Internetowa cela

poniedziałek, 10 grudnia 2018

Lara

Jakiś czas temu zatrzymałem się w pisaniu. I to nie dlatego, że nie widziałem, co dalej. Uświadomiłem sobie, że sam jej nie sprostam, dużej, obszernej powieści psychologiczno-obyczajowej. Zabrakło wsparcia, pomocy, dobrego słowa, porady jednej, dwóch, pięciu osób. Zabrakło wsparcia kogokolwiek. Internetowa cela przy Larze to nowelka. Wtedy zajęło mi to dwa twórcze wyjątkowe miesiące.


Po kilkunastu latach nie wiedziałam już, jak się nazywam. Nie docierało do mnie, które z imion jest mi bliższe. Zapomniałam o tym wybranym przez rodziców. Było już historią, tak, jak całe moje życie. Zbyt wiele się wydarzyło. Zbyt wiele było za mną. Przede mną było nowe życie, to, którego jeszcze nie znałam. To, którego się obawiałam. To samo również, które pragnęłam rozpocząć. (...)

Kino AMOK - Gliwice

Repertuar kina AMOK - grudzień 2018

piątek, 7 grudnia 2018

Internetowa cela - nowa literacka przestrzeń

Artur G. Kamiński na kanwie tragicznych wydarzeń, które wstrząsnęły światem, buduje opowieść o odnajdywaniu siebie, o szczęściu zagubionym pośród rodzinnych tajemnic oraz o miłości, która, choć przypadkowa i niełatwa, 
potrafi odmienić życie...


W świecie, w którym sen przeplata się z rzeczywistością, a historia nie daje o sobie zapomnieć, po dwóch stronach oceanu, dwoje samotnych ludzi przypadkowo odnajduje się w wirtualnej przestrzeni. On – tajemniczy mężczyzna z przeszłością i Ona – piękna, niezależna kobieta pragnąca poznać jego tajemnice.

wtorek, 4 grudnia 2018

Męskim okiem

Od dawna zastanawiam się, jakie powinno być to pierwsze, męskie spojrzenie. Jest ich wiele, ale to pierwsze ma bez wątpienia szczególne znacznie. Bo to od niego wszystko się zaczyna i to ono przekazuje dalej intencję autora i jego pogląd na określone sprawy, tematy, zagadnienia.


Cykl pięciu felietonów napisanych jakiś czas temu. 
Pięć swobodnych męskich refleksji zebranych w jednym, wspólnym miejscu. 
To, jaki jestem i jak spoglądam na otaczający mnie świat. 
Sięgnij po to, co powyżej.

poniedziałek, 26 listopada 2018

Powstanie '44

Nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy zatrzymałem się na chwilę 1 sierpnia, w mojej świadomości jest chyba odległy w czasie taki warszawski dzień. Nie wiem skąd się wzięły te wszystkie myśli, słowa i uczucia dotykające tych jakże trudnych, ale też szczęśliwych 63 dni. Powstanie '44, mój najważniejszy wiersz stanowi wątek przewodni tego właśnie miejsca...

niedziela, 18 listopada 2018

Perła Indii

Tadż Mahal, Agra, Indie - 2017.04.08
Canon EOS 7D, 5.0, 1.1250s ISO 100
Wykorzystując sobotę, dzień wolny od pracy, wspólna wyprawa do miejsca, które jest symbolem miłości i wierności aż po grób. Tak wyjątkowy grób jest jeden na całym świecie. Mumtaz Mahal zmarła w trakcie porodu, choć co ważne, w wieku 36 lat wydała na świat 13 swoich pociech. Poród czternastego dziecka okazał się śmiertelny. Zrozpaczony mąż złożył wiele obietnic i wszystkich dotrzymał. Na obrzeżach miasta Agra postawił pomnik miłości, jedyny w swoim rodzaju.


Moja podróż do Indii w 2017 roku znalazła swoje właściwe miejsce, stąd zdjęcia i słowa, myśli i uczucia, pisane tam zupełnie spontanicznie. Pod jednym wspólnym tytułem - Perła Indii.

sobota, 17 listopada 2018

Internetowa cela - nowa literacka przestrzeń

Artur G. Kamiński na kanwie tragicznych wydarzeń, które wstrząsnęły światem, buduje opowieść o odnajdywaniu siebie, o szczęściu zagubionym pośród rodzinnych tajemnic oraz o miłości, która, choć przypadkowa i niełatwa, 
potrafi odmienić życie...


W świecie, w którym sen przeplata się z rzeczywistością, a historia nie daje o sobie zapomnieć, po dwóch stronach oceanu, dwoje samotnych ludzi przypadkowo odnajduje się w wirtualnej przestrzeni. On – tajemniczy mężczyzna z przeszłością i Ona – piękna, niezależna kobieta pragnąca poznać jego tajemnice.

poniedziałek, 12 listopada 2018

O fotografii

Od napisania cytowanych słów minęły bez mała prawie cztery dekady, jakże wiele się w tym czasie zmieniło, jak mocno zmieniła się również nasza świadomość postrzegania świata i wszystkiego, co nas otacza. Artystyczna wizja kreowania rzeczywistości, której początek datowany jest na 1839 rok została zabita przez wszechobecne telefony komórkowe, a także coraz bardziej popularne tablety. Zamiast odbierać i przekazywać dalej emocje wolimy je uwieczniać na wszystkim, co wpadnie w rękę nie zawsze mając świadomość, że później i tak nie będzie nie tylko nic widać, ale tym bardziej oglądać. I przewrotne w tym wszystkim jest ujęcie Placu Św. Piotra dziś i osiem lat wstecz, wtedy dłonie nie były zajęte, teraz blask wszelkiego rodzaju wyświetlaczy był większy, niż światło otaczających plac lamp.


