Google+ Followers

poniedziałek, 29 lutego 2016

Morgan Matson - Odkąd cię nie ma

Kiedy pierwszy raz sięgnąłem po książkę Morgan Matson poza zapowiedzią nie wiedziałem tak do końca czego się spodziewać. Znam spectrum wokół którego obraca się w swej literaturze Wydawnictwo Jaguar stąd nie brałem pod uwagę faktu, że się zawiodę. Choć, jak zapewne doskonale wiemy z książkami bywa różnie. I co równie ważne, nie należy oceniać książki po okładce, choć akurat ta konkretna bardzo mi się spodobała.

niedziela, 28 lutego 2016

Lara - Rozdział XI

Po nocnym deszczu powietrze o poranku było przesycone ozonem. Brzask dopiero niedawno obudził ptaki, szum wiatru w liściach drzew, a także chyba mnie. Choć spałam tylko krótką chwilę, nie czułam się sennie. Majowy poranek działał na mnie kojąco. Gdzieś daleko słyszałam szum morza rozbijającego swe fale o wysoki brzeg.
Myślałam o łzach mijającej nocy, o tym, co przynieść może dzisiejszy dzień, o tym również, co może mnie spotkać lub kogo ja spotkać mogę w tym, mam wrażenie, miłym miejscu...
- Dobrze się czujesz?
Wzdrygnęłam się, jak porażona prądem.
- Przepraszam, nie chciałem Cię przestraszyć.
- A jednak Ci się udało... – powiedziałam to spokojnie, tak, aby nie zabrzmiało, jak wyrzut.
- Raz jeszcze przepraszam. A tak poza tym, wszystko w porządku? Chcesz o tym pogadać?
- A jest, o czym Michał?
- Jesteś tu dopiero kilkadziesiąt godzin, chciałbym, abyś czuła się tu dobrze. Wiem, że Twoje życie nie było takie, jakie chciałabyś, aby było. Nie znam szczegółów, Rudobrody powiedział, że jeśli będziesz chciała, sama mi o tym powiesz.

sobota, 27 lutego 2016

Dziś w TV

Tańczący z wilkami, TVP Kultura, 20:10 2016.02.27

Siedem Oscarów w 1991 to w pełni zasłużone wyróżnienie za film, który znany jest wszystkim i myślę, że przez prawie wszystkich lubiany i podziwiany. Dla mnie niezapomnianym wrażeniem do dziś pozostaje odkrywanie go w mały, przytulnym kinie w Szczytnie w środku lata 1990 roku. Takich kin już nie ma, choć czasem odkryć można jeszcze małe przytulne kino studyjne. Poniżej w opisie dystrybutora.

Rok 1864. Oficer wojsk Unii, porucznik John J. Dunbar, zostaje ciężko ranny. Obawiając się amputacji nogi, owładnięty samobójczymi myślami rusza na wroga. Jego rozpaczliwy atak zostaje uznany przez generała jako przejaw heroizmu. W nagrodę ma prawo wyboru miejsca dalszej służby. Na własne życzenie porucznik Dunbar wyrusza do odległego fortu Sedgwick, położonego na terenach należących do Indian. Z czasem zaprzyjaźnia się z początkowo wrogo nastawionymi czerwonoskórymi.

http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt jeden tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

piątek, 26 lutego 2016

Dziś w TV

Skazani na Shawshank, Polsat Film, 21:00 2016.02.26

Film, obok którego nie potrafię przejść obojętnie. Wielki przegrany oscarowej gali 1995 roku. 7 nominacji i żadnej statuetki Oscara, gdyż był to rok, w którym wielki triumf święcił Forrest Gump. Historia, której się nie zapomina, doskonała adaptacja prozy Stephena Kinga. W opisie dystrybutora.

Bankier z Nowej Anglii Andy Dufresne został niesłusznie oskarżony o zabójstwo żony oraz jej kochanka i skazany na bezterminowy pobyt w ciężkim więzieniu Shawshank. Tylko dzięki pomocy czarnoskórego współwięźnia, Ellisa Boyda "Reda" Reddinga, udaje mu się przeżyć w tym wyjątkowo ponurym miejscu. Pewnego dnia w celi pojawia się nowy więzień, który opowiada, że poprzedni wyrok odsiadywał z zabójcą żony Andy'ego. Dufresne postanawia złożyć apelację, rozważa też plan ucieczki.

http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt jeden tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Underworld LXVI

LXVI

W oddechu nocy
chwila jawi się ulotna

w oddechu nocy
nagość jest taka radosna

w oddechu nocy
zmysły przenikają duszę

kiedy słów nie ma
smak ust wypełnia ciszę..

czwartek, 25 lutego 2016

Opinia 50 stron...

