Google+ Followers

wtorek, 30 września 2014

Monica Bellucci na urodziny...

(...) Być kobietą piękną to znacznie więcej, być kobietą z klasą, Mona Lisą naszych czasów, to urodzić się Monicą Bellucci...

Powyższe słowa pojawiły się w recenzji wiele lat wstecz, lecz w żaden sposób nie uległa zmianie prawda z nich płynąca, piękna ciałem, ale też i duchem, utalentowana, urzekająca... dziś obchodzi swoje 50 urodziny...

(...) Tajemnicza piękność z Braterstwa wilków, upokorzona, sponiewierana i brutalnie zgwałcona kobieta w Nieodwracalne, dumna i piękna pani doktor w Łzach Słońca, wzgardzona przez wszystkich, kochana tylko przez pewnego chłopca, Malena Scordi, czy wreszcie przybita bólem i cierpieniem, stojąca z Matką pod krzyżem, Maria Magdalena...


Nie pamiętam w jakim filmie odkryłem ją po raz pierwszy, ale była to miłość od pierwszego spojrzenia... sto lat!

poniedziałek, 29 września 2014

Ostatni dzień... Powstania Warszawskiego

To już koniec?
Czy to prawda, powiedz?

Jakaś dziwna cisza
niedowierzanie, ale cisza
wdziera się w twój umysł

nagle nie słychać strzałów
nie słychać huku bomb
walących się murów

nie słychać krzyków ludzi
uwięzionych w piwnicach
pogrzebanych żywcem

nie słychać krzyków essesmanów
pędzących na rzeź jak bydlęta
obudzonych mieszkańców Woli

nic już nie słychać jedynie
gdzieś tam na ruinie kamienicy
ptak a może jedynie jego cień

mylisz się myśląc, że to
martwa cisza wciąż bije
serce małego powstańca   


(04.10.05)

I love 90's

Po zaskakującej w swej formie kompilacji z muzyką bajecznych lat osiemdziesiątych minionego wieku pojawia się jej nowa odsłona, tym razem elektronicznych i nowatorskich lat dziewięćdziesiątych. Okres wyjątkowej i jedynej w swoim rodzaju dominacji Króla Popu, Michaela Jacskona. Jego Black Or White jest doskonale znany wszystkim fanom muzyki rozrywkowej. Max Martin i Deniz Pop, oni odpowiadają za przeboje pisane dla wielu znanych i uznanych artystów, gdzie wystarczy wymienić Britney Spears, Bacstreet Boys, czy N’Sync, czy może Dr. Alban.
A N’Sync, jak również New Kids On The Block, czy Backstreet Boys, to okres miłej, muzycznej supremacji boysbandów, którym zawdzięczamy obszerną listę niezapomnianych przebojów. Album I LOVE 90's to również elementy latino, słychać to w hitach Santany, Ricky’ego Martina i Lou Begi. Tamten okres to czas, kiedy wykorzystywano najnowocześniejsze instrumenty elektroniczne. Słyszymy to wyraźnie w nagraniach takich wykonawców, jak: Babyloon Zoo, Robert Miles, Bomfunk MC’s, czy Faithless.
Boysbandy, ale i nastrojowe, piękne ballady, a wśród nich niezapomniane Nothing Compares 2U w fantastycznym wykonaniu Sinead O’Connor. Solidna dawka muzyki, która w latach dziewięćdziesiątych królowała na kasetach magnetofonowych, płynąca z popularnych Kasprzaków i Grundigów. 75 utworów, do których zawsze warto wrócić.

sobota, 27 września 2014

Underworld XIV

XIV

bo tam, gdzie złość
przelała swą czarę

nienawiść mgłą
przyoblekła ciemność

potrafisz dostrzec
ułomności Swoje

nie wstydząc się ich
jesteś Panem świata

Książka tygodnia - Lalki

 
 
Wystartowała 35 Książka tygodnia, szczegóły konkursu dostępne na stronie Kominek
Zapraszam serdecznie i proszę przekazać dalej:

(…) Potrzebowałem dłuższej chwili, aby do niej wrócić po lekturze. Aby mój wzrok ponownie powędrował ku „Lalkom”, aby wreszcie sięgnąć po te myśli, które za sprawą odpowiednio dobranych słów podkreślą szczególny walor tej pasjonującej w każdym szczególe historii.

