Google+ Followers

wtorek, 29 grudnia 2015

Lara - Rozdział V

Tętniące życiem miasto zamiera. Powoli gasną światła, samochody znikają z ulic, zagubieni przechodnie znikają w bramach kamienic.
Mrok swym całunem obejmuje wszystkich. Wypełnia. Zaczyna swe panowanie. Księżyc, jako neutralny obserwator gości dziś w swej pełnej poświacie. Nie mówi nic, nie musi. Nie potrafi.
Wśród cieni nocy pojawia się młoda kobieta. Wysoka, szczupła, to jedynie można o niej powiedzieć. Jest dosyć ciemno, jest więc jedynie wysokim kształtem.
Jedyne, co ją wyróżnia to zielone, wręcz kocie oczy. To dzięki nim stąpa pewnie bez problemu odnajdując właściwe, nieskażone dziurami miejsca dla swych stóp. Chodzi płynnie, lekko, niezauważalnie.
Nie ma imienia, ma jednak silną osobowość. Bywały momenty, iż tylko dzięki niej mogła przetrwać. Starcie z tym, co czasem wychodzi z mroku dla wielu było już zgubne.
Dokąd zmierza? Kogo oczekuje? Słaby snop światła pada na jej twarz, zmęczenie, krople potu na czole, jednocześnie skupienie, koncentracja. Ciemne włosy, kasztanowe, a może wręcz czarne. Prosty, ładny nos, namiętne, przyciągające uwagę usta...

Motto na dziś

#40 - coś ode mnie na dziś ku refleksji..:)

środa, 23 grudnia 2015

Żółta karteczka

Święta minęły i nastała zima stulecia. Świat w Białymstoku jakby zamarzł, przysypany śniegiem. Mróz, mróz, mróz i śnieżyce. I mróz, mróz, mróz. Janka otulała w szal małego szczeniaka, który wytoczył się spod choinki w wigilijny wieczór, śmieszny, zdziwiony światem, kwadratowy piesek, pełen energii gwiazdkowy prezent od Leszka. Wigor, Wigorek - pachniał ciepłym, małym szczeniakiem, a jest to zapach bardzo szczególny i kto raz go zaznał, nigdy nie zapomni. Tylko niemowlęta pachną podobnie, ale w głębi ducha uważała, że są mniej urocze. Gdzież tam łysemu i pulchnemu Maćkowi Alinki do jej psiaka, oj oczywiście, że nigdy tego Alince nie powie... Janka brała szczeniaka do łóżka, by nie zmarzł przypadkiem, bo zima w tym roku naprawdę przechodziła samą siebie. {s. 353]

Katarzyna Droga, Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca, Wydawnictwo HELION, Gliwice 2015

WAŻNE OGŁOSZENIE

Moi Drodzy, nieszczęścia lubią chodzić parami, stary laptop w serwisie, nowy też wymaga pewnego działania serwisowego (pierwszy raz mam taką przygodę z elektroniką), a to oznacza, że trwające trzy obecnie konkursy prawdopodobnie zostaną rozwiązane z pewnym opóźnieniem, jeśli 28 grudnia nie uda mi się nic zdziałać z jednym ze sprzętów. Choć w miarę możliwości starał się będę na bieżąco to ogarniać, jednak przez najbliższe dni będzie mnie bardzo mało w tym miejscu. Nie chciałbym, abyście poczuli się osamotnieni.Z tego też względu określone tematy będę czekały cierpliwie na publikację.  

Życzę zdrowych, rodzinnych, pogodnych, prawie wiosennych Świąt Bożego Narodzenia.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

5 000

Drodzy Moi,

Cóż powiedzieć, dziękuję!
2000, 3000, później 4000... pojawiło się dosyć szybko... te 5000 potrzebowało ponad rok, 

aby się pojawić... ale miło, że jest... ta 5 z przodu :) 

Dziękuję, że jesteście.
Dziękuję, że czytacie.
Dziękuję, że dzielicie się dobrym słowem.
Dziękuję, że mam już tak wielu Fanów i stałych Czytelników Kominka.
Dziękuję za tak miły świąteczny prezent.
Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna :)

To miłe... tej nocy...