Cykl czterech felietonów o fotografii napisanych jakiś czas temu. 
Cztery osobiste spojrzenia na fotografię zebrane w jednym, wspólnym miejscu. 
Zrobić zdjęcie to jednak nie wszystko. 
Sięgnij po to, co powyżej.

środa, 17 października 2018

Męskim okiem

Od dawna zastanawiam się, jakie powinno być to pierwsze, męskie spojrzenie. Jest ich wiele, ale to pierwsze ma bez wątpienia szczególne znacznie. Bo to od niego wszystko się zaczyna i to ono przekazuje dalej intencję autora i jego pogląd na określone sprawy, tematy, zagadnienia.


Cykl pięciu felietonów napisanych jakiś czas temu. 
Pięć swobodnych męskich refleksji zebranych w jednym, wspólnym miejscu. 
To, jaki jestem i jak spoglądam na otaczający mnie świat. 
Sięgnij po to, co powyżej.

poniedziałek, 15 października 2018

Perła Indii

Tadż Mahal, Agra, Indie - 2017.04.08
Canon EOS 7D, 4.0, 1.3200s ISO 100
Wykorzystując sobotę, dzień wolny od pracy, wspólna wyprawa do miejsca, które jest symbolem miłości i wierności aż po grób. Tak wyjątkowy grób jest jeden na całym świecie. Mumtaz Mahal zmarła w trakcie porodu, choć co ważne, w wieku 36 lat wydała na świat 13 swoich pociech. Poród czternastego dziecka okazał się śmiertelny. Zrozpaczony mąż złożył wiele obietnic i wszystkich dotrzymał. Na obrzeżach miasta Agra postawił pomnik miłości, jedyny w swoim rodzaju.


Moja podróż do Indii w 2017 roku znalazła swoje właściwe miejsce, stąd zdjęcia i słowa, myśli i uczucia, pisane tam zupełnie spontanicznie. Pod jednym wspólnym tytułem - Perła Indii.

wtorek, 7 sierpnia 2018

#49patronatmedialny

On miał być tylko projektem…
Ale jej serce zdecydowało inaczej

Sawyer Dixon jest młoda, twarda… i zawsze trzyma się na uboczu. Od śmierci rodziców z nikim nie nawiązuje bliższych relacji. Sytuacja zmienia się jednak, kiedy poznaje Isaaca Granta. Isaac w nerdowskich okularkach stanowi całkowite przeciwieństwo mężczyzn, z którymi Sawyer umawiała się na szybkie randki.
Isaac, który ma dosyć statusu wiecznego singla, prosi dziewczynę o pomoc. Zawierają umowę: Sawyer zrobi z niego prawdziwego bad boya, a w zamian może utrwalić jego przemianę na kliszy fotograficznej w ramach projektu artystycznego. Jednego tylko Sawyer nie wzięła pod uwagę – emocji, które stopniowo pojawiają się między nią a Isaakiem...

Mona Kasten, Feel Again, Wydawnictwo Jaguar
Premiera: 2018.08.22

poniedziałek, 30 lipca 2018

Nowa literacka przestrzeń...

I czas na zmiany, na nowe świeże spojrzenie zarówno na powyższy temat, jak też na wszystko to, co działo się wcześniej tylko być może w nowej formie, w nowej postaci, w nowym wydaniu...

Wszystko, co ważne do odkrycia jest w TYM MIEJSCU.

wtorek, 24 lipca 2018

Podaruj mu swój tytuł...



Zawód: Szpieg (2001)

Chociaż chińskie więzienie znaleziono w Anglii, Berlin (ten za Żelazną Kurtyną) z powodzeniem zagrał Budapeszt, walki na ulicach Bejrutu rozegrały się tak naprawdę w Casablance, to nie zmienia to faktu, że oglądamy szpiegowską rozgrywkę w mistrzowskim wykonaniu. Twórcy filmu na kanwie fikcyjnej opowieści pragnęli pokazać złożoną metamorfozę, którą agencja wywiadowcza CIA przeszła w burzliwym okresie od 1975 do 1991 roku na wielu frontach całego świata.
Czasy Zimnej Wojny już dawno minęły, ale szpiedzy wciąż chodzą po tym świecie, być może jednym z nich jest Tom Bishop, jeden z bohaterów tej szczególnej gry. Przez lata brał "lekcje" właściwego postępowania, zachowania, dopasowywania się do otoczenia i wtapiania w tłum. Bez przeszłości, bez rodziny, bez kobiety, za to z wielkim talentem i osobowością, idealny kandydat.
Z uwagą śledził ruchy swojego mentora i notował w pamięci wszystkie jego wskazówki. Gdyż Nathan Muir był najlepszy. Zawód: Szpieg jest jakby odbiciem lustrzanym innego filmu Tony'ego Scotta Wróg publiczny z Willem Smithem w roli głównej. Te same krótkie, dynamiczne ujęcia, ciągła zmiana planów i nieustanny ruch, to wszystko sprawia, że oglądając tą grę o życie chłoniemy z pełnym zainteresowaniem każdą przemijającą minutę.

wtorek, 10 lipca 2018

#reprezentacjapolskiwpiłcenożnej No. 01

Na finał coś, co w efekcie kończących się Mistrzostw świata w piłce nożnej traci już swoją rację bytu. A chodzi tu konkretnie o kadrę Adama Nawałki. Wiemy już, że trener rozstaje się z kadrą i pojawi się okres tzw. bezkrólewia, bo znalezienie nowego selekcjonera, który miałby poziom taktyczny równy temu, który pozostawił po sobie wciąż jeszcze aktualny trener reprezentacji Polski w piłce nożnej nie będzie sprawą łatwą, ani też prostą.
Poniżej w krótkiej notce wydawniczej wszystko to, co wydarzyło się w reprezentacji Polski od Euro 2016 po dzień dzisiejszy.
 
