Google+ Followers

środa, 30 września 2015

Lucinda Riley - Tajemnice zamku

Nie spodziewałem się, że tak obszerną powieść uda mi się przeczytać w tak krótkim czasie. Nie żeby ktoś mnie gonił, czy wywierał na mnie presję. Nic z tych rzecz. Pięćset stron w niespełna dobę.
Tajemnice zamku wręcz nie dały mi możliwości, aby na dłuższą chwilę się od nich oderwać. Faktem jest, że dawno nie było mi tak miło zanurzyć się w lekturze. Zwrot, którego czasem używam, ale tak naprawdę najlepiej oddaje stan obcowania z wyjątkową powieścią pióra Lucindy Riley. I co ważne, Tajemnice zamku mają nam znacznie więcej do przekazania, niż pierwotnie może się to wydawać.
Dzięki przemyślanej kompozycji jest to opowieść, która zamyka się w dwóch szczególnych stanach świadomości. Tym przeszłym okupacyjnym, w którym Constance po wyczerpującym szkoleniu w SOE z dywersji, strzelania, przetrwania na tyłach wroga dostaje misję, której zupełnie się nie spodziewa, a której nie przewidywał żaden z wielu przerobionych wcześniej po wielokroć scenariuszy.
I tym współczesnym podarowanym Emilie, która wraz ze śmiercią matki staje się jedyną dziedziczką rodu de la Martinières. Jej uporządkowane paryskie życie, które wybrała sobie sama stroniąc od blichtru, jaki mógł jej dawać tytuł, zostało wystawione na próbę, gdyż jako dziedziczka rodu miała otrzymać zamek i przylegające do niego winnice.

Juli Zeh - Corpus Delicti

Sante, Panie i Panowie. Zanim zaprezentuję ofertę waszego życia, ze wszech miar zaskakującą w każdej postaci sięgnę po słowa, które sprawią, że jeszcze uważniej będziecie rozważać to, o czym wspomnę za moment:

(…) Największe przekleństwo człowieka polega na tym, że najszczęśliwsze chwile życia rozpoznaje dopiero po niewczasie.

Tylko jedno zdanie Panie i Panowie, a jak głębia. Jakie bogactwo myśli i uczuć, jakie pragnienie sięgnięcia po to, co było i przeminęło. Ale to, co ma się pojawić będzie niezwykłe w swojej postaci, będzie zaskakujące w każdy, możliwy sposób.
Otóż wyobraźcie sobie, że nie ma bakterii i zarazków, nie ma raka, białaczki, innych chorób, które sprawiają ból i cierpienie. Życie w pełnym radości błogostanie, życie pozbawione problemów, życie w zgodzie z METODĄ. Umysł jest czysty, przejrzysty, pozbawiony dymu tytoniowego, kofeiny, innych używek, które tam nie są nikomu do niczego potrzebne. Raj na ziemi. Wizja szklanych domów, gdzie określone zasady życia i współżycia pozwalają żyć długo i szczęśliwie. Ale, czy na pewno? Czy to, co widzimy i to, co nas otacza jest lepsze od tego, czego nie znaliśmy lub co może nam ograniczono wmawiające, że jest to złe, zdradliwe, skażone i całkowicie zakazane.

Wybierz sobie książkę... No. 14


URODZINOWA DOGRYWKA :)Zgodnie z obietnicą... dla tych wszystkich, którym nie jest po drodze z kontami Google, może ich...
Posted by Kominek on 26 września 2015

Żółta karteczka

(...) Gdy znajdziemy się w Strefie Śmierci, powyżej ośmiu tysięcy metrów nad poziomem morza, myśl o jedzeniu zwykle wywołuje u nas obrzydzenie. Nawet, jeśli zmusimy się do przełknięcia jakiegoś pokarmu, nasz żołądek i tak go nie strawi. Jednocześnie spalamy około dwunastu tysięcy kalorii dziennie, co oznacza, że aby utrzymać się przy życiu, organizm musi pożerać własną tkankę - ponad kilogram mięśni dziennie. [s. 35]

Beck Weathers, Stephen G. Michaud, Everest. Na pewną śmierć, Wydawnictwo AGORA SA, Warszawa 2015

poniedziałek, 28 września 2015

Spotkaj się z Michałem Bajorem w warszawskim Juniorze!