46 stron to prawie 50 i choć wszyscy wiemy, że „prawie” bezsprzecznie robi różnicę to jakkolwiek spojrzeć i tak jest dobrze. Bo te 46 stron wystarczyło, aby polubić Sonię, poczuć się zaintrygowanym historią mającą swój początek w Boże Narodzenie, a przy tym uświadomić sobie, że ta zimowa opowieść nie bez powodu może stać się wyjątkowa.
O autorce nie wiadomo zbyt wiele, ale jak to czasem bywa nic nie mówiące debiuty mogę stać się nagle wielkiego formatu wydarzeniem. Czasem z prostych słów wieszcz potrafi upleść zaczarowaną opowieść, gdzie kamienice, krypty kościelne i zamki stare. Tutaj, jak karta z Tarota na drodze stanie Archeolog i choć nie zapała do Soni sympatią z pierwszego podejścia drugie może mieć zupełnie inne odniesienie.
Cieszę się już tą prozą, bawię się słowami, zaintrygowany dalszego oczekując rozwoju wypadków umyślnego pod zamek posyłam, by nie tracić chwili, gdy Sonia z wampirem się mierzy, choć nie horror to i nie księga diabelska również, choć Czarownica, zołza ruda, może zmylić również twoje oko.
Ja dam jej szansę i do lektury wrócę... 




http://koominek.blogspot.com - siedemdziesiąt dziewięć tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Olga Podolska-Schmandt, Piotr Schmandt - Bóg zasnął?

Przyznam się, że miałem spory problem z początkiem tej opowieści. Piszę początkiem, gdyż Gdański depozyt stanowi początek historii, którą domyka powieść, Bóg zasnął?.
W konsekwencji pierwsza nieukończona trafiła na półkę, a do lektury trafiła druga. I dobrze się stało, bo jakbym czytał powieści pisane przez dwie różne osoby, (choć w pewien sposób tak właśnie jest), a przecież rzecz ma się zgoła odmiennie. Wtrącenie w nawiasie znajdzie swoje poniższe odniesienie. Można potraktować książkę Bóg zasnął? jako zupełnie niezależną od poprzedniczki, choć pewne nawiązania nie są bez znaczenia.
Wystarczyło kilkanaście stron, aby powojenna historia trzech kobiet zassała mnie bez reszty, bez chwili na swobodny oddech. Z coraz większym zainteresowaniem odkrywałem losy Wandy i Marii, a także Marty, córki jednej z kobiet. 
Wojna doświadczyła boleśnie wielu ludzi. Wojna na długo pozostawia w traumie tych wszystkich, dla których los nie był łaskawy. Wreszcie wojna napiętnowała wiele kobiet, zarówno Marię, jak też Wandę. W konsekwencji w pierwszych przebłyskach powojennej wolności na świat przyszła Marta. Ta wyrazista i wyjątkowo plastyczna okładka bardzo obrazowo odzwierciedla kobietę, w którą przeistoczyła się młoda dziewczyna wychowująca się w szarej rzeczywistości Wejherowa. 

Dziś w TV

Gangi Nowego Jorku, TV 4, 20:00 2016.02.25

(...) Tak, jak Leonardo Di Caprio bardzo pragnął zagrać w filmie reżyserowanym przez Scorsese, tak reżyser do obsadzenia go w roli Amsterdama Vallona podszedł bardzo entuzjastycznie. Potrzebował młodego, inteligentnego aktora z tym szczególnym darem, jaki widział już wcześniej u Pacino, De Niro, gdyż taki właśnie miał być młody chłopak Amsterdam Vallon. Jako małe dziecko widzi, jak w wojnie gangów ginie jego ojciec Priest Vallon (Liam Neeson). 16 kolejnych lat żyje i pracuje z przekonaniem, że będzie w stanie pomścić śmierć ojca, odzyskać honor i dobre imię. W tym celu musi się jednak maksymalnie zbliżyć do Billa „Rzeźnika”.
 