Cała prawda o drużynie Adama Nawałki.
Pokolenie Błaszczykowskiego, Lewandowskiego i Piszczka już straciło dwa mundiale - w RPA w 2010 roku i w Brazylii w 2014. Nie zdołało również zapewnić sukcesu w finałach EURO 2012, choć byliśmy gospodarzami. W końcu finały EURO 2016 przyniosły radość kibicom BiałoCzerwonych, ale to turniej paradoksów - RL9 jechał do Francji, aby przyćmić gigantów światowej piłki, Cristiano Ronaldo i Messiego. Jednak "Lewy" wrócił do Polski w cieniu Pazdana, Błaszczykowskiego i Fabiańskiego!
Za kulisy EURO 2016 i walki o Mundial 2018 zagląda Roman Kołtoń, reporter Polsatu Sport, który towarzyszy kadrze od dwudziestu pięciu lat. Książka opisuje zmagania boiskowe, ale i tło.
Ile Real oferował "Lewemu" i dlaczego zatrzymał go Bayern? Menedżer Kucharski gra przeciwko Bońkowi i o co w tym chodzi? Dlaczego nie znamy miary z Janem Pawłem II i z Lewandowskim? Dlaczego Błaszczykowski – choć przeszedł samego siebie we Francji - nie strzelił decydującego karnego? "Czasem piłkarze się zapomną" - w piciu, i co powinien z tym zrobić Nawałka? Dlaczego transfer Kapustki z Cracovii do Leicester jest tak ważny dla małych klubów?

Książkę poleca i do lektury zaprasza Zysk i S-ka Wydawnictwo​, a ja bardzo dziękuję za ten pakiet ;)

Patronat medialny - Joanna Opiat-Bojarska - Ucieczka

Nie masz pojęcia, jak mi będzie smutno bez ciebie.
 
Spoglądam na czystą, białą kartkę, która od dawna kusi mnie swym zniewalającym pięknem, aby postawić na niej choć kilka znaków, a jeśli się uda trochę więcej, niż kilka. Spoglądam również na okładkę trzynastej powieści Joanny Opiat-Bojarskiej i uświadamiam sobie, jak bardzo autorka rozwinęła się w tym wszystkim, co robi, choć tytuł Ucieczka pozastawia jednak malutki dysonans w świadomości czytelnika.
Jakkolwiek jest i jakkolwiek było z tym tytułem wszystko, co ukrywa się w środku pomiędzy okładkami nie pozostawia złudzeń i nie budzi wątpliwości, co do tego, że autorka z trzynastu swoich powieści uczyniła markę, która dla mnie już jakiś czas temu zyskała status Królowej polskiego kryminału.
Pisanie samo w sobie stało się modne i popularne, wszyscy chcą i starają się pisać i napisać, coś dobrego, wciągającego, coś, co przykuje uwagę i nie pozostawi obojętnym na wszystko to, co odkryjemy na kolejnych stu, dwustu, czy może więcej stronach. Natomiast po książki Joanny Opiat-Bojarskiej sięgam już w ciemno i choć mowa tu o trzynastej wieść niesie, że autorka popełniła już swoją kolejną powieść. Czy popełniła zbrodnię doskonałą, o tym zapewne przekonamy się wkrótce, wracając jednak do tego, od czego nieświadomie uciekam Młody i Burza stają się powoli dwójką moich ulubionych bohaterów, których znajomość zmienia się, ewoluuje. I nie tyle znajomość, co dogłębna, twarda, pozbawiona skrupułów policyjna praca. Choć łączy ich nie tylko praca, ale też osoba pewnej siebie, pozornie nieprzystępnej, jednak bardzo wrażliwej antropolog sądowej, Anity Broll.

niedziela, 8 lipca 2018

#reprezentacjapolskiwpiłcenożnej No. 02

Z czterech półfinalistów tylko Anglia i Francja sięgnęły raz po to zaszczytne trofeum. To jedno, drugie to fakt, że zmagania o mistrzostwo świata rozstrzygną się na starym kontynencie. Jeśli byli mistrzowie świata odpadli z najgorszym wynikiem w historii, to jak w tym kontekście wypada Polska?
Wiemy już, że zamknął się pewien rozdział, pewien rozdział w czasie, bo nawet nie dekada, który odmienił oblicze polskiej piłki nożnej. Adam Nawałka odchodzi z podniesionym czołem. Bo to jemu zawdzięczamy wyciągnięcie polskiej reprezentacji z otchłani prawie na sam szczyt. Wczoraj wyłapałem pewną grafikę - Polska 4K - z dosyć dosadnym przesłaniem. Nie zmienia to jednak faktu, że za reprezentacją stoi się murem również w takich chwilach, gdy coś w zespole pękło, czegoś zabrakło, coś kogoś przerosło.
Jakkolwiek było i jakkolwiek jest w tym kontekście pięknie wydany album Bój o EURO 2016 to prawdziwa perełka, którą powinien mieć każdy szanujący się kibic. Z krótką notką wydawniczą poniżej:

