowiadać o pełnej uroku i bliskości relacji Blanki i Mateusza. Nie trzeba sięgać daleko, szukać pięknych słów, wyjątkowych myśli, emocjonalnych relacji, nie trzeba sięgać po Colleen Hoover, czy może po wszystko to, co pięknie pisze i tworzy Tammara Webber, kiedy tuż obok nas przenikające serce i duszę historie rodzą się w umyśle Elżbiety Rodzeń.

Biegnij, chłopcze, biegnij, (2013)

W gmachu Teatru Narodowego w Cottbus, gdzie odbywała się ceremonia otwarcia festiwalu, zgromadziły się osobistości świata filmu, polityki i biznesu. Po zakończeniu projekcji filmu „Biegnij, chłopcze, biegnij” na sali rozległy się trwające 15 minut oklaski na stojąco.

Nie byłem na tym seansie w Cottbus, nie wiem, jak wyglądał ten pokaz w tym miejscu, ale wiem, jak czułem się opuszczając małą, kinową salę. Klaskać nie wypadało samemu wśród kilku osób na sali, a jednak wrażenie było niezwykłe.
Ostatni raz w równie niesamowity sposób czułem się po premierowym seansie filmu Bandyta, to samo uczucie spełnienia, wgniatania w fotel, wreszcie emocji, które zawładnęły mną bez reszty. Oczekiwanie tego filmu było duże, ale i pokładane w nim nadzieje spełniły się bez reszty.
Kamil Tkacz dał się już poznać w genialnej roli w urzekającym filmie Chce się żyć i już tam można było dostrzec jego niezaprzeczalne zdolności aktorskie. Ale Kamil ma brata bliźniaka, Andrzeja i obaj pojawili się w tym filmie. Przez długi czas nie wiedziałem dlaczego, ale jeśli poznacie również napisy końcowe zagadka będzie rozwiązana.

wtorek, 10 kwietnia 2018

#44patronatmedialny

Tessa o’Connell za chwilę zacznie pierwszy rok studiów. Zakochana po uszy, a nawet jeszcze bardziej, ma nadzieję, że w college’u rozwinie skrzydła. Okazuje się jednak, że nowy początek to nie bułka z masłem, zwłaszcza gdy na wymarzone studia zabiera się nie tylko chłopaka i torbę ciuchów, ale również lwią część dawnych problemów.
Kiedy mało co idzie zgodnie z planem, a najbliżsi zastawiają na ciebie pułapki, łatwo stracić grunt pod nogami. Czy facet, który chciał chronić Tessę przed całym światem zdoła uchronić ją przed samą sobą? I jakiej ilości KitKatów oraz truskawkowych lodów będzie potrzebował, by zapewnić miłość swojego życia, że, mimo kłopotów, nieporozumień i zastępów długonogich studentek, nigdzie się nie wybiera?

Blair Holden, Bad Boy's Girl, Wydawnictwo Jaguar
Premiera: 2018.04.18

niedziela, 8 kwietnia 2018

#43patronatmedialny

Goodkind zabiera czytelników w niebezpieczną wyprawę do zaułków darknetu, w mroczne zakątki naszych umysłów i do źródeł tego, co znaczy być człowiekiem.

Kate Bishop niespodziewanie zostaje wciągnięta w sprawę brutalnego zabójstwa Przy tej okazji dokonuje zaskakującego odkrycia – potrafi rozpoznawać morderców po samym spojrzeniu w ich oczy.
Kate, próbując zrozumieć ten dar, coraz bardziej pogrąża się w mrocznym świecie kryminalistów. Poznaje Jacka Rainesa, tajemniczego pisarza, który już wcześniej spotykał ludzi z podobną zdolnością. Jack twierdzi, że Kate z powodu swojego talentu jest w wielkim niebezpieczeństwie i że tylko on może jej pomóc.
Na Kate i Jacka zaczynają polować superdrapieżcy, wyjątkowo okrutni i bezwzględni mordercy, którzy nie cofną się przed niczym. Walcząca o życie Kate nie jest jednak tak do końca pewna, czy i Jack nie ma wobec niej wrogich zamiarów...

Terry Goodkind, Gniazdo, Dom Wydawniczy REBIS
Premiera: 2018.04.17

wtorek, 3 kwietnia 2018

2018.04.04

40 & 41 Patronat medialny

Premiera już jutro, a że jutro już blisko to już dziś oficjalnie powitamy dwa nowe patronaty medialne, 
których wspólnym mianownikiem jest jutrzejsza data premiery wydawniczej - 2018.04.04.

Detoks & Cień rycerza - do odkrycia i zdobycia w TYM MIEJSCU, zapraszam!

Patronami rozdania są - Czarna Owca & Wydawnictwo Insignis - bardzo dziękuję za zaufanie!