Reżyser i producent Harvey Weinstein spodziewali się, ze nakłonienie Daniela Day-Lewisa, do udziału w filmie może być wyjątkowo trudnym przedsięwzięciem, gdyż aktor od 1997 roku praktycznie wycofał się z branży i nie był zainteresowany żadnym przedsięwzięciem. Obaj panowie właśnie w nim widzieli Billa „Rzeźnika” i to był zasadniczo jedyny ich faworyt. Ku ich zaskoczeniu Day-Lewis wyraził zgodę tego samego dnia, a sam aktor z wielkim podziwem wspominał współpracę ze Scorsese na planie Wieku niewinności. 
 
Pełne spojrzenie na film dostępne jest w TYM MIEJSCU.
Recenzja w wersji 2.0 dostępna jest w TYM MIEJSCU. 

http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Do zobaczenia... w Planet Cinema Katowice

Nowy filmowy cykl, który będzie zapowiedzią premier kina w centrum miasta, 
kina z możliwościami, kina, o którym napisałem dosyć niedawno:

Jeśli do Katowic nie jest daleko lepszej okazji nie znajdziecie.
Jeśli męczą Was reklamy, jeśli bufet jest kosmicznie drogi, jeśli...
Tutaj "jeśli nie istnieje"... warto wpadać i korzystać!
 


Myśl przewodnia, której warto się trzymać i mieć na względzie nadchodzące premiery, 
które będzie można poznać w Planet Cinema Katowice

12 lutego - Ojcowie i córki
Dystrybucja filmu: Kino Świat

środa, 24 lutego 2016

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Może przyda się na 1 marca... może na najbliższe dni, jako osobiste zdjęcie w tle na FB... Wersja 1.0

Inka

Na krzyżach, które dziś wyrosną,
mogiłach leśnych braci Polsko,
wspomnij dziś na mnie drzewom,
sosnom, w konarach, które pozostały
nasz duch jedynie się w nich ostał.

W mym domu już Cię nie ugoszczę,
w swym domu, jasnej, pięknej Polsce
miej lekki umysł, serce czyste
w biegu zatrzymaj się na chwilę
i za mych Braci zmów Zdrowaśkę.

I tylko oto Cię dziś proszę,
byś nie zmarnował ofiary naszej,
abyśmy, gdy zakwitną brzozy
mogli odetchnąć pełną piersią
w tej wymarzonej, wolnej Polsce.

(16.01.11)

A także wersja 2.0, być może jedna z nich zyska Wasze uznanie, do pobrania i wykorzystania...

Tajemniczy ogród XIX

Rosa rugosa - któż nie zna tej skromnej dzikiej róży, ubarwiającej pobocza dróg i polne miedze ciemnoróżowymi kwiatami o złotym oczku i zniewalającym zapachu, który przywołuje wspomnienie dzieciństwa? To jej płatków nasze babcie przyrządzały herbatki na przeziębienie, z jej owoców, dużych, ciemnoczerwonych, równie dekoracyjnych jak kwiaty, dawne gospodynie smażyły konfiturę różaną. Może dzika róża popada w zapomnienie, ustępując miejsca swym szlachetnym krewniaczkom, ale o ileż uboższe byłyby polskie krajobrazy bez tej pięknej zwyczajnym pięknem róży... [s. 91] 

Katarzyna Michalak, Ogród Kamili, Znak litera nova, Kraków 2013

poniedziałek, 22 lutego 2016

Dziś w TV

Złodziejka książek, Polsat Film, 21:00 2016.02.22

(...) Sophie Nélisse zaskakuje od pierwszej do ostatniej minuty. Od pierwszego kadru w pociągu, kiedy zwraca na nią uwagę Śmierć, aż po ostatni... Ale zanim pojawi się ten ostatni Sophie zdąży pochować swojego małego brata, ukraść swoją pierwszą książkę, Podręcznik grabarza, dzięki której i dzięki pomocy Hansa Hubermanna, jej zastępczego ojca zaczyna czytać, nabiera szacunku dla książek, w okresie, w którym w Niemczech staje się to coraz bardziej niebezpieczne. Kiedy płoną książki na stosach, jedną z nich udaje się uratować... 