Album ilustrujący kilkanaście miesięcy reprezentacji wielkich nadziei! Ileż lat czekaliśmy na jej narodziny! Za nami dramatyczna droga do finałów EURO 2016, w której toczyliśmy niezwykłe boje! Po raz pierwszy w historii pokonaliśmy mistrzów świata, Niemców! Nawałka stworzył zespół, któremu nie straszny był żaden rywal - nieustraszony Milik, heroiczny Glik, arcywaleczny Krychowiak, kosmiczny Lewandowski, zaskakujący Mączyński, niezmordowany Wawrzyniak, odkurzony Mila... Zespół bohaterów! Ileż emocji w scenach uwiecznionych w fotografiach Łukasza Grochali i tekstach Romana Kołtonia.

#reprezentacjapolskiwpiłcenożnej No. 03

Na trwających obecnie Mistrzostwach świata w piłce nożnej prawie wszystko jest już jasne. Choć jak już doskonale wiemy Niemcy nie obronią trofeum, które zdobyli w 2014 roku. Razem z reprezentacją Polski wracali do domu, nie jest wykluczone, że tym samym samolotem.
Odkładając jednak żarty na bok chciałbym się podzielić - ponownie w formie tryptyku - trzema wydawnictwami dotykającymi reprezentacji Polski. Postanowiłem nadać im pewien rys chronologiczny stąd w pierwszej kolejności wydana w 2014 roku książka Deyna czyli obcy, której autorem jest Roman Kołtoń.
Rok mojego urodzenia, a także kolejne lata to złoty okres reprezentacji Polski, kadry Orłów Górskiego. Biorąc pod uwagę jak zawsze ograniczoną ilość znaków sięgnę po fragment wprowadzenia dedykowany tej książce na stronie wydawnictwa.

Historia polskiej piłki nożnej przez dziesiątki lat była zakłamana. Jedną z legendarnych postaci futbolu nad Wisłą jest Kazimierz Deyna, który znalazł tragiczną śmierć na autostradzie w San Diego. Czy oficer Ludowego Wojska Polskiego może grać w Realu Madryt, hołubionym przez generała Franco?
Dopiero po trzydziestce Deyna może wyjechać na wymarzony Zachód. Wcześniej popada w konflikt z Kazimierzem Górskim, a wyzwanie rzuca mu młody Zbigniew Boniek... Deyna trafia do Anglii, a później USA, ale nie znajduje tam ani piłkarskiego, ani życiowego szczęścia.
Roman Kołtoń kreśli - pod hasłem „Mundial życia” - portret Deyny na tle jego wielkich rywali w X finałach mistrzostw świata w 1974 roku, Franza Beckenbauera i Johanna Crauyffa. Co zrobiła ta trójka ze swoim życiem?
Czy Polak skazany był na tragiczny los tylko dlatego, że przyszedł na świat po niewłaściwej stronie żelaznej kurtyny? Sięgnij po Deynę, czyli obcego, aby poczuć klimat tamtych dni, gdy Biało-czerwoni byli czołową reprezentacją globu.

I finalnie już w formie dopisanego słowa w tym miejscu - Tak się zastanawiam, jak bałwochwalczo podchodzą dziś do najlepszych piłkarzy kolejni selekcjonerzy. Jak komplementują od pierwszego dnia Jakuba Błaszczykowskiego i Roberta Lewandowskiego. Jak kreują ich na liderów, ale to tylko kreacja medialna. Bo boisko dość brutalnie to weryfikuje. Górski nie był zakłamany. Postawił na Deynę, co nie znaczy, że nie miał wątpliwości. - jakże wymowny akapit, słowa pióra Romana Kołtonia ⚽

Książkę poleca i do lektury zaprasza Zysk i S-ka Wydawnictwo​, a ja bardzo dziękuję za ten pakiet ;)

czwartek, 21 czerwca 2018

Wataha (2014)

Drugi sezon najlepszej polskiej produkcji XXI wieku już za nami. Sześć doskonałych, dynamicznych, świetnie rozpisanych i zagranych odcinków. Rozdanie jakiego się nie spodziewałem. Rozdanie na bardzo wysokim poziomie. Ci, którzy mieli szansę przeżyć mieli bardzo wiele do zrobienia i naprawienia wcześniej wyrządzonych krzywd. I kilka słów, które napisałem kilka lat wstecz, gdy Wataha dopiero nas osaczała. 
 
Wystartował pierwszy polski serial nakręcony przez stację HBO. Już sama nazwa stacji jest w dużej mierze wskaźnikiem wysokiej jakości, gdyż HBO nie proponuje byle czego i byle czego nie produkuje. 
Znam dopiero pierwszy odcinek, więc trudno o szerszą analizę, jednak już ten jeden odcinek daje pogląd na to, że na dzikim, polskim wschodzie, tam, gdzie zbiega się granica Unii i dzikiego, wschodniego świata nie dzieje się dobrze. Wręcz po wybuchowym otwarciu dzieje się bardzo źle. 
W rolach głównych Leszek Lichota, Bartek Topa, którego lubię i cenię, lodowata pani prokurator Aleksandra Popławska oraz Andrzej Zieliński. Serial zaplanowany na sześć odcinków, krótka, dynamiczna seria. Muzykę do serialu napisał Łukasz Targosz, jemu zawdzięczamy nuty do filmu Kamienie na szaniec, Służby specjalne i wiele innych.