Mamy ogromną przyjemność zaprosić wszystkich pasjonatów niepowtarzalnej twórczości Michała Bajora na spotkanie autorskie, które odbędzie się 6 października o godzinie 18:00 w warszawskim Empiku Junior

Opinia 50 stron...

Mógłbym napisać, że jest to opinia pięćdziesięciu stron, a tak naprawdę w jednym podejściu udało mi się przeczytać blisko pięć razy więcej. A to oznacza, że gdy rozpoczynasz lekturę zanurzasz się w tej opowieści całym sobą.
Zawieszonej w dwóch czasach, które łączy coraz mi bliższa tajemnica pewnego zamku. Współczesna historia Emilie, która pod koniec XX wieku staje się jedną spadkobierczynią zamku, ale też refleksyjna podróż w czasie do okresu II wojny światowej i okupacji Francji. Tu losy Constance przypadkiem zostaną powiązane z pewną szlachecką rodziną. Los rozdał dla niej inne karty, zupełnie odmienne od tych, do których przez kilka miesięcy przygotowywała się pod czujnym okiem SOE.
Książka, po którą bez skrępowania warto sięgnąć i czerpać wyjątkową przyjemność w lekturze. Słowo końcowe, a także określona ilość gwiazdek są jak zawsze kwestią czasu.

http://koominek.blogspot.com - sześćdziesiąt siedem tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

niedziela, 27 września 2015

Repertuar Planet Cinema Katowice

Repertuar Planet Cinema Katowice 25 września - 1 października 2015.

Jeśli do Katowic nie jest daleko lepszej okazji nie znajdziecie.
Jeśli męczą Was reklamy, jeśli bufet jest kosmicznie drogi, jeśli...
Tutaj "jeśli nie istnieje"... warto wpadać i korzystać!

Zostań członkiem społeczności Planet Cinema Katowice.

Iwona Banach - Klątwa utopców

Książka pod Patronatem!

Pod tym niewiele mówiącym tytułem ukrywa się powieść, która zaskakuje od pierwszej, aż po ostatnią stronę. A jest ich przeszło czterysta. Klątwa utopców sprawiła mi większą niespodziankę, niż mógłbym sobie pierwotnie zdawać z tego sprawę. Jednak od początku...
Kiedy jakiś czas temu poproszono mnie o objęcie patronatem powieści Iwony Banach pod niewiele mi wtedy mówiącym tytułem, Klątwa utopców przyznać muszę, że miałem pewne obawy. Z jednej strony nic nie mówiące mi nazwisko autorki, z drugiej tytuł, który był jeszcze większą niewiadomą. Jednak możliwość poznania fragmentu książki, czyli dwóch początkowych rozdziałów diametralnie zmieniła moje spojrzenie nie tylko na chęć poznania dalszych rozdziałów, ale też propozycję patronatu.
Stało się coś, z czego zupełnie nie zdawałem sobie sprawy. Udostępniony fragment uświadomił mi, że wesołym, dowcipnym akcentom nie będzie końca. Ale to był dopiero początek, preludium ku temu, co miało nastąpić w trakcie dalszej lektury, kiedy pachnąca książka trafiła w moje dłonie. Dopiero wtedy z pełną świadomością zanurzyłem się w tej przedziwnej lekturze, w której prym wiodą panie, ale i panowie mają też wiele do powiedzenia.

piątek, 25 września 2015

Pilecki (2015)

Dziś swoją premierę ma film szczególny. Film, który powstał dzięki wspólnemu wysiłkowi wielu ludzi, a także ich pracy i zaangażowaniu. Opowiadający o losach człowieka, który jako jeden z nielicznych z przekonaniem mógł powiedzieć, że był wierny odwiecznej polskiej patriotycznej maksymie zapisanej słowami - BÓG. HONOR. OJCZYZNA. Osobiste spojrzenie jest bez wątpienia kwestią kilku najbliższych dni.

czwartek, 24 września 2015

Rusza największa akcja promująca czytelnictwo w Polsce!

