Google+ Followers

środa, 30 marca 2016

Książka pod Patronatem - Tymczasowa żona

Dziś swoją premierę wydawniczą ma Tymczasowa żona wydana nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona.

Siedzimy, patrząc na rzekę, i liczymy, czy jest między nami odległość pięciu rozstawionych dłoni, odległość, jaką musimy zachować za każdym razem, gdy gdzieś się zatrzymujemy.

Mam ściśle sprecyzowane oczekiwania, ale na jednym zależy mi najbardziej. Chcę skosztować najsławniejszego irańskiego przysmaku: ryżu po irańsku.

Mam niewątpliwą przyjemność zaprezentować książkę wydaną pod moim Patronatem, która budzi mój szczery podziw i choć została jeszcze garstka stron w lekturze to i tak przyjemność jest wyjątkowo duża. Tymczasowa żona uczy odkrywania smaków całego świata, delektowania się nimi, czerpania przyjemności z jedzenia, które samemu się przygotowało, bez pośpiechu i z namaszczeniem. Tutaj naprawdę można rozsmakować się w sposobie przygotowywania posiłków, delektowania się nimi...
Jennifer od małego odkrywała samodzielnie świat. W dziwny sposób sięgnęła po samodzielność zanim skończyła dziesięć lat i każdy kolejny dzień przynosił coraz więcej doznań w życiu, ale też w jedzeniu, stopniowo również w gotowaniu. Jest w tej książce ta sama intensywność myśli, uczuć, doznań, ale przede wszystkim smaków, jaka zaskoczyła widza w filmie, Smak curry.

Tymczasowa żona do poznania i zdobycia dostępna jest w TYM MIEJSCU.

----------------------------------------
Jennifer Klinec, Tymczasowa żona
Czwarta Strona, Poznań 2016
323 stron

poniedziałek, 28 marca 2016

Kod dostępu (2001)

Można użyć stwierdzenia, że obecne kino dzieli się na to, które powstało przed Matrixem, a także to, które czerpie z jego źródeł. I nie chodzi tu o wierne kopiowanie, jedynie o sięganie po liczne rozwiązania wizualne i techniczne tam wykorzystane. Tak jest też w przypadku Kodu dostępu. Pierwszy po bardzo długiej przerwie, dynamiczny, inteligentny film akcji, a może raczej gatunek filmowy, który można nazwać wirtual-thriller.
Warsztat reżyserski Dominic Sena rozwinął tworząc teledyski dla wielu gwiazd muzyki rozrywkowej, m.in. Davida Bowie, Tiny Turner, Janet Jackson i innych. Jego filmowym debiutem była uznana w świecie filmu Kalifornia z Bradem Pittem, Juliette Lewis i Davidem Duchownym.
Założeniem reżysera było stworzenie historii, której jeszcze nikt nie opowiedział, pokazanie ujęć, których jeszcze nikt nie zrobił, wykorzystanie miejsc, gdzie nie dotarła żadna kamera.
Jeśli jest do zgarnięcia 9,5 miliarda dolarów, to czy można mieć skrupuły, aby po nie sięgnąć? Sądzę, że nie. Podobnie myśli charyzmatyczny Gabriel Shear (kolejna, zawodowa rola Johna Travolty). Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych, tym bardziej, że stawką są niewyobrażalnie duże pieniądze. I tu pojawia się odpowiednia działka dla hakera. Jako, że jest najlepszy, nie powinno być problemu. Ale wszystko jest możliwe...

piątek, 25 marca 2016

Muzyczne fascynacje YouTube #06

Mali mistrzowie opery nadal muszą poczekać, bo poczułem się dziś zainspirowany filmową dobrze mi znaną nutą, stąd Filmowe inspiracje pojawią się w odsłonie pierwszej i pewien jestem, że nie ostatniej. Trzy filmy, trzy tematy, trzy wyjątkowe zjawiska muzyczne - Furia - Incepcja - Grawitacja - właśnie w tej, a nie innej kolejności.
Kadr z filmu Incepcja

Wielkanocny czas...