9/10


Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

Berlin Station (2016)

Sezon drugi na półmetku, a o pierwszym pisałem swego czasu w ten sposób.

Mógłbym napisać, że Berlin Station wypada prawie, jak Homeland i choć prawie robi wielką różnicę to jednak w tym przypadku będzie zupełnie nieadekwatne do sytuacji.
Gdyż najnowsza produkcja stacji #epix w niczym nie ustępuje temu wszystkiemu, co w kilku sezonach opowiada już Homeland. Wspólny mianownik to brudne sprawki CIA, które tuż za zachodnią miedzą w niejednym życiorysie potrafią mocno namieszać. I jest też Thomas Shaw, który berliński matecznik zamierza definitywnie wyeliminować z wywiadowczej mapy Europy.
10 odcinków. Nie za dużo i nie za mało i już czekam na drugi sezon. Bo bez wątpienia będzie. Taką mam przynajmniej nadzieję.

8/10


Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

Hostiles (2017)

Musieliśmy czekać prawie trzy dekady na film na miarę Tańczącego z wilkami, rok produkcji 1990 i nakręconego dwa lata później Ostatniego Mohikanina. Kolejne kilkadziesiąt lat nie przynosi dobrej, doskonałej produkcji dotykającej Dzikiego Zachodu, kształtowania się amerykańskiej świadomości, którą na swych karabinach przyniosły obce armie. 
Hostiles nie ma jeszcze polskiej premiery, choć pojawił się już w Europie i na świecie. A co za tym idzie nie ma też polskiego tytułu, ma jednak doskonałą fabułę i kilka rozpisanych i zagranych ról. 
Kapitan Joseph J. Blocker staje przed misją, która nie ma realnych szansa na powodzenie i choć bardzo mu się nie podoba wie, że musi wykonać rozkaz. Wódz Żółty Jastrząb jest u kresu swych dni. Plemię Czejenów jest terroryzowane, tłamszone i więzione. Jednak Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki pragnie naprawić stosunki z Indianami stąd misja, która ma umożliwić wodzowi i jego rodzinie dotarcie na ziemię przodków. Gdzieś po drodze pojawi się przed nimi dumna biała kobieta dotknięta bolesną tragedią. 
Trzy jakże różne osobowości znajdą z czasem wspólny język, choć wiele będzie się musiało wydarzyć, aby nabrały szacunku wobec siebie. I tylko określona ilość znaków sprawia, że przed tym pięknym, choć trudnym filmem nie mogę szerzej się rozwinąć. Polecam serdecznie, jeśli tylko gdzieś uda się go odkryć.

8/10



Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Code Black (2015)

W listopadzie minionego roku wiele wskazywało na to, że trzeciego sezonu nie będzie, a jednak wystartował i bardzo mnie to cieszy. Już po pierwszym odcinku wiem, że nie zabraknie emocji. Swego czasu pisałem o nim w ten sposób. 
 
Każdy odcinek to 45 minut niesamowitych, wyjątkowych i jedynych w swoim rodzaju emocji. Strach. Lęk. Ból. Rozstanie. Bezsilność. Życie i śmierć. Ale też radość, która choć nie pojawia się często ma wyjątkowy wymiar. 
O tym, że jest niesamowity już pisałem i z każdym kolejnym odcinkiem przekonuję się, że tak jest w istocie. W każdym innym serialu aktorzy udają, że znają się na medycynie i nie zawsze potrafią nas przekonać. Tutaj jest to zupełnie inna materia mentalnych doznań, tutaj oglądając każdy odcinek wypełniasz się emocjami po same brzegi nieskończoności. Tutaj czujesz, że żyjesz nie raniąc uszu płytkimi dialogami. Szkoda, że nie potrafię wyrazić mych myśli po angielsku. 
 
I pewna sentencja, która jest jakże wymowna. Pytanie i odpowiedź w uproszczonej formie stylistycznej. 
 
Dlaczego chcesz odczuwać ból? 
Bo chcę odczuwać miłość. Odczuwam ból wobec ludzi, za którymi tęsknię. Odczuwam go, bo ich kochałam. Nie zamieniłabym tej miłości na nic innego, nie zamieniłabym nawet bólu. 
 
Sezon drugi trwa, ale warto zacząć od samego początku w oryginale lub z doskonałymi napisami. 
 
10/10


Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

wtorek, 5 czerwca 2018

Wielka Kumulacja!

Wszystko, co ważne ukrywa się w TYM MIEJSCU.
A także na dole w poniższych wpisach.

#48patronatmedialny

Konflikt dobra ze złem nie ma jasno ustalonych granic, każdy może się okazać zdrajcą.
Przełom lat 80. i 90. to nowa, bezlitosna rzeczywistość.
W niedbale dotąd prowadzonym śledztwie w sprawie zabójstwa młodej dziewczyny dochodzi do przełomu. Przy okazji wychodzą też na jaw szczegóły śmierci pewnego bardzo dociekliwego dziennikarza…
Komu zależało na tym, by uciszyć ambitnego redaktora?
Podejrzane związki gangsterów, policjantów i biznesmenów są tajemnicą poliszynela. Światem stróżów prawa okazują się rządzić zakulisowe gierki i korupcja. Koszmary, które przytrafiały się dotąd tylko w filmach kryminalnych, nagle stają się realne. Atak na policjanta, porwanie, zabójstwo jego dziewczyny – dla komisarza Harry’ego to wszystko jest boleśnie dotkliwe. Na domiar złego ktoś czyha na jego życie, pytanie tylko – przyjaciel czy wróg?