Oto projekt Czytaj PL! - kontynuacja akcji Czytaj KRK!, która w tym roku obejmie swoim zasięgiem nie tylko Kraków, ale również na terenie największych polskich miast. Trzysta wypożyczalni darmowych e-booków od 1 października pojawi się w Warszawie, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku i oczywiście w Krakowie. W każdym z nich będzie można na miesiąc wypożyczyć jedną z dwunastu książek. Będą to m.in. najnowsza powieść Marka Krajewskiego, bestsellerowa opowieść o designie Marcina Wichy i zabawne opowiastki dla dzieci Marcina Prokopa.
Czytaj PL! to pierwsza tego rodzaju akcja na świecie organizowana na tak dużą skalę, stworzona przez Krakowskie Biuro Festiwalowe – operatora programu Kraków Miasto Literatury UNESCO oraz platformę e-bookową Woblink.com. 
Aby wypożyczyć książkę wystarczy pobrać aplikację mobilną Czytaj PL!, a następnie zeskanować przy jej pomocy kod QR umieszczony na plakacie przy okładce danej książki. E-książki będzie można czytać na smarfonie lub tablecie, a zostaną one zamieszczone na nośnikach reklamowych na przystankach komunikacji miejskiej w Krakowie, Gdańsku, Katowicach Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu. 

R. Moorhouse - Pakt diabłów & W. Suworow - Samobójstwo

17 września 2015 roku minęła 76 rocznica wkroczenia Armii Czerwonej do Polski. Wtedy dokonało się to, co prawie miesiąc wcześniej, 24 sierpnia, zostało zawarte w tajnym dokumencie, który zawierał jedynie 280 słów. Konsekwencja wydarzeń z 17 września 1939 roku diametralnie odmieniła geopolityczny układ sił w Europie, ale i na świecie.
O 17 września nie mówiło, a tym bardziej nie pisało się zbyt wiele. Stąd pojawienie się książki Paktów diabłów, której autorem jest brytyjski publicysta i historyk Roger Moorhouse, uznać warto za doskonały dowód na to, że o tym wydarzeniu nie tylko warto mówić, ale też dzielić się ze światem zapomnianym, jednak jakże ważnym etapem historii. Tak Polski, jak też świata.
Pierwotnie miał być to tekst poświęcony wyłącznie tylko jednej pozycji, Paktowi diabłów. Jednak kończąc lekturę najnowszej publikacji Wydawnictwa Znak Horyzont stanąłem nagle przed książką Samobójstwo Wiktora Suworowa, która, co istotne nowością nie jest i uświadomiłem sobie, że bardzo chciałbym ją poznać. Czytając kolejne rozdziały Paktu diabłów podświadomie pewne aspekty porównywałem z tym wszystkim, co Wiktor Suworow przedstawił w Lodołamaczu, a także w odkrywanym obecnie Samobójstwie.

środa, 23 września 2015

Kartka z Powstania Warszawskiego

23 września 2015 roku 
Na kilkanaście dni przed końcem konkursowych zmagań dotarło do nas tylko, a może aż 20 prac. A to oznacza, że wciąż nie została przekroczona liczba prac, która dotarła do mnie w pierwszej, startowej edycji konkursu. To ostatni dni, aby się przymierzyć do konkursu i napisać swoją kartkę z Powstania Warszawskiego. Walczymy 63 dni. Szczegóły dostępne w TYM miejscu.

Dodatkowo, aby jeszcze bardziej Was zachęcić siedem pakietów książek, z których finalnie powstaną trzy pakiety nagród:



23 września 1944 roku
Stan wody w Wiśle wciąż na wyjątkowo niskim poziomie 50 cm, temperatura zbliżona do obecnej. Tego dnia w trakcie działań powstańczych pozostały ostatnie reduty bronione przez powstańców. Poniżej kartka z powstania zaczerpnięta z Muzeum Powstania Warszawskiego:


Pada Przyczółek Czerniakowski. W nocy z 22 na 23 września obrońcy Czerniakowa podejmują próbę przebicia się do Śródmieścia. Jedynie niewielkiej, pięcioosobowej grupce z kpt. Ryszardem Białousem „Jerzym” na czele udaje się dotrzeć do obsadzonego przez Powstańców gmachu YMCA przy Konopnickiej. Reszta oddziału dostaje się do niewoli.

Underworld LIII

LIII

oto chwila
Anioł z ciemności woła

głos spokojny
którego nie słyszysz

drży w sercu
odbija się w duszy

czy słyszysz
Jego proste słowa..