Gdyż jest to thriller, który odbiera się może nie na jednym oddechu, choć jeśli się postaramy i nadmiar emocji nie weźmie górę, zmierzenie się z nią w jednym podejściu jest bez wątpienia możliwe, a także słuszne. James Carol proponuje czytelnikowi książkę przewrotną, oryginalną, zaskakującą. Tutaj Zło (bez względu na jego rozmiar) stanie do konfrontacji z godnym siebie przeciwnikiem. Śledztwo, w które zostanie włączony, a może raczej do niego zaproszony profiler Jefferson Winter, nie pierwsze i zapewne nie ostatnie, jest jednak inne, niż wszystkie poprzednie.


Pełny tekst recenzji dostępny jest tutaj – Lalki.

piątek, 26 września 2014

Żółta karteczka

– To nie ma sensu… – jęknął. – Nie mogę znaleźć odpowiednich słów. Lucy, to jest miłość od pierwszego wejrzenia! Kiedy ujrzałem cię idącą po siatce tenisowej, chwyciłaś mnie za serce, ścisnęłaś je w swojej małej rączce i od tamtej pory ani przez chwilę go nie puściłaś. Chcę, abyś za mnie wyszła. W maju, najdroższa, kiedy wszystko rozkwita. Tutaj, w Brackenbridge, w naszej rodzinnej kaplicy. [s. 221] 

dla Dominiki

Graham Masterton, Imperium, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2014

Pierwsze urodziny Kominka...

26 września 2013 roku, 365 dni temu z malutkiej, niepozornej iskierki narodziło się to, czym dziś mogę się z Wami dzielić i z czego jestem dumny. Co prawda brakuje mi papieru, ale i do niego może z czasem wrócę. Miałem podzielić się liczbami, ale one pojawią się w innej formie i innym miejscu.

Dziękuję za zaufanie wszystkim Wydawnictwom, z którymi współpracuję i dziękuję Sony Music Poland za zaufanie, bo stronę muzyczną zawdzięczamy właśnie im i tylko im, co cieszy i co jest niezmiernie miłe. Rodzą się nowe plany i przedsięwzięcia, choć cieszę się, że przez ten rok udało się już tak wiele osiągnąć.

I bardzo dziękuję Wam, tym wszystkim, którzy przez ten rok zebrali się wokół Kominka, bardzo mnie cieszy Wasz obecność i jest mi miło móc dla Was pisać, tworzyć, dzielić się dobrym słowem i interesującą myślą. To podnosi na duchu i napawa dumą.

Dziękuję!

środa, 24 września 2014

Joël Dicker - Prawda o sprawie Harry’ego Queberta

Świadomość lektury tej właśnie książki na długo przed oficjalną jej polską premierą sprawia rzadko spotykaną wyjątkową, rzekłbym bardziej bezpośrednio, nieziemską wprost przyjemność. Książkami otaczam się od zawsze, sam próbując je pisać w tej jednej odnajduję niekończące się bogactwo myśli i porad, jak pisać, aby to, co piszemy poruszyło ziemię.
Joël Dicker, młody, szwajcarski pisarz swoją powieścią, Prawda o sprawie Harry’ego Queberta poruszył oblicze ziemi, literackiej ziemi Europy, ale też reszty świata. Pominę liczby, bo nie one same są teraz tutaj najważniejsze, choć one same budzą podziw. Rzadko się zdarza, aby powieść miała tak niesamowitą konstrukcję, aby historia, którą opowiada wypełniała w tak szczególny sposób świadomość i duszę czytelnika, iż racjonować sobie trzeba dawki lektury, aby nadmiar doznań nie przyprawił o zawrót głowy, czy też, co gorsza – zawał serca. 
Pisanie ma to do siebie, że odnosi najlepszy, możliwy skutek, gdy to, co chcemy przekazać samo spływa z nas na papier, czy też bezpośrednio na klawiaturę laptopa, bądź komputera. Harry Quebert długo nie mógł znaleźć natchnienia, ale przede wszystkim prześladowała go wizja czystej kartki, wizja świadomości braku tematu na wielką powieść, o której od dawna marzył. Pomysł nagle i niespodziewanie przyszedł sam. Joël Dicker dokonał czegoś, co się rzadko zdarza. 