DEKADA to bezlitosny świat, w którym z dnia na dzień umarł dawny porządek i nastało nowe prawo.

Michał Larek, Na tropie, Czwarta Strona
Premiera: 2018.06.06

czwartek, 31 maja 2018

#46patronatmedialny

Ona postanowiła skończyć z miłością.
On nie chce z niej zrezygnować.
Od pierwszej chwili, gdy Dawn zobaczyła Spencera Cosgrove’a, wiedziała, że w jej życiu pojawił się właśnie poważny problem. Spencer jest seksowny, szarmancki i pogodny, dokładnie w jej typie. Na dodatek od razu zaczyna z nią flirtować. Dawn jednak przysięgła sobie, że już nigdy nie zwiąże się z żadnym mężczyzną. Za bardzo cierpiała, gdy zaufała niewłaściwemu człowiekowi, za bardzo ciągle boli zadana przez niego rana.
Ale Spencer nie daje za wygraną. A kiedy okaże się, że również on skrywa bolesną tajemnicę, Dawn zrozumie, że tym razem nie zdoła oprzeć się temu uczuciu, które stawia jej świat na głowie.

Mona Kasten, Trust Again, Wydawnictwo Jaguar
Premiera: 2018.06.06

niedziela, 27 maja 2018

#47patronatmedialny

Tessa O’Connell to dziewczyna o wielkiej sile ducha, zdolna przetrwać w każdych warunkach. Teraz ma zamiar skorzystać z szansy, którą daje jej los, nawet jeśli oznacza to przeprowadzkę do Nowego Jorku i rozpoczęcie zupełnie nowej pracy.
A wszystko to bez Cole’a, który przedziera się właśnie przez zasieki prawniczych studiów.
Czy po pięciu spędzonych wspólnie, cudownych latach coś jeszcze jest w stanie zagrozić miłości Tessy i Cole’a? Obydwoje wiedzą, że są sobie przeznaczeni i nie umieją bez siebie żyć, jednak nowe okoliczności oraz dzieląca ich odległość nie pozostają bez wpływu na ich relację.

Blair Holden, Bad Boy's Girl 3, Wydawnictwo Jaguar
Premiera: 2018.06.06

wtorek, 8 maja 2018

Służące (2011)

The Help, czyli w polskim wydaniu Służące to kino nieprzeciętne, zaskakujące i opowiadające historię czarnoskórych służących, które do działania poruszyła dziewczyna poszukująca swojej szansy w dziennikarstwie. Szansa pojawia się sama, jednak proces realizacji to historia, którą koniecznie trzeba poznać.
Kino wielkiego formatu, z doskonale rozpisanym scenariuszem i świetnie zagrany. Historia, którą, jak wieść niesie zainspirowało życie. Po raz kolejny mocna ósemka.






8/10



Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

Bernard Minier - Nie gaś światła

Wieść niesie, że jest to autor, nad którym bez wątpienia warto się pochylić. A skoro ostatnio dotarły do mnie trzy jego powieści pojawią się na dobry początek w formie notek wydawniczych zanim sam za jakiś czas będę mógł więcej o nich opowiedzieć.

W wigilijny wieczór Christine Steinmayer, znana dziennikarka radiowa, wybiera się na pierwsze spotkanie z rodzicami narzeczonego. Przed wyjazdem znajduje w swojej skrzynce na listy osobliwą przesyłkę. Jest to anonim, w którym ktoś informuje ją, że zamierza popełnić samobójstwo. Pomyłka? Niewczesny żart? Wokół kobiety zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Ktoś próbuje ją zaszczuć, odizolować od otoczenia, doprowadzić do obłędu. W tym samym czasie komendant Martin Servaz, znany nam już doskonale z poprzednich powieści, który po traumatycznych przejściach przebywa w ośrodku dla policjantów w depresji, także otrzymuje niezwykłą przesyłkę: magnetyczny klucz do hotelowego pokoju i bilecik z datą i godziną spotkania. Perspektywa nowego śledztwa wyrywa policjanta z letargu. Czy coś łączy te dwa wątki?
Bernard Minier powraca z thrillerem o manipulacji i osaczeniu, w którym gra na najintymniejszych koszmarach, fobiach i obsesjach nie tylko swoich bohaterów, lecz także czytelników.

Bernard Minier, Nie gaś światła, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2017

Bernard Minier - Krąg

Wieść niesie, że jest to autor, nad którym bez wątpienia warto się pochylić. A skoro ostatnio dotarły do mnie trzy jego powieści pojawią się na dobry początek w formie notek wydawniczych zanim sam za jakiś czas będę mógł więcej o nich opowiedzieć.