Zakochany Paryż (2006)

Niezwykłe oblicza miłości!

Ona sama nie jedno ma imię, miłość, której nie potrafimy ogarnąć, która zbyt często nie jestem tym, czego byśmy się spodziewali, doszukując się w zauroczeniu, przelotnej miłostce, ulotnej afirmacji, czegoś wielkiego. Uczucia, które odmieni na zawsze nasze życie. 
Czasem faktycznie coś niepozornego zamienia się w coś wielkiego, trwałego, czasem nie potrzeba wiele, aby była to miłość na całe życie, ta jedyna i poszukiwana. Czasem jednak można przeżyć całe życie i nigdy Jej nie spotkać – jej, czyli Wielkiej Miłości.
Zakochany Paryż to film szczególny pod każdym względem, to obraz, jaki jak dotąd nie pojawił się w kinie, przynajmniej ja takiego nie pamiętam. Oto ktoś wpadł na pomysł, bardzo oryginalny zresztą, aby zaprosić do współpracy kilkunastu znanych i uznanych reżyserów i dać mi wolne pole do popisu. 
W ten oto sposób powstał obraz, który stanowi, collage osiemnastu krótkich opowieści, osiemnastu szczególnych, pięknych historii. Każda z nich powstała w innym miejscu Paryża, każda jest inna, każda w inny sposób dotyka miłości rozumianej w jakże szeroki i piękny sposób. 

niedziela, 20 grudnia 2015

Underworld LXI

LXI

Gorący wiatr Montany
owiewa myśli moje

bicie Twego serca
odmierza życie moje

krok za krokiem
samotność wędrowca przez życie

krok za krokiem
wciąż bliżej Ciebie..

Wybierz sobie książkę... No. 25

Wybierz sobie książkę No. 25 :)Tym razem z Wydawnictwo Jaguar S.J..Tym razem z jednym wybranym Wydawnictwem.Tym...
Posted by Kominek on 20 grudnia 2015

Agnieszka Krawczyk - Dziewczyny z aniołem

Urzekająca podróż w czasie!

Kiedy w moje dłonie trafiły pierwsze strony Dziewczyny z aniołem Agnieszki Krawczyk miałem już świadomość, że każda następna da przyjemność z lektury, którą trudno będzie opisać. I paradoksalnie tak się właśnie stało, gdyż musiałem zebrać myśli, aby po dłuższym czasie do niej wrócić.
Jakiś czas później dotarła już do mnie świeża i pachnąca książka i dopiero wtedy, cofając się odrobinę w czasie w lekturze, aby nawiązać do wątku na którym wcześniej się zatrzymałem moja podróż po Krakowie roku pańskiego 1959 mogła rozpocząć się na dobre. Przyznać muszę, że była to nie byle jaka podróż, bo książkę można rzecz „połknąłem” dając sobie tylko przerwę na sprawy niecierpiące zwłoki.
Kryminał to gatunek w literaturze szczególny, myślę, że byłby ostatnim, za jaki zabrałbym się, aby pisać książkę. O ile w pozostałych można w jakiś sposób improwizować pisząc, jeśli wcześniej się do tego nie przygotujemy, to w kryminale trzeba mieć wszystkie fragmenty puzzle już wcześniej przygotowane i ułożone. Tutaj nie można zdać się na przypadek, na improwizację, na to, że może uda się napisać dobrą powieść, która chwyci czytelnika za gardło i nie puści, aż do ostatniej strony.

sobota, 19 grudnia 2015

Wybierz sobie książkę... No. 24

Tak się składa, że zawsze jest trochę książek do rozdania. Stąd koncepcja nowego prostego w swej treści i formie, konkursu. Reguła jest prosta - w każdej edycji do wygrania jest jedna książka wybrana przez Ciebie. Są cztery określone tytuły i wśród nich warto wybrać ten, który szczególnie się spodobał.

KONKURS ZAKOŃCZONY - WYNIKI OPUBLIKOWANE
 
Pragnę podziękować wszystkim za liczny udział w tej edycji konkursu. 