wtorek, 23 września 2014

Slumdog - Milioner z ulicy (2008)

Jeden z niewielu filmów, który swoją niezwykłą, niekonwencjonalną fabułą poruszył niebo i ziemię. Czasem Słońce, czasem spadł deszcz, a w tej historii miłość niewyobrażalnie piękną materią jest. Film, do którego lubię wracać i lubię się przy nim wzruszać. Jeśli są tacy, którzy nie widzieli filmu Slumdog - Milioner z ulicy tracą wyjątkowo wiele, choć mogą też powiedzieć, że nic nie tracą.
A jednak, są filmy, które warto omijać szerokim łukiem, są też takie, które bezpowrotnie nie tylko ujmą swoją głębią, ale sprawią też tak miłą niespodziankę, iż jeszcze długo po seansie nie będziemy w stanie uspokoić myśli, poczuć się spokojnie, odetchnąć głęboko. Wyjątkowe dokonanie kinematografii światowej pięknie podane i opowiedziane.
Tylko tyle, a może aż tyle. Polecam z czystym sumieniem.

Zajrzyj do Grupy Cinema Paradiso... :)
Zaproś przed Kominek swoich Przyjaciół :)

Madonna - MDNA

Jedno z najciekawszych dokonań muzycznych 2012 roku - specjalne, dwupłytowe wydanie najnowszej płyty Madonny... noszącej tytuł MDNA i wszystko to, za co ją muzycznie cenimy i podziwiamy. Lirycznie i dynamicznie, stylowo i ze smakiem. Płyta, po którą nadal sięgam, choć od premiery minął już ponad rok.

Z notatki dystrybutora:

Madonna powróciła do współpracy z Williamem Orbitem (Ray Of Light), który wspólnie z nią napisał i wyprodukował kilka piosenek na potrzeby nagranego w Nowym Jorku i Los Angeles albumu MDNA. Pozostali producenci to: Martin Solveig, The Demolition Crew, Marco "Benny" Benassi, Alessandro "Alle" Benassi, Hardy "Indiigo" Muanza, Michael Malih i Madonna. 
Give Me All Your Luvin to pierwszy singel z nowego albumu Madonny, MDNA. Piosenka została napisana przez Madonnę, Martina Solveiga, Nicki Minaj i M.I.A. skomponowana przez Martina Solveiga i Michaela Tordjmana, a wyprodukowana przez Madonnę i Martina Solveiga.
Wydawnictwo zawiera łącznie 17 utworów w tym również klimatyczną, romantyczną i niezwykle piękną piosenkę Masterpiece!
Co tu dużo mówić, warto po nią sięgnąć.

Underworld XIII

XIII

jeśli w radości
zanurzysz Swe dłonie

jeśli w uśmiechu
dostrzeżesz człowieka

wtedy nie będąc
bliski Bogom

bliższy im będziesz
niż Ci się zdaje

poniedziałek, 22 września 2014

Wprowadzenie do Konkursu Urodzinowego


Ten ważny dla mnie dzień już blisko, 26 września. Właśnie wtedy pod wpływem emocji, po zakończeniu współpracy z pewnym magazynem chcąc dalej działać i nie zasypywać twórczego dorobku w popiele, właśnie wtedy zamiast popiołu pojawiła się pierwsza, nieśmiała iskierka, która potrzebowała chwili i Waszego wsparcia, aby przeistoczyć się w mały, delikatny płomyk. Niespełna rok później płonie żywym, mocnym ogniem darując Wam radość, miłość, spokój ducha, dobrą lekturę, interesujący film i wiele innych rzeczy. O tym będzie jeszcze czas, aby wspomnieć…

Jednak przechodząc do sedna - 26 września wystartuje Konkurs urodzinowy i potrwa przez kolejne 12 dni. Dlaczego 12? Rok ma dwanaście miesięcy, zatem każdy miesiąc to jeden dzień, a dzięki temu pasjonujące zmagania pucharowe. Dwanaście pytań na refleks, po jednym każdego dnia, ściśle związanych z tym miejscem, z blogiem, z tym wszystkim, czym się z Wami dzielę i co lubię. Choć nie jest wykluczone, że pojawi się pytanie lub pytania, które mogą odbiegać nieznacznie od tematu, kto wie.