Jednak Złodziejka książek to nie tylko postać Sophie. To Hans i Rosa Hubermann, czyli rodzina zastępcza Sophie - Geoffrey Rush i Emily Watson. Radosny, przyjacielski i pogodny papa, który uczy Liesel wszystkiego od podstaw przygotowując dla niej magiczny kąt w piwnicy ich domu, który stopniowo zapełnia się nowymi słowami i zgryźliwa, chłodna, zasadnicza mama. Rosa potrzebuje czasu, aby pokochać całym sercem swoją przybraną córkę, jej przemiana w tej roli jest trudna do opisania w kilku słowach, to trzeba poznać i odebrać osobiście.

Pełne spojrzenie na film dostępne jest w TYM MIEJSCU.

http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

niedziela, 21 lutego 2016

Pokłosie Konkursu literackiego... Kartka z Powstania Warszawskiego

Druga konkursowa edycja już dawno za nami i choć minął już jakiś czas od ogłoszenia wyników wciąż jest kilka prac, które choć nie pojawiły się w finale wywarły na mnie wyjątkowo duże wrażenie. Poziom tej edycji był bardzo wyrównany, a ja jestem już myślami przy kolejnej edycji, która chciałbym, aby była jeszcze lepsza, jeszcze dalej dotarła. Jest trochę czasu, aby się do niej przygotować. Jednak za nim do niej dojdzie niech myśli Wasze i uczucia dotyka wszystko to, czego ja byłem świadkiem borykając się z bardzo trudnymi wyborami, która z prac jest lepsza, a która może odrobinę gorsza...

Byliśmy żołnierzami (2002)

Co ty wiesz o zabijaniu?

Długo szukałem okazji, aby zobaczyć ten film. Minąłem się z nim w Stanach, później ponownie w Stanach miałem go w zasięgu ręki na DVD, teraz mogłem go zobaczyć w polskiej wersji dłuższy czas po premierze kinowej. Mogłem, zrobiłem to i nie żałuję. Dawno żaden obraz nie wywołał we mnie tak wielu emocji, tak wielkiego wzruszenia, takiej dawki łez.
Nie ma znaczenia, czy jest to średniowieczna Szkocja, desant w Normandii, interwencja zbrojna w Mogadiszu czy też wojna w Wietnamie. Wszędzie tam ginęli ludzi, wszędzie tam walczono oto, aby przetrwać, choć nie wszystkie walki były sobie równe i nie każda miała te same intencje. Jednak, jeśli mówi się o wojnie, trzeba wiedzieć, jak to zrobić.
Twórcy filmu Byliśmy żołnierzami swoje filmowe rzemiosło potraktowali bardzo poważnie, podeszli do tematu, do pierwszej, bardzo krwawej bitwy wojny wietnamskiej z wielkim szacunkiem. Nie zrobili z niej widowiska w stylu Rambo, pokazali historię w sposób mądry, przemyślany, inteligentny, pokazali inny wymiar wojny, która jeszcze wtedy nie była wojną, lecz było do niej bardzo blisko.

Lara - Rozdział X

Pierwszy dzień pracy powoli miał się ku końcowi. Ten właśnie dzień uzmysłowił mi, iż było to bardzo popularne miejsce. Straciłam rachubę, ile razy podawałam kartę, nalewałam kawy, podawałam rachunek.
W zasadzie o tym nie myślałam, po incydencie z kawą było już w sumie spokojnie. Potrafiłam się skoncentrować, zapamiętywać, nie mylić potraw. Podawać właściwe rachunki. Było ciężko, ale był to naprawdę pierwszy raz, kiedy czułam się potrzebna.
Występując w podwójnej roli, już pod koniec, kiedy zaczęło robić się luźniej, uniesiony kciuk Michała był dla mnie najlepszą nagrodą. Nie oczekiwałam tego, lecz świadomość, że ktoś mnie obserwuje i w sposób pozytywny odbiera moje trudne w sumie poczynania debiutanta, to było naprawdę miłe. Uśmiech za uniesiony kciuk był najlepszym podziękowaniem, jakie potrafiłam wyrazić.
Lecz nie tylko Michał mnie obserwował. Każdy, kto wchodził, kto siedział przy stoliku, wędrował za mną wzrokiem, przyglądał mi się. Czasem tylko chwilę, czasem odczuwałam znacznie dłużej czyjeś spojrzenie. Czasem je odbierałam, wtedy bywało różnie. Na ogół wygrywałam te starcia, gdyż oczy naprzeciwko nagle uciekały. Czasem...
„Podobasz mi się...”, „Cóż, może Ci się tu uda...”, „Dziewczyno, po co tu przyjechałaś?”, te i inne myśli potrafiłam z nich odczytać. Przynajmniej tak interpretowałam te spojrzenia. Czułam też, że podobam się facetom i po raz pierwszy dotarło do mnie coś, jakby przez mgłę. Jestem atrakcyjną kobietą...

sobota, 20 lutego 2016

Repertuar Planet Cinema Katowice

Repertuar Planet Cinema Katowice 19 - 25 lutego 2016r.