Dzięki uprzejmości uroczej Sierotki Marysi pragnę podzielić się z Wami wynikami.
Dziś została wylosowana książka Aż po horyzont.
Nagroda w konkursie wędruje do: Lena Piasecka, serdecznie gratuluję!
Proszę podzielić się adresem pocztowym: kominek@agkaminski.pl

Tym razem jest do edycja w całości dedykowana Wydawnictwu Jaguar.
Jej rozwiązanie nastąpi 27 grudnia z informacją w tym samym miejscu i edycją tej wiadomości.

Pokłosie Konkursu literackiego... Kartka z Powstania Warszawskiego

Druga konkursowa edycja już dawno za nami i choć minął już jakiś czas od ogłoszenia wyników wciąż jest kilka prac, które choć nie pojawiły się w finale wywarły na mnie wyjątkowo duże wrażenie. Poziom tej edycji był bardzo wyrównany, a ja jestem już myślami przy kolejnej edycji, która chciałbym, aby była jeszcze lepsza, jeszcze dalej dotarła. Jest trochę czasu, aby się do niej przygotować. Jednak za nim do niej dojdzie niech myśli Wasze i uczucia dotyka wszystko to, czego ja byłem świadkiem borykając się z bardzo trudnymi wyborami, która z prac jest lepsza, a która może odrobinę gorsza...

Opinia 50 stron...


Słowa? Jak je skomponować, by zachwyt swój oddać, by wyzwaniu lektury czarującej sprostać, by wreszcie nad brzegiem modrej Narwi na zawsze pozostać?
Pojawiają się myśli lekkie, swobodne, nieskrępowaną radością serce wypełniające. Bez nijakiego wahania odkrywana lektura maluje w duszy czytelnika bogate we wzruszenia pełne ujmującej szczerości pragnienia.
Mógłbym napisać, że nie upłynęło wiele wody w Narwi, a podobne emocje bardzo długo mnie nie opuszczały. Mógłbym wspomnieć na pewną historię, która swego czasu zaskoczyła mnie bardziej, niż mógłbym przypuszczać, mógłbym, jednak pozwolę każdej z nich spokojnym nurtem dryfować w swoją stronę.
„Pokolenia” lekką w swej materii treścią poruszają męską duszę. Zanurzając swe dłonie w chłodnej, iskrzącej się w słońcu Narwi zanurzamy się coraz głębiej w polską, jakże swojską, urzekającą swym ciepłem i pogodną nutą, historię. Z pamiętnika Janki i rodzącej się wokół niej polskiej historii skalanej wybuchem wojny, ciągłym zagrożeniem życia i cierpieniem, przenika odradzająca się powoli Polska. Nie wszystkim dano było wrócić do domu, nie wszyscy odnaleźli go tam, gdzie przed laty zostawili, znaczna większość już nigdy miała nie ujrzeć rodzinnych pól, zagród, rodzinnego sadu.
Czytam i serce swe emocjami wypełniam…


http://koominek.blogspot.com - siedemdziesiąt siedem tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, 
zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Wybierz sobie film... No. 4

Wybierz sobie film... No. 4Są książki, jest muzyka, ale pojawia się też film. Reguła jest prosta - w każdej edycji do...
Posted by Kominek on 18 grudnia 2015

czwartek, 17 grudnia 2015

Piotr Lipiński - Anoda. Kamień na szańcu

„Jak tam musi być klawo w tych niebieskich zaświatach, jak tam teraz są wszystkie nasze najklawsze chłopaki, jak tam musi być przyjemnie i wesoło, chętnie by się tam człowiek wybrał”.