Miasto 44 - rozwiązanie konkursu


Oto są, wyniki oglądalności za pierwszy weekend, a tym samym rozwiązanie konkurs, w którym pytałem Was o liczbę otwarcia, czyli liczbę widzów filmu Miasto 44 pierwszego weekendu emisji filmu.

Na konkurs spłynęło 50 odnotowanych odpowiedzi od 12 tysięcy po ponad 1 milion widzów, tak duża rozpiętość Waszych typów. A biorąc pod uwagę, że było ich znacznie mniej, bo 191 900 nagroda niespodzianka wędruje do...Magdaleny Mamrot, która wskazała 186 724 widzów. Serdecznie gratuluję!

Wszystkim serdecznie gratuluję, a Magdalenę proszę o podanie adresu na stronie Kominek.

Ałbena Grabowska - Stulecie Winnych (tom I sagi)

Prosta, ale jakże piękna!

Sięgam po kartkę i przez chwilę zastanawiam się, co napisać. Ale tylko przez chwilę.

W jakiś bliżej nieokreślony sposób zaintrygowała mnie okładka tej książki i proste wprowadzenie w jej centralnym punkcie – Fascynująca saga rodziny Winnych z dramatycznymi wydarzeniami XX wieku w tle.
Fascynująca od początku do końca. Od pierwszych słów, aż po te ostatnie. A skoro jest to rodzinna saga wiadomym jest, że na pierwszym tomie się nie skończy. I jeśli o mnie chodzi już czekam na kolejne, jednak po kolei.
W modzie, jaka nastała na pisanie, czasem o wszystkim i o niczym, napisać powieść to nie sztuka. Sztuką jednak jest sprawić, że poruszeni do żywego nie będziemy potrafili zatrzymać się w biegu uciekając przed Ruskim, który o świcie wdarł się do domu, uspokoić skołatanych myśli, gdy obejście stanęło w ogniu i żadna siła nie jest w stanie go ochronić, czy wreszcie zadbać oto, aby serce na skraju szaleństwa znalazło, choć chwilę, aby uspokoić rytm.
Ałbena Grabowska nie ma „pisarz” wpisanego w rubryce zawód, jedynie lekarz neurolog-epileptolog, nie zmienia to jednak faktu, że jako lekarz w profesji pisarza spełnia się doskonale. Jej „Stulecie Winnych” dotyka do żywego. W Roku Pańskim 1914 rozpoczyna się opowieść, która nie ma sobie równych, rodzinna historia, która swój początek bierz na progu wybuchu I wojny światowej, jednocześnie w roku tym przychodzą na świat, Maria i chwilę później Anna, siostry Winne. Przez jakiś czas Anna czuje się winna, że przy porodzie umiera jej matka, zyskuje też pewien dar, którym będzie zaskakiwała nie tylko starszą od siebie o kilkanaście godzin siostrę, ale wszystkich, którzy będą się z nią stykać.

sobota, 20 września 2014

Chciago Fire

Drugi sezon Chicago Fire sprawia mi coraz większą przyjemność (słowa pisane jakiś czas wstecz). Muszę się przyznać, że zżyłem się już z ekipą z remizy 51. Sposób działania, praca, która jest tu pokazana bardzo realistycznie, ważna, istotna praca strażaka ujęta z różnej perspektywy.
Ale i życie osobiste, wzajemne zażyłości, znajomości, uczucia i rozterki. Zespół, który od pierwszego spojrzenia, od jednego odcinka można polubić i warto polubić. Podoba mi się jego lekkość, zaskakuje sposób przekazu, całość zyskuje popularność i wysokie noty.
Napisy do serialu udostępnia DreamTeam. Przygodę z Chicago Fire warto zacząć od pierwszego sezonu, w niedługim czasie startuje emisja trzeciego sezonu po dramatycznym finale poprzedniego.

piątek, 19 września 2014

Marcin Mastalerz - Miasto 44

Literackie dopełnienie filmowej wersji. 