Choć jestem wierzący moja wiara od pewnego czasu jest mocno zachwiana. Brakuje jej siły, energii, brakuje jej wytrwałości do obcowania z Bogiem i poszukiwania Go każdego dnia. Nie zmienia to jednak faktu, że obchodzimy właśnie najważniejsze święto w kościele katolickim. Coś, co zaczęło się przy żłobku miało zakończyć na szczególnym podwyższeniu, jak to kiedyś napisałem w pewnym wierszu:

(...) i kto by pomyślał, iż kiedy wokół stajenki tak wielu
zebrało się ludzi, ja ze snu rozbudzony, człowiek wśród nich
będę rozważał, czy dobrze być mi Bogiem, gdy w świadomości
pojawia się obraz krzyża prowadzący mnie na Golgotę.

Życzę Wam, aby radość, jaką daje Zmartwychwstały Chrystus dawała siłę po niedawnym rozstaniu z młodszą siostrą, którą dobry Bóg zbyt wcześnie wezwał do siebie, aby była to siła do zmagania się ze śmiertelną chorobą brata, czy niekończącą się wizją operacji po odległym już w czasie koszmarnym wypadku.
Życzę Wam, aby spotkanie przy Świątecznym stole było czasem miłości i wzajemnej życzliwości. Abyśmy potrafili czerpać radość do życia i dzielenia się nią z innymi nawet, jeśli czasem dotykają nas bolesne próby. Tak, by się godzić, niż dzielić, a jeśli już to li tylko chlebem i białą kiełbasą w wielkanocną Niedzielę Zmartwychwstania Pana.

Alleluja!

* - grafika - 'Gaudenzio Ferrari - Christ rising from the Tomb'

czwartek, 24 marca 2016

Lara - Rozdział XIII

Cienie przeszłości zalewały mój umysł. Cienie przeszłości, od których nawet tu nie mogłam się uwolnić, a może nie starałam się. Zabrałam je ze sobą nie starając się zostawić ich na drugim brzegu, a na wyspę dotrzeć oczyszczona. Nie włożyłam w to żadnego wysiłku, nie postarałam się, jaka byłam głupia. Taka zasadniczo z całą pewnością nie byłam, bagaż doświadczeń, trudne dzieciństwo, czas dorastania, wszystko to sprawiło, iż z całą pewnością nie byłam głupia. Może nierozsądna?
Tak, to już lepiej. Nierozsądna, nierozważna, nowa w tym miejscu, którego jak dotąd nie zdążyłam nawet odrobinę poznać. Nowa w miejscu, które tchnęło ku mnie radością, świeżością, godzina to nie dużo, ale jednocześnie bardzo dużo. Podniosłam książkę, która wciąż leżała na stopniu, tę samą, która już nie raz i nie dwa spadała w podobny sposób.
Wiedziałam, jak ten dom wygląda od frontu, najwyższa pora obejść go dookoła, a jak starczy czasu, to może jeszcze kawałek dalej. Masywny, duży budynek, obszerne okna, dwa skrzydła. Ganek, idąc od niego w prawo, minęłam okno, jeszcze jedno, na wysokości prawego skrzydła rozpościerała się polana. A może jedynie łąka, na której pasło się stado koni. Jeśli ten obrazek mnie zaskoczył, nie dałam poznać tego po sobie. Otaczała je drewniana palisada, skromna, ale jednocześnie dosyć wysoka. One jednak nie sprawiały wrażenia, jakby chciały uciec. Sześć spokojnych, pięknych koni.

Dziś w TV

21 gramów, TVP Kultura, 20:20 2016.03.24
Kultura przez wielkie K. Film poznany raz na długo pozostawia ślad w ludzkiej świadomości, czasem na znaczenie dłużej, niż może nam się tylko wydawać. Rok produkcji - 2003.