Jeśli do Katowic nie jest daleko lepszej okazji nie znajdziecie.
Jeśli męczą Was reklamy, jeśli bufet jest kosmicznie drogi, jeśli...
Tutaj "jeśli nie istnieje"... warto wpadać i korzystać!


Zostań członkiem społeczności Planet Cinema Katowice.

piątek, 19 lutego 2016

Literackie rozdanie... No. 30

Literackie rozdanie... No. 30Jedynym i najważniejszym warunkiem uczestniczenia w końcowym rozdaniu jest ustawienie zdj...
Posted by Kominek on 19 luty 2016

czwartek, 18 lutego 2016

Dziś w TV

Terminal, TVN, 22:35 2016.02.18

Uroczy, sympatyczny i zagubiony Tom Hanks i jak zawsze zjawiskowa Catherine Zeta-Jones. W opisie dystrybutora.

Wiktor Naworski leci z rodzinnej Krakozji do Nowego Jorku, gdzie ma do wypełnienia misję - ostatnią wolę ojca. Podczas podróży w jego ojczyźnie zachodzą poważne zmiany. Po wylądowaniu na nowojorskim lotnisku Wiktor dowiaduje się, że w Krakozji doszło do zamachu stanu. W związku z tym jego paszport stracił ważność, ponieważ kraj, z którego pochodzi, przestał formalnie istnieć, a obsługa lotniska nie chce go wypuścić do miasta. Od tego momentu jego domem jest terminal. Pewnego dnia Wiktor poznaje tu stewardesę Amelię Warren. 

http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt jeden tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Underworld LXV

LXV

Smak skóry
na ustach dziś czuję

smak pożądania
w Tobie dziś kiełkuje

myśli zbyt wiele
trudno je ubrać w słowa

więc tylko cisza
dotyk dłoni i Twojego czoła..

wtorek, 16 lutego 2016

Dziś w TV

Niemożliwe, Polsat, 20:05 2016.02.16

Tragiczna historia, do której scenariusz napisało życie w 2004 roku. W opisie dystrybutora.
 
Rok 2004. Tajlandia. Maria i Henry wraz z trzema synami spędzają święta Bożego Narodzenia w hotelu położonym przy plaży. Drugiego dnia świąt, gdy wszyscy odpoczywają nad basenem, od strony morza dochodzi huk, a ptaki i zwierzęta w panice uciekają w głąb lądu. Mieszkańcy hotelu zamierają w bezruchu. Chwilę później plaża, budynki i ludzie zostają zmieceni przez gigantyczną falę. Rodzina zostaje rozdzielona. W pogrążonej w chaosie okolicy rozpoczynają poszukiwania.
 
http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt jeden tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Książka pod Patronatem - Joanna Opiat-Bojarska - Gra pozorów

Wstrząśnięte. Nie mieszane. Bardzo wytrawne. Inspirujące.

W głosie kobiety pobrzmiewała wyraźna nuta sarkazmu. Policjant nie tylko to zauważył, a i cenił. Zgadzał się z angielskim powiedzeniem, że sarkazm to najniższa forma dowcipu, za to najwyższa forma inteligencji.