Minął niespełna tydzień od momentu, w którym dane mi było poznać filmową wersję Miasta 44. Jednocześnie na tydzień przed jego oficjalną premierą, kiedy świadomie będzie można skonfrontować filmowe dzieło Jana Komasy z literackim rozwinięciem scenariusza Marcina Mastalerza. I przyznać trzeba, że oba dzieła noszące wspólny tytuł, Miasto 44 wzajemnie się dopełniają, a dzięki temu jest to podwójna dawka wyjątkowych pod każdym względem emocji.

Stefan nie zamierzał walczyć. Chciał tylko spokojnie doczekać końca wojny będąc pod wpływem nadopiekuńczej matki i znacznie młodszego brata. Jednak środowisko, w które nagle wkroczył, dziewczyny, którym chciał zaimponować, wreszcie ostatnie chwile spokojnego lata – podjęcie decyzji nie było łatwe. Z upływem dni to Biedronka stanie się jego bratnią duszą i to ona na przekór od dawna zakochanej w nim Kamie będzie miała na Stefana znacznie większy wpływ. Żadne z nich nie zdaje sobie jednak sprawy, co przez te blisko sześćdziesiąt dni stanie się ich udziałem.

Powyższe słowa pojawiły się w filmowym spojrzeniu, są dzięki temu doskonałym punktem wyjścia do przyjrzenia się książce. Na ogół podłożem scenariusza jest określone dzieło literackie, w tym przypadku dzieje się odwrotnie. Marcin Mastalerz sięgnął po scenariusz pióra Jana Komasy i sprawił, że wszystkie te wątki, które w filmie pozostawiały pewne niedopowiedzenie nabrały znacznie szerszego znaczenia. Dzięki temu znacznie lepiej możemy poznać Stefana, Kamę, czy wreszcie Alicję, która przybrała powstańczy pseudonim, Biedronka. 

czwartek, 18 września 2014

George Ezra - Wanted On Voyage

Wydany oryginalnie jesienią 2013 roku jako utwór do darmowego pobrania Budapest największe triumfy święci obecnie – także za sprawą nowej wersji teledysku, którą obejrzeć można TUTAJ. Utwór  odtwarzano na Spotify ponad 10 milionów razy, a oba klipy mają ponad 5 milionów wyświetleń. Przypomnijmy też, że w styczniu George uznany został za jednany za jedną z 5 największych nadziei 2014 roku przez BBC (TOP5 w plebiscycie Sound Of 2014). Wyprzedanie 22 koncertów z jego brytyjskiej, a później także europejskiej trasy było więc naturalną koleją rzeczy.

Wciąż słyszę, że to mój rok – mówi. I jest to miłe, ale trochę problematyczne, bo zamierzam śpiewać i grać jeszcze w przyszłym roku i znacznie dłużej!

Wanted On Voyage nagrany został na pomiędzy listopadem 2013, a styczniem b.r. w Clapham w południowym Londynie pod okiem producenta Cama Blackwooda. Ezra sam zagrał wszystkie partie gitary, basu i klawiszy. Utrzymana w dużej mierze w klimatach akustycznych płyta zawiera sporo zaskoczeń: czasem są to motywy elektroniczne (Stand By Your Gun) a czasem bluesowe (Listen To The Man). W warstwie lirycznej znajdziemy tu dużo przemyśleń młodego muzyka, ale zabraknie też luźniejszych, dowcipnych tekstów, jak choćby w Drawing Board, będącym fikcyjnym odwetem na dawnej kochance To naprawdę zabawna płyta - podsumowuje Ezra. - Bo i nagrywanie jej było też dobrą zabawą.

Underworld XII

XII

Bogami jesteście
wszyscy szukający prawdy

ona tak jak sen
bliska jest każdemu

ona tak jak sen
przychodzi również do Ciebie

tylko o przekoro
nie każdy ją dostrzega...