Underworld LXVIII

LXVIII

Ciepłej nocy oddech
smutek zagląda w oczy

stracona szansa
odebrane życie

ktoś chciał dziś dobrze
ktoś zranił boleśnie

cóż pozostaje
gdy wokół martwa cisza..

wtorek, 22 marca 2016

Pokłosie Konkursu literackiego... Kartka z Powstania Warszawskiego

Druga konkursowa edycja już dawno za nami i choć minął już jakiś czas od ogłoszenia wyników wciąż jest kilka prac, które choć nie pojawiły się w finale wywarły na mnie wyjątkowo duże wrażenie. Poziom tej edycji był bardzo wyrównany, a ja jestem już myślami przy kolejnej edycji, która chciałbym, aby była jeszcze lepsza, jeszcze dalej dotarła. Jest trochę czasu, aby się do niej przygotować. Jednak za nim do niej dojdzie niech myśli Wasze i uczucia dotyka wszystko to, czego ja byłem świadkiem borykając się z bardzo trudnymi wyborami, która z prac jest lepsza, a która może odrobinę gorsza...

Elżbieta Rodzeń - Dziewczyna o kruchym sercu

Mój poziom zadowolenia i satysfakcji w lekturze wciąż rośnie i na dobrą sprawę zastanawiam się do jakiego pułapu mogę dotrzeć. Jak wysoko mogą unieść mnie myśli, wrażenia, uczucia, gdyż to dopiero półmetek.
Nie tak dawno uświadomiłem sobie, że jeśli Hopeless wprawiło wasze uczucia w niespotykane wcześniej wibracje, a Morze spokoju wypełniło umysły wasze od jednego jakże odległego brzegu po drugi bezmiarem nieopisanych doznań, to jestem pewien, że historia Uli i Janka zaskoczy was bardziej, niż może się to tylko wydawać.
Od samego początku, od 1 września, od początku roku szkolnego Janek ma się zmierzyć z postawionym przed nim zadaniem. Cienista Dolina była tylko początkiem, była próbą, którą przeszedł bez uszczerbku na zdrowiu i sumieniu. Ktoś potrzebuje jego pomocy, ktoś inny zdecydował, że to właśnie Janek będzie najlepszą osobą, aby pomóc Uli. W sumie chodzą razem do jednej klasy, więc nic prostszego. Pozornie tak może się wydawać. Tylko pozornie.
Elżbieta Rodzeń z wyjątkową swobodą prowadząc bohaterów przez kolejne dni w roku z niezwykłą lekkością rozwija wyjątkową relacją między nimi i to 'coś', co między nimi zaczyna się kształtować. A dzieje się tak wiele, iż zatopieni w literackiej podróży tracimy świadomość miejsca i czasu. 
On z dobrego, katolickiego domu z zasadami. Inteligentny, mądry chłopak z pięknym głosem i pasją zatrzymywania chwil okiem aparatu. Ona, no właśnie, ona... Do niej powrócę...

----------------------------------------
Wszystko, co ważne ukrywa się w TYM MIEJSCU
przypominam, że gramy o pięć książek, które wpadły do torby.
----------------------------------------

Elżbieta Rodzeń​, Dziewczyna o kruchym sercu
Zysk i S-ka​ Wydawnictwo, Poznań 2016
568 stron

Powstanie Warszawskie

Powoli warto przygotować się do III edycji Konkursu literackiego
 Kartka z Powstania Warszawskiego, wczoraj myśląc już o nim 
powstała taka mała okolicznościowa grafika na ten rok.

poniedziałek, 21 marca 2016

Dziś w TV

Pasja, Polsat, 20:15 2016.03.21
Wielki Tydzień. Wielki Poniedziałek. Pasję odkrywałem chwilę po premierze za Oceanem. 
Tak, wtedy, jak też teraz film ten nie pozostawia obojętnym.