Joanna Opiat-Bojarska rozwija się twórczo, zmienia nasze spojrzenie na literaturę kryminalną, wyostrza smak, podnosi poziom zadowolenia w lekturze. Z każdą kolejną książką jest to nowa, inspirująca i zaskakująca przestrzeń czasowa. Przestrzeń, w której zamyka się opowiadana historia. Dosyć szybko ewoluuje, zmienia się, od samego początku nastraja optymistycznie czytelnika, który po kilku stronach jest już pewien, że trafił w sam środek misternie skomponowanej intrygi.
Bez zbędnych wstępów zostajemy wciągnięci w zawiłości życiowe Aleksandry Wilk i dramat, który dotknął ją tak niedawno. Trzysta siedemdziesiąt cztery dni wcześniej wydarzyło się coś, co na zawsze odmieniło życie jej, a także jej rodziny.
Jednak wystarczyły dwa dni, aby wszystko czego do tej pory była pewna, co wmawiała jej policja, co wynikało ze skomplikowanego śledztwa legło w gruzach. A to tylko Poniedziałek i Wtorek, gdyż strukturę dni tygodnia ma Gra pozorów Joanny Opiat-Bojarskiej. Dwa dni, tylko dwa, a może aż dwa w trakcie których horyzont zdarzeń zmienił się diametralnie.

niedziela, 14 lutego 2016

Wierszem malowane

Wiersz, który liczy sobie przynajmniej dekadę, swoboda kreowania słowem sprawia, że od zawsze nie muszę uciekać się do sięgania po dokonania innych mając obszerne archiwum własnych krótszych lub bardziej rozbudowanych kompozycji...

Do M.

Niespokojny duch dotyka serca mego,
utkaną z prostych nut muzyk grający
symfonię, to on, lecz i ja z nut Twych
też gram, to ja spoglądam w okno,
by przegonić złą burzę, próbuję, lecz
nie muszę, kocham jej ciężkie tony,
gdy umysł tchu pozbawiony ucieka
dziś ku niej, a Ona, jak obłok, ledwie
widoczna, uśpiona, szalonym wichrem
wszak targa mój umysł...

Kim jest, by pędzący ku Niej wiatr
w pełnej dmący sile, nie zmącił dziś
ni listka, nie zmącił nawet ciszy, wiatr,
który upadł w dół, by pokłon złożyć
u Jej stóp, by przed Nią się ukorzyć,
kim jest, gdy żywioł szalejący w tobie
okrywa płaszczem lekkim, zabiera go
ze sobą, byś poczuł dotyk zwiewny,
by umysł wyzwolony podążał tuż
za tobą lęku pozbawiony...

Wiatr, ogień, burza, żywioł dmący
w sile, nic mnie dziś nie wzrusza,
muzyk grający Twą symfonię jedynie
umysł mój porusza, słuchając milczę,
byś przemówić mógł do Niej, byś
jeśli się odważysz był nie tylko
demonem, ale też pierwszym, który
w sposób prosty dotknie dziś Jej
dłoni, byś uspokoił serce, rytm
jego szalony, byś...

Lecz, czy możesz czekać, próbować,
czy możesz, czy sił ci wystarczy, by
podążając duktem polnym do miejsca,
w którym wciąż na ciebie czeka
niesforny kosmyk odgarniając z czoła,
to ona, to Kobieta, Natura, Istota
wyzwolona, była, jako ptak powietrzem
uskrzydlona, byś ty orłem będąc
szybował obok Niej, byś spokojny
dotykał nadchodzącej nocy.

Demonem nocy będąc dziś jedynie,
nieokiełznanym tygrysem pustyni,
niedźwiedziem pośród tajgi lasów,
żółwiem w potężnej okryty skorupie,
kim jestem, kim byłem, kim dziś się
zbudziłem, dokąd doszedłem, co
zostawiłem, czy jako orzeł błądzący
po niebie, bliższy, czy dalszy jestem
dziś Ciebie, w objęciach Morfeusza
ukrytej w tej chwili...

A chwila ta, co znaczy, co ona, co
dziś wyraża, gdy umysł uśpiony
nie szuka obrazów, gdy chciałby
odpocząć, lecz czasem, spokój
ducha winny umyka niewinny,
gdy był i już go nie ma, czy mogę
przywołać go z powrotem,
pozwolisz, by demony tej nocy
zamknąć i ukryć, uśpionym zaś
oczom spokój ducha zwrócić. 

Dziś w TV

Casanova, Stopklatka TV, 20:00 2016.02.14

Coś miłego na dzisiejszy, niedzielny wieczór. W opisie dystrybutora.