Wystarczył jeden telefon i jeden enigmatyczny e-mail, aby komendant Martin Servaz został wciągnięty w wir mrocznego śledztwa, w którym musi stawić czoło demonom przeszłości i poczuć ból dawno zabliźnionych ran. W Marsac zostaje zamordowana jedna z wykładowczyń; kilka dni później ginie hodowca psów, rozszarpany przez własne zwierzęta. Co łączy te dwa zdarzenia? Kto i dlaczego rozpętał w tym cichym uniwersyteckim miasteczku szaleństwo śmierci? Czyżby to było dzieło zbiegłego przed dwoma laty seryjnego mordercy?
Po ogromnym sukcesie przetłumaczonego na wiele języków Bielszego odcienia śmierci Bernard Minier, specjalista od mrocznych, przytłaczających klimatów, po raz kolejny zmusza czytelnika, by skonfrontował się ze swymi ukrytymi lękami i zdał sobie sprawę, że pozornie spokojne życie może niespodziewanie zmienić się w prawdziwy koszmar.
Zapierająca dech w piersi atmosfera. Powieść Miniera to prawdziwe objawienie.

Bernard Minier, Krąg, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2016

Bernard Minier - Bielszy odcień śmierci

Wieść niesie, że jest to autor, nad którym bez wątpienia warto się pochylić. A skoro ostatnio dotarły do mnie trzy jego powieści pojawią się na dobry początek w formie notek wydawniczych zanim sam za jakiś czas będę mógł więcej o nich opowiedzieć.

Grudzień 2008 roku, dolina w Pirenejach. Wczesnym rankiem pracownicy elektrowni wodnej znajdują na górnej stacji kolejki linowej okaleczone ciało konia. 
Tego samego dnia młoda absolwentka psychologii obejmuje posadę w ściśle strzeżonym zakładzie psychiatrycznym dla przestępców, położonym w tej samej dolinie. 
W ciągu kilku dni okolicą wstrząsają kolejne zbrodnie. Śledztwo prowadzi komendant Martin Servaz, czterdziestoletni policjant z Tuluzy, znany ze swej przenikliwości i intuicji. Tym razem przyjdzie mu się jednak zmierzyć z wyjątkowo okrutnym i przebiegłym mordercą. Wkrótce się okaże, że bajkowe górskie miasteczko kryje mrożące krew w żyłach tajemnice. Czy będzie to dla Servaza początek koszmaru? 
Zapierająca dech w piersi atmosfera. Intryga trzymająca w napięciu do granic możliwości.

Data wydania: 12 kwietnia 2016
Bernard Minier, Bielszy odcień śmierci, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2016

Bezsenność (2002)

O tym filmie nie pisałem chyba nigdy wcześniej obszernie, choć kto wie, przez kilka lat pisałem o filmie bardzo intensywnie. Jakkolwiek było i jakkolwiek jest mroczna, kryminalna historia z Alaski, gdzie dzień się nigdy nie kończy, a noc nigdy nie zaczyna to już klasyk kina.
Detektywi z Los Angeles przysłani do pomocy w zbadaniu pewnej sprawy, brutalnego zabójstwa nastolatki. Zbyt szybko jednak sprawy wymykają się spod kontroli, a demony przeszłości nie dają spokoju również tam, na odległej Alasce. Finał zaskakuje i nie daje spokoju długo jeszcze po tym, jak przeminą napisy końcowe. W doskonale rozpisanych rolach Hilary Swank, Al Pacino i Robin Williams.




7/10



Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

#45patronatmedialny

CZY ZDĄŻYSZ UCIEC, ZANIM NADEJDZIE NAJGORSZE?
Escape room to sposób na zabawę ze znajomymi. Czworo młodych ludzi daje się zamknąć w pokoju pełnym zagadek. Mają dziewięćdziesiąt minut na ich rozwiązanie oraz znalezienie wyjścia. Dobra zabawa szybko się kończy. Zaczyna się walka z własnymi lękami.
Policyjny duet: Burzyński i Majewski w bagażniku wbitego w drzewo samochodu dokonuje makabrycznego odkrycia. Kierowca zbiegł, a ustalenie jego tożsamości nie jest takie łatwe. Kiedy przyjmują zawiadomienie o zaginięciu dziewczyny, dają się wciągnąć w niebezpieczną rozgrywkę, w której stawką jest życie.
Tymczasem pod Poznaniem na terenie nielegalnej hodowli zwierząt egzotycznych odnalezione zostają ludzkie kości. Ich identyfikacją zajmie się zabiegana antropolog sądowa Anita Broll.

Joanna Opiat-Bojarska, Ucieczka, Wydawnictwo Czarna Owca
Premiera: 2018.06.06

sobota, 5 maja 2018

Wyspa (2005)

Zabieram Was do miejsca, o którym śnicie i marzycie. Zabieram Was na piękną i jedyną w swoim rodzaju wyspę. Problem w tym, iż możecie do niej nie dotrzeć.
Pomysł, po jaki sięgnęli twórcy filmu z jednej strony jest bardzo wyjątkowy i zaskakujący, choć jakby już kiedyś pokazany, lecz w zupełnie inny sposób. Druga strona medalu nie jest już tak miła i pogodna, budzi raczej strach, przerażenie, trwogę. I choć jest to kino futurystyczne, jest jakby w zasięgu naszej ręki, wszystko to, co ze sobą niesie. Pierwotnie akcja oparta była o koniec XXI, jednak Michael Bay, reżyser i producent, stwierdził, Musieliśmy cofnąć się w przyszłości około dwudziestu lat. Przesłanie filmu staje się bardziej przerażające, jeśli może się wydarzyć już niebawem, gdy właściwie jest tuż za rogiem.
I tak faktycznie jest, wszystko, co widzimy, czego jesteśmy świadkami, co cieszy nasze oczy, a co również może budzić niesmak może wydarzyć się tuż za chwilę. Przyjmijmy, iż w tym przypadku chwila to będzie dziesięć lat, więc nie tak dużo. Lecz nie życzę sobie, ani Wam tej koncepcji życia, jakiej dotykają bohaterowie Wyspy.

piątek, 4 maja 2018

Wyznania gejszy (2005)

Nie możesz powiedzieć słońcu, świeć jaśniej albo deszczowi, żeby mniej padał. Dla mężczyzny gejsza może być tylko w połowie żoną. Kolejną żoną po zmroku...