środa, 17 września 2014

Simon Mawer - Kobieta, która spadła z nieba

Polska miała jedną kobietę ze spadochronem. Francja, jeśli brać pod uwagę określone źródło przerzuciła w teren ramach sekcji Kierownictwa Operacji Specjalnych trzydzieści dziewięć kobiet. O jednej z nich opowiada książka, Kobieta, która spadła z nieba.
Przyznać się muszę, że wyłapałem ją przypadkiem i to przypadkowi zawdzięczam miłą i pasjonującą lekturę. Powieść dotykająca okresu II wojny światowej i poczynań pewnej kobiety, w Polsce mogłaby uchodzić za cichociemną, tak przynajmniej w okresie okupacji nazywano skoczków z Anglii, którzy pojawiali się na terenie okupowanej Polski.
Mariane, Alice, czy wreszcie Anne-Marie to jedna i ta sama osoba, ale dla potrzeb czasu i miejsca zmieniająca swoją tożsamość. Po trudnym i ciężkim szkoleniu skierowana do Francji, aby tam wspierać działania francuskiego ruchu oporu. Simon Mawer postarał się, aby była to książka maksymalnie oddająca realia tamtych dni i ciągłe napięcie towarzyszące walczącym różnymi sposobami z okupantem konspiratorom. Ale pokazał też blaski i cienie normalnego życia, które toczyło się wciąż obok.
I choć jest to powieść, to jednak zasługuje na uwagę, na spojrzenie na nią z bliska, wreszcie na lekturę, która w interesujący sposób nakreśla realia tamtych dni, ale przed wszystkim kobiece spojrzenie na konspirację w okupowanej Francji. Świadomość tego, jak dobrze trzeba było nauczyć się kłamać, aby nie tylko przeżyć, ale i uchronić od aresztowania i śmierci innych.
Choć przeżyć nie dano było wszystkim.

Simon Mawer, Kobieta, która spadła z nieba, Wydawnictwo Znak, Kraków 2013

Artur G. Kamiński
Więcej o książce na Lubimyczytac.pl

Nicole Scherzinger - Big Fat Lie

Niegdyś liderka Pussycat Dolls, a dzisiaj jedna z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek, modelek i tancerek na świecie – Nicole Scherzinger – 21 października wyda nowy album w barwach nowej wytwórni (Sony Music). Krążek osobliwie zatytułowany Big Fat Lie (wielkie kłamstwo) jest porywający od strony muzycznej i bardzo osobisty w warstwie tekstowej.

- Wszyscy toczymy w życiu swoje bitwy i tylko kłamstwo pomaga nam je ukryć przed światem. Na tej płycie odkrywam prawdziwą siebie i swoje problemy. Bo kiedy wiesz, że coś jest kłamstwem, znajdziesz swoją drogę do prawdy, szczęścia i miłości. Nad Big Fat Lie pracowali topowi producenci - The-Dream i Tricky'm, mający na koncie płyty Kanye'go Westa, Katy Perry, Jaya Z i Beyonce. Zainspirowana wczesną Janet Jackson (z czasów współpracy z Jam & Lewisem) Nicole jawi się tu jako wokalistka wszechstronna - zmysłowa w Electric Blue z gościnnym udziałem rapera T.I., nawiązująca do ery Prince'a w Dirty Mind, wzruszająca w epickim numerze Run.

wtorek, 16 września 2014

Kamienie na szaniec

Filmu jeszcze nie znam, ale poruszony niezwykłą w swej treści i formie muzyką Łukasza Targosza od kilku dni nie mogę wyjść z podziwu nad tym wszystkim, co już sama sobą niesie. Wyjątkowy koloryt dźwięków skomponowanych na gitarę, instrumenty klawiszowe, a także orkiestrę. Dodatkowo w ścieżkę dźwiękową do filmu wkomponowano ważniejsze partie słowne zaczerpnięte z filmu.
Łukasz Targosz dał się już poznać od bardzo dobrej strony, jako twórca muzyki do znanych seriali telewizyjnych, ale też filmów fabularnych. Jemu zawdzięczamy Lekarzy, Usta usta, Instynkt, czy też Listy do M. oraz Układ warszawski.
Płyta, po którą nie tylko warto sięgnąć, ale trzeba to zrobić. Płyta zawiera najnowszy utwór Dawida Podsiadło, 4:30.

Tekst recenzji filmu, który miałem niewątpliwą przyjemność poznać jakiś czas później zanim napisałem powyższe słowa dostępny jest TUTAJ.