Aleksander Kamiński, Armia Krajowa, Artur Kamiński…
Niby nic wielkiego, prosta zbieżność inicjałów, to samo nazwisko, choć raczej brak wspólnych korzeni, a jednak jest jakaś bliżej nieokreślona więź z tymi ludźmi. Z okresem okupacji, wreszcie z Armią Krajową i Powstaniem Warszawskim.
Temat, który cenię i lubię, który zgłębiam, o którym piszę dzieląc się prozą i powstańczym wierszem. Temat, którego dotykam od dawna, jednak w okresie ostatnich kilku lat z jeszcze większą pasją. Stąd nie bez znaczenia są dwie edycje konkursu literackiego – Kartka z Powstania Warszawskiego już z nastawianiem i oczekiwaniem na kolejną. Po krótkim artykule będącym fragmentem większej całości nieuniknionym było zatrzymanie się na dłużej przy „Anodzie”. Bo to jeden z tych pięknych Kolumbów dwudziestoletnich.
Od dłuższego czasu dostrzegam pewną szczególną alegorię. Umęczony „Rudy” i jego dzielna Matka, która stała się z czasem Matulą Polskich Harcerzy. Określone biblijne skojarzenie wydaje się jakże proste, ale też wyjątkowo wymowne. „Zośka”, „Rudy”, „Alek”, dalej „Anoda” i kilku innych stojących na piedestale. Jeszcze za życia za sprawą Aleksandra Kamińskiego opisywani piękni, bohaterscy, walczący.

wtorek, 15 grudnia 2015

Świąteczna impresja

W żłobie leży...

Anioł z nieba zstąpił,
lud się przed nim rozstąpił,
dziecię zakwiliło,
zimno mu wciąż było.

W żłobie biednym położony,
w dniu wiadomym, obwieszczonym,
Bóg w dziecięciu się objawił,
aby lud swój wkrótce zbawić.

Lud biedny, lud niegodny
ponownie go powita,
lecz, co w sercu jego
wciąż jeszcze się ukrywa.

Trosk, zmartwień, problemów,
zła w człowieku tak wiele
i oto ono, dziecię małe
naprawić ma świat cały.

A jakże mi to,
że Pan przychodzi do mnie,
czy przyjąć Go potrafię
i powitać godnie?

Dave Gahan & Soulsavers z najnowszym clipem 'Shine'!

Teledysk do utworu otwierającego świetnie przyjętą płytę Angels & Ghosts Dave’a Gahana & Soulsavers ujrzał właśnie światło dzienne! 
Shine już teraz można obejrzeć na VEVO.
Piosenki z najnowszego wspólnego dzieła wokalisty Depeche Mode Dave’a Gahana i grupy Soulsavers - Angels & Ghosts - zyskują wiele wykonane na żywo a najlepszym tego przykładem jest występ w Jimmy Kimmel Live!, podczas którego Gahan wykonał na żywo swój najnowszy singiel Shine
W rozmowie z Rolling Stone, artysta powiedział, że utwór jest o optymistycznym aspekcie jego osobowości, a pomysł do napisania jej przyszedł mu podczas jednego z występów na żywo, podczas którego: Czułem się, jakbym posiadł nadprzyrodzoną moc. Niesamowitą, niespotykaną energię. To była jedna z tych nocy, których się nie zapomina. Klip miesza ujęcia nagrane z modelką Rebeką Undehill ze zdjęciami Nowego Jorku, podkreślając multikulturowość miejsca, który od ponad 2 dekad jest domem Gahana. To pierwsze miejsce, w którym od razu poczułem się jak u siebie – mówi Dave. Reżyserem klipu jest James Rogers.

Płyta Angels & Ghosts Dave’a Gahana & Soulsavers 
dostępna do odsłuchu/kupienia w tym MIEJSCU

Muzyczna przystań: Sony Music Poland

Pachnące nowością

Niezależnie od moich osobistych spojrzeń nowości, które dostaję w pakietach bezpośrednio od Wydawnictw. 
Dziś w odsłonie dwudziestej trzeciej propozycje Zysk i S-ka Wydawnictwa.


OPOWIEŚCI KRÓLOWEJ PUSTYNI
Gertrude Bell

liczba stron: 336

seria: Podróże Retro
tłumaczenie: Jacek Spólny
ISBN: 978-83-7785-758-8
oprawa: twarda
cena: 49,00 zł


data wydania: 23
listopada 2015
 

Opowieść o niezwykłym życiu angielskiej globtroterki Gertrude Bell.
 