Spadająca łza Boga przenika mą duszę,
jeszcze wczoraj był spokój, jeszcze minutę
wcześniej Bóg miał swoją duszę, lecz dziś
oddarty z szat, pada pod gradem złości
pędzącej w jego stronę, jeszcze minutę
wcześniej lud kłaniał mu się w pas, teraz
na granicy nienawiści został obdarty
z godności...
Rok produkcji - 2004.

Wioletta Leśków-Cyrulik - Sezon zamkniętych serc

Pisać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie oto chodzi, jak to komu wychodzi. Czasami człowiek musi, w innym przypadku literki nigdy nie dadzą mu spać. Ta bardzo swobodna parafraza doskonale znanej piosenki wprowadza nas w istotę zagadnienia, jakim jest debiut.
Tak naprawdę piszą teraz wszyscy. Pisanie stało się modne, choć nie zawsze dające określone korzyści, o materialnych zupełnie nie wspominając. Kilkanaście godzin wcześniej pisałem o sile przyciągania, jaką daje dobrze zaprojektowana okładka. Również o tym, że nie należy po okładce oceniać tego, co ukrywa się w środku, choć Sezon zamkniętych serc właśnie dzięki niej, okładce, już na starcie bardzo zyskuje.
Nie wiem, czy autorka pisząc miała już przemyślany temat od początku do końca i wystarczyło łączyć jedynie odpowiednie punkty na kartce, czy też powieść nabierała kształtu spontanicznie w trakcie pisania. Jakkolwiek było Sezon zamkniętych serc nie jest taką sobie powieścią, jakich wokół wiele, ale jest bez wątpienia dziełem, z którego autorka może być dumna.

sobota, 19 marca 2016

Muzyczne fascynacje YouTube #05

Mali mistrzowie opery muszą chwilę poczekać, bo dzisiejsza noc przyniosła coś równie niezwykłego, urzekającego, pięknego i pełnego emocji. Wszystko zaczęło się od Solomii - Time To Say Goodbye. Interpretacja tego utworu przez trzynastoletnią pannę odebrała mi mowę i to będzie pierwszy z trzech clipów w tej edycji.  
Andrea Bocelli może być dumny z takiego wykonania.
Полина Гагарина / Ольга Задонская - Кukushka

Taka sytuacja...

Przyszedł dziś do mnie klient z pytaniem, co się dzieje w przypadku, gdy ktoś zgubi telefon. To ja mu w odpowiedzi, że będzie musiał kupić sobie nowy... a on mi na to, że znalazł w lesie i chciałby ustalić właściciela... Samsung Galaxy SIII, majątek to w sumie nie jest, ale zawsze...
Zacząłem kombinować, trzeba go było przez chwilę podładować i pomimo blokady ze szlaczkiem telefon częściowo udało się odpalić i nawet przydało się imienne konto Google, które dało nam imię i nazwisko właściciela oraz jego adres mailowy...
Pytam klienta, czy zna pana Michała... nie, ale żona zapewne zna, bo wie pan, wioska nie jest duża... jakieś 1000 osób...
Jednym słowem: uczciwość.

piątek, 18 marca 2016

Książka tygodnia - Paryski architekt

Książka tygodnia – 'Paryski architekt', Charles BelfoureWydawnictwo Znak - 63 Książka tygodnia.1. Jeśli jeszcze tego...
Opublikowany przez Kominek na 18 marca 2016