Żółta karteczka

Istoty ludzkie są stale połączone. Zwracamy na siebie uwagę, poprzez własną chemię. Produkujemy hormony, które tworzą intymność. Budujemy mosty neuronowe do powiązania, mózgu z mózgiem i serca z sercem. Te więzi, raz zawarte, nie powinny zostać zerwane. (...) Nasze mózgi, nasz cały system nerwowy jest stworzony dla nas tworząc głębokie, trwałe więzi. Gdy to połączenie zostanie zerwane... stać mogą się złe rzeczy.

dla Dominki

Serial Touch

poniedziałek, 15 września 2014

Konkurs - Miasto 44


Premiera filmu Miasto 44 już za 4 dni…
Jeszcze cztery, bo wciąż 15 września 2014 roku…

I w związku z tym pojawia się Konkurs – W komentarzu pod postem na stronie Kominek wskaż liczbę otwarcia, czyli liczbę widzów filmu Miasto 44 pierwszego weekendu emisji filmu. 

Nagroda niespodzianka trafi do osoby, która będzie najbliżej konkretnego wyniku.
Konkurs trwa do niedzieli 21 września 2014 roku do godziny 20:00.
Rozwiązanie konkursu na początku przyszłego tygodnia, jak tylko zostaną opublikowane oficjalne wyniki.

Zajrzyj też na stronę filmu Miasto 44 na FB.

August Rush (2007)

Dawno już tak wyjątkowa rzeka uczuć, myśli i doznań nie przelała się przez moją duszą, dawno też oglądając film nie czułem się tak poruszony, wreszcie wypełnia mnie tak wiele wrażeń, iż ze wzruszenia odbiera mowę... słowa napisane jakiś czas temu, ale nie zmienia to faktu, że czy to rok, czy dzień wstecz wciąż nie tracą nic ze swojej wartości.
August Rush, mały chłopiec z wyjątkowy talentem w poszukiwaniu swoich rodzinnych korzeni. Opowieść lekka, pogodna i wzruszająca. Historia, której nie można się oprzeć, obsada wyjątkowo trafnie dobrana, wreszcie muzyka, która od pierwszej do ostatniej minuty przenikająca duszę.
Warto było zatrzymać się przed nim na dłużej... i jako ciekawostka, mniej znane kompozycje filmowe Hansa Zimmera, któremu zawdzięczamy wyjątkowe dźwięki tego filmu.
Temat finałowy z filmu można odkryć w TYM MIEJSCU.


Zajrzyj do Grupy Cinema Paradiso... :)
Zaproś przed Kominek swoich Przyjaciół :)

niedziela, 14 września 2014

Betrayal

Rzadko mi się zdarza, aby brakowało mi słów, gdy chciałbym podzielić się czymś, co mi się podoba, co mnie ujęło i co sprawia, że z każdym odcinkiem odczuwam wyjątkową przyjemność z poznawania tej historii.
A jednak Betrayal rozpoczynał się niepozornie, aby równie niepozornie obdarować widzów mnogością uczuć, doznań i emocji. Twórcom serialu udało się wyjątkowo dobrze uchwycić moment, w którym to coś, co zaczęło się dziać pomiędzy Sarą, a Jackiem nabrało tego określonego kształtu, w którym oboje musieli postawić wszystko na jedną kartę.
Młoda, atrakcyjna matka i żona, piękna pani fotograf pewnego dnia „zderza się” z prawnikiem wpływowej rodziny z Chicago, z którą jej mąż toczy zażartą wojnę. Czy w tej sytuacji może cokolwiek się między nimi wydarzyć? Świadomość rodzącego się między nimi uczucia przychodzi stopniowo, ale po drodze musi wydarzyć się jeszcze wiele złych raczej, niż dobrych rzeczy.
Serial został rozpisany na jeden sezon i choć po jedenastu odcinkach prawie wszystko jest jasne, wciąż jeszcze pozostają dwa, które przed nami. Nigdy nie czytam tego, co mogłoby przybliżyć mi rozwiązanie. Od zawsze cenię sobie to szczególne oczekiwanie, a to w przypadku Betrayal jest naprawdę miłe i dające do myślenia.
Poza tym Sara Hanley jest wyjątkowo jasnym i przykuwającym uwagę światłem tego serialu. Światłem duchowym, emocjonalnym, światłem, które dla fotografa jest darem niezwykłym, wreszcie światłem, w którym musi dokonać wielu trudnych, życiowych wyborów. Hannah Ware w wyrazistej i godnej uwagi roli, która ujęła i zaskoczyła mnie już od pierwszych minut i nie przestaje zaskakiwać.