Gertrude Bell nie nadawała się na spokojną i potulną wiktoriańską żonę. Była osobą wyprzedzającą swą epokę. Studiowała historię współczesną w college'u Lady Margaret Hall w Oksfordzie w czasach, gdy kobiety miały ograniczony dostęp do edukacji. Nie unikała ryzyka i adrenaliny. Zafascynowana Orientem na własną rękę zjeździła Bliski Wschód. Pracowała dla angielskiego wywiadu w czasie I wojny światowej i była doradczynią króla Iraku. Założyła Muzeum Irackie i otrzymała Order Imperium Brytyjskiego za osiągnięcia w dyplomacji.
 
Jej życie stało się kanwą filmu Wernera Herzoga 'Królowa pustyni' z Nicole Kidman,  Damianem Lewisem i Robertem Pattinsonem w rolach głównych.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Lara - Rozdział IV

Rudobrody odwiedził mnie ponownie. Lubił przychodzić w te szalone wieczory, gdy wszystko wokół wirowało, gdy nie wiedziałam, co ze sobą zrobić, gdy każda minuta trwała godzinę, a te przemieniały się w wieczność.
Wtedy pojawił się jeszcze On. Kiedyś przez przypadek go zaprosiłam, więc od tamtego wieczoru zaczął się częściej pojawiać. Z początku jego wizyty wypadały bardzo sporadycznie, jednak przyszedł taki czas, że stał się stałym bywalcem „salonów”.
Długi, wełniany, brązowy płaszcz, zniszczony i poprzecierany. Ciemne spodnie, zabłocone buty, ciemny, marynarski golf. Gęsta, ruda czupryna i równie gęsta, duża broda w tym samym odcieniu. W niej to odnalazłam ukochany zapach morza, tego samego, które dopiero po wielu latach mogłam zobaczyć po raz pierwszy. Morza, które od zawsze było mi bliskie, morza, które znacznie później było lekarstwem dla mojej duszy.
Jednak wracając jeszcze do Rudobrodego, jego zgryźliwe, chłodne spojrzenie, gdy mi się przyglądał, mówiło zbyt często: „Zobaczysz, to dopiero początek zabawy. Tak tobą zakręcę, że to, co teraz dzieje się wokół ciebie będzie niczym”. Czasem tak bardzo mnie wpieniał, czasem sprawiał, że pragnęłam go przekląć i przepędzić, jak złego demona, lecz pomimo tego, co działo się wokół mnie miałam tylko jego.

Świąteczna impresja

A gdybym tak nigdy wcześniej się nie narodził,
czy wtedy lepszy byłby świat i czy lepsi byliby ludzie..

czyż wtedy piasek, po którym stąpały
me dziecięce stópki byłby mokry od krwi..

bo przecież był już Bóg, więc, po co ja,
Jego syn i me dziecięce stópki..

dlaczego też nie urodziłem się jedynie człowiekiem,
by stać się tuż po narodzeniu Bogiem..

kto wybrał mi życie inne, niż jego lub Twoje
i kto postawił przede mną już w żłobie
misję zbawienia świata..

bo skoro był już Bóg to, kto powiedział,
że musi być jeszcze Syn i Duch..

i kto by pomyślał, iż kiedy wokół stajenki tak wielu
zebrało się ludzi, ja ze snu rozbudzony, człowiek wśród nich
będę rozważał, czy dobrze być mi Bogiem, gdy w świadomości
pojawia się obraz krzyża prowadzący mnie na Golgotę.

(04.12.26)

Konkursowa kumulacja!

Konkursów nie brakuje, stąd wszystkie w jednym miejscu już wcześniej udało się zebrać.
Wystarczy nacisnąć link i przemieścić się do interesującego nas konkursu
Warto!
-----------------------------------------------------------
Książka tygodnia... No. 63 - aktualny do 27 marca.