Charles Belfoure - Paryski architekt

Zanim ją poznałem moją uwagę przykuła okładka, która w bliżej nieokreślony sposób wytyczyła już w mojej świadomości ścieżkę określonego postępowania. Mówi się, że nie należy oceniać książki po okładce, ale właśnie ta okładka sprawiła, że obok Paryskiego architekta nie potrafiłem przejść obojętnie.
Nadal szukam określonego literackiego punktu odniesienia, choć umysł mój z całą pewnością nie kieruje się w stronę Dziennika Anne Frank. Jest to zupełnie inna literatura i choć pomiędzy obiema książkami w żaden sposób nie można postawić znaku równości, to jednak bezmiar emocji płynących z tej książki w niczym nie ustępuje temu, co na kartach swego dziennika zapisała Anne Frank.
Okres okupacji w każdym zakątku Europy kładł się cieniem na życiu i egzystencji Żydów. Choć można powiedzieć, że poziom bólu i cierpienia w Paryżu był zgoła odmienny od tego, czego doświadczali Żydzi na terenie okupowanej Polski. Jednak zarówno nad Wisłą jak też nad Sekwaną ich los był przesądzony.
Lucien przez długi czas nie zwraca uwagi na to, co dzieje się wokół niego. Jest świadom, że trwa wojna, sam nawet przez jakiś czas brał w niej udział siedząc bezpiecznie za Linią Maginota, jednak tak naprawdę liczą się dla niego jedynie praca i liczne rozrywki. Chęć pozostawienia po sobie czegoś trwałego, zrealizowanego projektu architektonicznego, momentami staje się ważniejsza, niż rozsypujące się małżeństwo, brak jedzenia, czy terror na ulicach Paryża.

Patronat medialny - Dziewczyna o kruchym sercu

Książka pod Patronatem​ - Elżbieta Rodzeń - Dziewczyna o kruchym sercu
Zysk i S-ka Wydawnictwo, premiera: 21 marca 2016r. 

Z dumą prezentuję ósmą już Książkę pod Patronatem, a drugą, którą mam wielką przyjemność promować dzięki współpracy z Zysk i S-ka Wydawnictwem. Od niedawna mam też możliwość wspierać twórcze działania, za które odpowiada Książka w mieście​. W tym szerokim gronie zapraszamy Was do czytania, sięgania po książki, a przede wszystkim po tę, która  czyni nam honor i jest już panującą nam miłościwie ósmą Książką pod Patronatem
Szczegóły rozdania można znaleźć w TYM MIEJSCU.

czwartek, 17 marca 2016

Ponieważ wróciłam - Rekomendacja.

W ten oto sposób miałem przyjemność rekomendować powieść, Ponieważ wróciłam, której autorką jest Justyna Wydra​. Książka została wydana nakładem Zysk i S-ka​ Wydawnictwa.

Jednocześnie pragnę poinformować, że 30 marca warto zaplanować sobie wolne popołudnie na spotkanie autorskie. Odbędzie się ono w Gliwicach w Księgarni Mercurius, ul. Prymasa S. Wyszyńskiego 14 B o godzinie 17:30. Poświęcone będzie rozmowom o dwóch książkach Justyny Wydra: Esesman i Żydówka oraz Ponieważ wróciłam.

Film Twojego roku urodzenia... Biegnij, Lola, biegnij

Po dłuższej przerwie wracamy do cyklu, który bardzo mi się spodobał i warto go rozwijać tak szeroko i obszernie, jak tylko będzie to możliwe. Jedno, co ważne, w całości opiera się na jednej, doskonałej publikacji noszącej tytuł 1001 filmów które musisz zobaczyć. Z niej czerpię inspirację, po nią sięgam i to dzięki niej pojawiły się poniższe tyty i jestem przekonany, że pojawią się kolejne. Stąd na plakacie każdego filmu malutka przebitka z okładką wydawnictwa, o którym wspominam.
Rok Twojego urodzenia Sara Zyskowska przyniósł przede wszystkim dwa wielkie batalistyczne dzieła, o których będzie być może okazja opowiedzieć szerzej w przyszłości, stąd pominę je milczeniem, ale rok 1998 przyniósł też film, który być może jest Ci doskonale znany. Myślę tu o niemieckim obrazie Biegnij, Lola, biegnij z Franką Potente w roli głównej.
Ten krótki, trwający niespełna 81 minut film ma w sobie niesamowitą dawkę emocji pokazaną dzięki przenikliwości reżysera, a także scenarzysty w jednej osobie z trzech różnych perspektyw. Tom Tykwer zaprezentował się tu z najlepszej strony mając już za sobą kilka filmów, jednak to, co najlepsze było dopiero przed nim. Natomiast Franka Potente w swoich rudych włosach jest jak magnes od pierwszej, aż po ostatnią minutę tego urzekającego obrazu, który bez wątpienia warto poznać.
Początkową narrację wypowiada Hans Paetsch, najpopularniejszy wówczas w Niemczech narrator baśni. 