Rozgrywająca się w scenerii XVIII-wiecznej Wenecji opowieść o epizodzie z życia legendarnego uwodziciela - Giacomo Casanovy. Historia zaczyna się w 1753 roku, gdy młody i znany z miłosnych podbojów Casanova spotyka piękną Francescę Bruni, w której zakochuje się. Jednak to nie uroda dziewczyny go oszałamia, lecz jej poglądy i upór, z jakim odrzuca jego zaloty. Casanova ukrywa przed nią prawdziwą tożsamość, ona z kolei udaje, że ma sekretny romans. W tym czasie do Wenecji przybywa biskup Pucci, który ma zamiar rozprawić się z rozpustnikiem.

http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Opinia 50 stron...

Wszystko zaczęło się od biograficznego rysu, który miał być powieścią na jedno podejście. Próbą zmierzenia się z własnymi doświadczeniami i zmaganiami w chorobie, która nagle z dnia na dzień odebrała możliwość normalnego funkcjonowania. Te bolesne traumatyczne przeżycia stały się inspiracją do napisania powieści, Kto wyłączy mój mózg?.
Od pierwszej odległej w czasie książki, aż po ostatnią, najnowszą Grę pozorów, tak wiele się już wydarzyło. Odkrywane historie dotykały serca, czarowały umysł, emocjom wciąż nie było końca. W dodatku bardzo szybko naszą sympatię zyskiwali bohaterowie, czy to płeć piękna, czy może panowie.
Sto stron Gry pozorów pozwala już wysnuć jeden, trafny wniosek - powieść podnosi bardzo wysoko poziom zadowolenia i satysfakcji w lekturze. Bez zbędnych wstępów zostajemy z marszu wciągnięci w zawiłości życiowe Aleksandry Wilk i dramat, który ją dotknął tak niedawno. Trzysta siedemdziesiąt cztery dni wcześniej wydarzyło się coś, co na zawsze odmieniło życie jej, a także jej rodziny.
Jednak wystarczyły dwa dni, aby wszystko czego do tej pory była pewna, co wmawiała jej policja, co wynikało ze skomplikowanego śledztwa legło w gruzach. A to tylko Poniedziałek i Wtorek, gdyż strukturę dni tygodnia ma Gra pozorów Joanny Opiat-Bojarskiej. Dwa dni, tylko dwa, a może aż dwa w trakcie których horyzont zdarzeń zmienił się diametralnie.

Książka pod Patronatem - Gra pozorów -  do poznania, 
odkrycia i zdobycia w tym miejscu! Polecam uwadze!

http://koominek.blogspot.com - siedemdziesiąt dziewięć tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy,
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

piątek, 12 lutego 2016

Dziś w TV

Helikopter w ogniu, Polsat Film, 21:00 2016.02.12

Inny wymiar wojny, choć tak naprawdę nie była to wojna...
 
(...) Oglądając jednak Helikopter w ogniu jesteśmy w stanie zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi i że nie jest to tylko film „wojenny” i trochę dobrej rozrywki. Kiedy ruszam na akcję nie martwię się tylko, jak przetrwać i nie zginąć, ale przede wszystkim dbam o bezpieczeństwo kolegów, ratuję ich z opresji, wyciągam spod ostrzału, nawet za cenę własnego życia. Postępuję tak, bo wiem, że kiedy ja będę potrzebował pomocy w każdej chwili ktoś inny będzie gotów narazić swoje życie, aby ocalić moje.
 
Bardzo wiele czynników złożyło się na efekt, w postaci ponad dwóch godzin zapisu z pola walki. Jest to zespół, który prawie w tym samym składzie przyczynił się do wielkiego sukcesu Gladiatora, tylko tu zamiast Russella Crowe wystąpiło blisko czterdziestu młodych ludzi w rolach mówionych. Jeden wielki bohater filmu – armia Stanów Zjednoczonych, z jednej strony, a z drugiej reprezentujący ją zwykli ludzie, przygotowani od dawna na najgorsze, łącznie ze śmiercią.
 
Pełne spojrzenie na film dostępne jest w TYM MIEJSCU.

http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Do zobaczenia w Walentynki... w Planet Cinema Katowice

Walentynki to taki czas, gdy miłość wypełnia i otacza nas... :)

Jeśli do Katowic nie jest daleko lepszej okazji nie znajdziecie.
Jeśli męczą Was reklamy, jeśli bufet jest kosmicznie drogi, jeśli...
Tutaj "jeśli nie istnieje"... warto wpadać i korzystać!
 



Do zobaczenia w Planet Cinema Katowice.
Zostań członkiem społeczności Planet Cinema Katowice.