Książka tygodnia - Anioł śmierci


Wystartowała 34 Książka tygodnia, szczegóły konkursu dostępne na stronie Kominek
Zapraszam serdecznie i proszę przekazać dalej:

(…) Jednak wyjątkowe nagromadzenie emocji, które pojawia się w trakcie lektury przechodzi nie tylko ludzkie pojęcie w odniesieniu do treści, o której opowiada, ale historia, po którą sięga Lucía Puenzo mówiąc wprost – nie ma sobie równych. I gdyby została wydana pod oryginalnym tytułem nie miałaby być może takiej siły przekazu, jak tytuł zaproponowany przez Wydawnictwo Replika, 'Anioł śmierci'.

Argentyna była jednym z państw Ameryki Południowej, która bez żadnych skrupułów dawała schronienie poszukiwanym w Europie po zakończeniu wojny zbrodniarzom wojennym. I oto gdzieś w Argentynie pojawia się Josef.

Przypadek sprawia, że rusza w podróż po bezdrożach Patagonii z pewną rodziną, która nagle zaczyna go bardzo interesować. W bagnie mieszania ras czyste rasowo i nieskazitelne dzieci stały się jego fascynacją, przede wszystkim dwunastoletnia Lilith, jedyna z całej rodziny, która już od pierwszej chwili obdarzyła go sympatią ewoluującą z czasem coraz mocniej. Dwunastoletnia Lilith i najbardziej poszukiwany zbrodniarz świata, Josef Mengele.


Pełny tekst recenzji dostępny jest tutaj – Anioł śmierci.

sobota, 13 września 2014

Indila

Przyznać się muszę, że tego utworu szukałem już jakiś czas, co ważne wreszcie wiem po jaką niezwłocznie sięgnąć płytę. Dawno nie byłem tak poruszony, jak słuchając utworu Derniere Danse wykonywanego przez Indilę. Wokalistkę, o której wciąż nic nie wiem, ale trzeba będzie nadrobić, sięgnąć po płytę, wsłuchać się w ten anielski głos. 
Rozwinąć te krótkie, literackie spojrzenie. I nie dziwi mnie w żaden sposób 156 240 619 odsłon tego utworu. Nie tylko mnie oczarował i zaczarował, jak zapewne cała płyta, po którą koniecznie muszę sięgnąć. Muzyka wpadająca głęboko do serca.
Okładka, która już zwracała wcześniej moją uwagę, lecz bałem się sięgnąć. A szkoda, bo teraz już wiem, że muzyczne braki trzeba koniecznie nadrobić!

piątek, 12 września 2014

Łukasz Mieszkowski - Tajemnicza rana

Tragedia, której można było uniknąć…

13 sierpnia 1944 roku w Warszawie, parę minut po godzinie szóstej po południu, na rogu dwóch staromiejskich uliczek nastąpił wybuch. Był, nawet jak na standardy materiałowych bitew drugiej wojny światowej, potężny. Ponad dwa razy większy niż te powodowane przez najcięższe bomby lotnicze, najsilniejszy ze wszystkich, jakich od początku trwającego już trzynaście dni powstania doznało miasto. Eksplodował ładunek trotylu – kruszącego materiału wybuchowego o wadze blisko pół tony. Co straszniejsze, wydarzyło się to w samym środku gęstego, radosnego tłumu.

Krótki akapit z pierwszych stron książki, Tajemnicza rana jest szczególnym podkreśleniem tematu, którego niniejsza publikacja dotyku. I choć miałem już pewien szkic spojrzenia na tę książkę zacznę jednak od zupełnie innego miejsca.
Poznany wczoraj film, Miasto 44 Jana Komasy dotyka również tego ważnego epizodu w działaniach powstańczych miasta, ale Starego Miasta w szczególności. I przyznać trzeba, że twórcom filmu udało się w wyjątkowy sposób oddać ten dramat w spojrzeniu zagubionej Biedronki, która wśród ruin Starego Miasta szukała swojego „brata”. Na szersze spojrzenie na film będzie zupełnie inne miejsce, jednak nie można nie nawiązać do sceny, o której czytałem zaledwie kilka godzin wcześniej.