1984 - Terminator
1986 - Top Gun
1987 - Niebo nad Berlinem
1993 - Fortepian
1998 - Biegnij, Lola, biegnij
???

Twojego, ale też mojego, bo od tego tak naprawdę zaczęliśmy. Wystarczy w wiadomości w Grupie Cinema Malena lub mailem kominek@agkaminski.pl podać mi swój rok urodzenia udzielając też ewentualnie zgody na podanie imienia i nazwiska i pozwolić mi wybrać przełomowy film Twojego roku urodzenia. Dzięki publikacji 1001 filmów które musisz zobaczyć pojawił się tytuł otwarcia - Ojciec chrzestny.

http://koominek.blogspot.com - osiemdziesiąt dwie tematyczne szufladki i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

środa, 16 marca 2016

Muzyczne fascynacje YouTube #04

Spodobała mi się ta odsłona Muzycznych fascynacji. W formie otwarcia pojawiła się zwyciężczyni brytyjskiego Mam talent Anno Domini 2014... przed laty bardzo popularna była Vanessa Mae, teraz to, co prezentuje Lettice Rowbotham, to trzeba zobaczyć i tego trzeba posłuchać.
W drugim wydaniu były to mistrzowskie interpretacje trzech wielkich przebojów z ukraińskiej edycji programu X Factor - Rihanna & Loreen & Pink. Rok 2016 przyniósł muzyczne odkrycie w osobie Rachel Platten.
Enej - Kadr z clipu 'Kamień z napisem LOVE'

niedziela, 13 marca 2016

Podziel się muzyką... #45

Podziel się muzyką... No. 45Krążki poleca Sony Music Poland & Wydawnictwo AGORA - dziękuję!Po małej przerwie wracamy...
Opublikowany przez Kominek na 13 marca 2016

sobota, 12 marca 2016

Pachnące nowością

Niezależnie od moich osobistych spojrzeń nowości, które dostaję w pakietach bezpośrednio od Wydawnictw. 
Dziś w odsłonie dwudziestej czwartej propozycje Zysk i S-ka Wydawnictwa.


PONIEWAŻ WRÓCIŁAM
Justyna Wydra

liczba stron: 320

ISBN: 978-83-7785-848-6
oprawa: miękka ze skrzydełkami
cena: 32,90 zł


data wydania: 14
marca 2016
 

Po rewelacyjnie przyjętym debiucie autorka Esesmana i Żydówki powraca w nowej odsłonie.
Jak to jest odejść, a potem powrócić z martwych? Otrzymać drugą szansę i anioła stróża, którego można zobaczyć, dotknąć, poczuć… i który przybywa z pomocą zawsze, gdy to konieczne. Dzieli się tym, co sam wie o ludziach i życiu, dobru i złu. Jedyny temat, na jaki milczy, to relacja z jego podopieczną, Magdaleną. Chłodną karierowiczką z wielkiego miasta, która tak naprawdę nie wie, po co ani dla kogo żyje. A przecież to ta sama kobieta, która kiedyś pragnęła umrzeć z miłości!
 