Motto na dziś

#39 - sięgać, korzystać, dzielić się z innymi.. :)

Wybierz sobie książkę... No. 23

Tak się składa, że zawsze jest trochę książek do rozdania. Stąd koncepcja nowego prostego w swej treści i formie, konkursu. Reguła jest prosta - w każdej edycji do wygrania jest jedna książka wybrana przez Ciebie. Są cztery określone tytuły i wśród nich warto wybrać ten, który szczególnie się spodobał.

KONKURS ZAKOŃCZONY - WYNIKI OPUBLIKOWANE
 
Pragnę podziękować wszystkim za liczny udział w tej edycji konkursu. 
Dzięki uprzejmości uroczej Sierotki Marysi pragnę podzielić się z Wami wynikami.
Dziś została wylosowana książka Honor mi nie pozwala.
Nagroda w konkursie wędruje do: Angelika Kmiecik, serdecznie gratuluję!
Proszę podzielić się adresem pocztowym: kominek@agkaminski.pl

Po raz pierwszy, choć zapewne nie ostatni pojawia się między nami Książka w mieście, a wraz z nią wszystko to, co związane jest z książkami, co się do nich przydaje, co pozwala o nie dbać i się nimi zajmować... 
W tej edycji wraz z książką do wygrania Torba Sowa.

Konkurs, który zastąpił Książkę tygodnia, którą wielu z Was bardzo polubiło. 
Rozwiązanie tej edycji 20 grudnia z informacją w tym samym miejscu i edycją tej wiadomości.

Żółta karteczka

Później, po koniec walk na Starówce, gdy większość kolegów i przyjaciół ginęła w coraz cięższych bojach Powstania, coraz bardziej zdawałem sobie sprawę, jak bardzo niebezpieczeństwo - przez świadomość możliwości rychłego spotkania - zbliża nas do tych, co odeszli. Wyrażały to często wypowiadane proste, lecz jakże wiele mówiące słowa: 'Jak tam musi być klawo w tych niebieskich zaświatach, jak tam teraz są wszystkie nasze najklawsze chłopaki, jak tam musi być przyjemnie i wesoło, chętnie by się tam człowiek wybrał'. [s. 162]

Piotr Lipiński, Anoda. Kamień na szańcu, Wydawnictwo AGORA, Warszawa 2015

niedziela, 13 grudnia 2015

Świąteczna impresja

Oto chwila
pierwszy płomień
pierwsza łezka
pierwsza gwiazdka

oto czas
spełnionych nadziei
radości narodzenia
Boga wśród nas

oto Ty
pragniesz wiele
dostajesz znacznie mniej
uczysz się życia

oto ja
nie jestem Bogiem
nie spełniam życzeń
jestem wśród Was

prostym człowiekiem
życzącym szczęścia
dzielącym się Słowem

(04.12.21)

sobota, 12 grudnia 2015

Wybierz sobie książkę... No. 22

Tak się składa, że zawsze jest trochę książek do rozdania. Stąd koncepcja nowego prostego w swej treści i formie, konkursu. Reguła jest prosta - w każdej edycji do wygrania jest jedna książka wybrana przez Ciebie. Są cztery określone tytuły i wśród nich warto wybrać ten, który szczególnie się spodobał. 

KONKURS ZAKOŃCZONY - WYNIKI OPUBLIKOWANE
 
Pragnę podziękować wszystkim za liczny udział w tej edycji konkursu. 
Dzięki uprzejmości uroczej Sierotki Marysi pragnę podzielić się z Wami wynikami.
Dziś została wylosowana książka Obietnica Łucji.
Nagroda w konkursie wędruje do: Katarzyna Piwoda, serdecznie gratuluję!
Proszę podzielić się adresem pocztowym: kominek@agkaminski.pl

Konkurs, który zastąpił Książkę tygodnia, którą wielu z Was bardzo polubiło. 
Rozwiązanie tej edycji 19 grudnia z informacją w tym samym miejscu i edycją tej wiadomości.

Jeśli chcesz zrobić mi świąteczny prezent...

Jeśli chcesz zrobić mi świąteczny prezent... 
obie książki od dawna przyciągają moją uwagę... :)

Motto na dziś

#38 - sięgać, korzystać, dzielić się z innymi.. :)