Dla wszystkich tych, których urzekła i zaczarowała Japonia widziana spojrzeniem Ostatniego samuraja, niezwykłe pod każdym względem Wyznania gejszy będą nie lada ucztą, pokarmem duchowym, jakiego bez wątpienia ostatnimi czasy tak bardzo mi brakuje. Opowieścią piękną, urzekającą, niezwykłą, zaczarowaną. Jeśli ktoś mówi, że nie zobaczy tego filmu, bo nakręcił go Amerykanin, to jest w wielkim błędzie.
To właśnie jemu zawdzięczamy Chicago i to jemu po wielu przymiarkach przypadła możliwość pokazania nam tego świata, który od zawsze kusił i przyciągał, jednocześnie dla wielu był nieosiągalny. Rob Marshall stanął na wysokości zadania tworząc film, jakiego nie powstydziłby się żaden japoński reżyser.

Dziewczynka w trampkach (2012)

Późno, bo późno, ale jestem niezmiernie rad, iż dane było mi poznać ten odważny i niezwykły film. Teraz jedynie słów kilka, które być może znajdą chwilę na swoje szersze rozwinięcie.

Głos kobiety to jej nagość.

Jedna z myśli, która burzy spokój cywilizowanego człowieka, ale wszędzie tam, gdzie jedynie widać oczy kobiety lub co gorsza również ich nie widać, to nic niezwykłego. Dziewczynka w trampkach jest o tyle rewolucyjnym filmem, iż po raz pierwszy w Arabii Saudyjskiej za kamerą stanęła kobieta i pokazała los kobiet skazanych na prawo Mahometa. Pominę wątek religijny, na którym zupełnie się nie znam, podzielę się natomiast jeszcze jedną myślą.

Porządne dziewczyny idą do środka. Reszta ryzykuje.

Ryzykuje zobaczenie przez mężczyznę bez nakrycia głowy. Świat widziany z perspektywy 10-letniej Wadjdy jest odważny, szczery, dający do myślenia. Zderzający się wreszcie z tysiącletnią tradycją całkowitego poddania kobiet wobec mężczyzn w oczach Mahometa. To tyle przynajmniej na razie.

* - tekst archiwalny.

8/10

Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

Amerykańska impresja #16

Góry Skaliste.

Sun Valley, Idaho, USA, 2002-2003
Fujifilm, Canon 50E


W poszukiwaniu urzekających spojrzeń. Daj się porwać przed obiektyw i stworzyć razem coś niezwykłego.

Amerykańska impresja #15

Góry Skaliste.

Sun Valley, Idaho, USA, 2002-2003
Fujifilm, Canon 50E


W poszukiwaniu urzekających spojrzeń. Daj się porwać przed obiektyw i stworzyć razem coś niezwykłego.

Niewierna (2002)

Biblioteka filmowych osobliwości

Diane Lane… i Niewierna dziesięć lat wstecz, po wspomnianym wcześniej obrazie Pod słońcem Toskanii właśnie Niewierna jest filmem, do którego wracam równie często. Dla Diane Lane, dla opowieści, której jest bohaterką, dla muzyki Jana A.P. Kaczmarka, dla całego filmu.
Pokusa, której nie zawsze potrafimy się oprzeć nie patrząc na to, jakie w dalszej fazie może przynieść konsekwencje, liczy się chwila, liczą się doznania, liczy się rozkosz w ramionach kochanka. Wszystko inne jakoś się potoczy, jeśli będziemy ostrożni, jeśli… jeśli nie będziemy tragedia jest tylko o krok.
Adrian Lyne podarował nam kilka pięknych, urzekających filmów przed Niewierną. Jemu zawdzięczamy 9 i pół tygodnia, jemu również jesteśmy wdzięczni za Niemoralną propozycję, czy może Lolitę… każdy z tych filmów wniósł coś niezwykłego do świadomości widza…

* - tekst archiwalny.

8/10

Film i serial. W różnym kolorycie, gatunku i odcieniu w moim autorskim spojrzeniu. 
Zapraszam przed Kominek każdego, kto ceni wartość, jaką daje dobre kino.

Amerykańska impresja #14

American dream.

Sun Valley, Idaho, USA, 2002-2003
Fujifilm, Canon 50E


W poszukiwaniu urzekających spojrzeń. Daj się porwać przed obiektyw i stworzyć razem coś niezwykłego.

Amerykańska impresja #13

American dream.

Sun Valley, Idaho, USA, 2002-2003
Fujifilm, Canon 50E


W poszukiwaniu urzekających spojrzeń. Daj się porwać przed obiektyw i stworzyć razem coś niezwykłego.

Amerykańska impresja #12

American dream.

Sun Valley, Idaho, USA, 2002-2003
Fujifilm, Canon 50E


W poszukiwaniu urzekających spojrzeń. Daj się porwać przed obiektyw i stworzyć razem coś niezwykłego.