Historia, którą za moment przeczytasz, utkana została z moich wspomnień. Oczywiście nie poznasz ich w całości. Opowiem ci tylko najważniejsze wydarzenia z mojego życia.
Życia z aniołem.
Zanim zacznę, muszę cię ostrzec. Przypuszczalnie już jutro nie będziesz pamiętać mojej historii. Nie doszukuj się w tym magii. To normalne. „Możesz o mnie opowiedzieć innym ludziom, ale to bezcelowe. Niczego nie zapamiętają, nie zrozumieją” – to jego słowa, nie moje. Wierzę mu, ponieważ nigdy mnie nie okłamał. Nie potrafi oszukiwać. Nie posiada też wolnej woli. Ani poczucia humoru.
Mimo wszystko liczę na to, że ty zrozumiesz...

Lara - Rozdział XII

Czułem przez skórę, że w domu pojawił się ktoś nowy. Ktoś, kogo nie widziałem i nie słyszałem. Ktoś, komu zapewne ojciec zakazał przekroczyć próg tego pokoju.
Jak to się działo, że był moim ojcem, a nigdy ze mną nie rozmawiał? Jak do tego doszło i kto faktycznie był temu winny? Byłem zbyt głupi, aby znać tą odpowiedź, jednak to, że byłem głupkiem nie zmieniało faktu, że chciałem ją poznać.
Może kiedyś to się uda. Może, teraz jednak piasek Sahary wciskał się wszędzie! Zasypywał wszystko, był w ustach, w nosie, w uszach, oślepiał oczy. Był w każdej kieszeni, był wszędzie. Zasłanianie się przed nim wszystkim, co tylko było pod ręką, było bezcelowe. I tak wygrywał.
Karawana składająca się z kilkudziesięciu wielbłądów walczyła od dłuższego czasu z burzą piaskową. Nikt nie widział nic. Wszędzie był piasek, a ja nie potrafiłem znaleźć odpowiednich fragmentów puzzle, aby powstrzymać burzę. Aby sprawić, by ucichła i nie grzebała w swych piaskach, w gniewie i złości, kolejnej karawany.
Nie mogłem spać, więc sięgnąłem po kolejne pudełko. Sahara, piękne, upalne Słońce, wielbłądy kroczące jeden za drugim.
Nie lubiłem burzy, a nocna kanonada za oknem zawsze burzyła mój spokój. Nie potrafiłem spać, myśleć, może również, dlatego, to, co zacząłem układać zupełnie mi nie szło.

piątek, 11 marca 2016

Dziś w TV

Dom z piasku i mgły, Stopklatka TV, 20:00 2016.03.11
Piękny, pełen emocji dramat psychologiczny będący adaptacją książki pod tym samym tytułem w moim osobistym spojrzeniu. Rok produkcji - 2003.

Justyna Wydra - Ponieważ wróciłam

… skrzydła Anioła
ochraniać będę Twe ramiona…

Zostawiliśmy za sobą krzyże, ból, wojnę i cierpienie. Odrzuciliśmy na długo, być może na zawsze, powojenną traumę wierząc, że przed nami tylko dobre, pogodne dni. Nauczyliśmy się żyć, jakby wojny nigdy nie było.
Kiedy poproszono mnie o napisanie rekomendacji na okładkę najnowszej powieści Justyny Wydra nie miałem obaw, że lektura jej książki będzie czasem bezpowrotnie straconym. Czułem podświadomie, że może wydarzyć się coś naprawdę dobrego.
Moje zawodowe życie od roku związane jest z Gliwicami, z tego miasta pochodzi autorka i było ono również nam mapie zdarzeń w książce noszącej tytuł Esesman i Żydówka. Nie bez powodu był to akapit otwarcia, gdyż swego czasu Justyna stwierdziła, że ma dosyć wojny. Jest nią zmęczona i ma ochotę na coś zupełnie innego. Wtedy zapytałem na co tak naprawdę ma ochotę. Odpowiedziała, że dowiem się o tym, jak skończy swoją najnowszą powieść.