- # -- # --- # -- # -

Jaki głos od dawna szepce w duszy Twojej, jakimi słowy Anioł woła ku Tobie, jakie pragnienia przez niego przemawiają, jakie troski, kłopoty, zwątpienia niewypowiedziane są echem w Tobie...

wtorek, 22 września 2015

Pachnące nowością

Niezależnie od moich osobistych spojrzeń nowości, które dostaję w pakietach bezpośrednio od Wydawnictw. 
Dziś w odsłonie szesnastej propozycje Zysk i S-ka Wydawnictwa.


TURNIEJ CIENI
Elżbieta Cherezińska

liczba stron: 816

ISBN: 978-83-7785-669-7/978-83-7785-668-0
oprawa: miękka ze skrzydełkami/twarda z obwolutą
cena: 45,00 zł/59,00 zł


data wydania: 7 września 2015
/14 września 2015
 

Lata 30. XIX wieku.
Kluczem do panowania nad Azją jest Afganistan, o który Wielka Brytania rywalizuje z Rosją. W Wielką Grę, nazywaną przez Rosjan Turniejem Cieni wplątane są losy Polaków: Jana Witkiewicza – młodzieńca ułaskawionego z wyroku śmierci i zesłanego na Syberię, Adama Gurowskiego – ucznia Hegla i przyjaciela Heinego, arcyzdrajcy sprawy polskiej, a także Rufina Piotrowskiego – prostego żołnierza i najsłynniejszego uciekiniera z syberyjskiej katorgi. W śniegach Syberii,  na gorących piaskach afgańskich pustyń i wybrzeżach Morza Czarnego trwa Wielka Gra. Bohaterowie rzucają cienie, ktoś jednak pociąga za sznurki marionetek.


Fascynująca opowieść o Polsce. O ludzkich losach, przeznaczeniu, zdradach i niezłomności.

Cykl spotkań autorskich z Elżbietą Cherezińską, szczegóły dostępne w TYM MIEJSCU.

poniedziałek, 21 września 2015

Wybierz sobie książkę... No. 13 - edycja urodzinowa

Tak się składa, że zawsze jest trochę książek do rozdania. Stąd koncepcja nowego prostego w swej treści i formie, konkursu. Reguła jest prosta - w każdej edycji do wygrania jest jedna książka wybrana przez Ciebie. Są dwa określone tytuły i Biała karta, czyli zagranie w ciemno. Inaczej mówiąc książka niespodzianka.
Trzecia urodzinowa edycja tego konkursu, wszystkie znajdą swój radosny finał 26 września w drugie urodziny Kominka

Nadeszła ta długo oczekiwana chwila, a wraz z nią warto podzielić się wynikami. 
Dziś za sprawą uroczej Sierotki Marysi szczęście uśmiechnęło się do Ciebie... Izabela "Renax" Łęcka

a to również oznacza, że została wylosowana książka Biała karta
Prośba o przesłanie adresu: kominek@agkaminski.pl Serdecznie gratuluję!
 
Jednocześnie zapraszam do udziału w Konkursie literackim Kartka z Powstania Warszawskiego.
Konkurs został objęty Honorowym patronatem Muzeum Powstania Warszawskiego.
Na Wasze prace czekamy tylko do 3 października 2015 roku.
Do wygrania trzy duże pakiety książek. Szczegóły można znaleźć w TYM miejscu.

Konkurs, który zastąpił Książkę tygodnia, którą wielu z Was bardzo polubiło. Rozwiązanie tej edycji 26 września z informacją w tym samym miejscu i edycją tej wiadomości.

Internetowa cela

XXXII
Sześć godzin różnicy, więc w Nowym Jorku był środek dnia. Cały czas miałam wątpliwości, jednak wiedziałam, że mogę zrobić to właśnie teraz albo wcale. Marta wyszła, byłam sama w mieszkaniu. Nikt mi nie przeszkadzał, celowo również wyłączyłam komórkę.
Wybrałam podany numer i przez chwilę czekałam na połączenie. Już miałam odłożyć słuchawkę, gdy usłyszałam gruby głos:

Do zobaczenia... w Planet Cinema Katowice

Nowy filmowy cykl, który będzie zapowiedzią premier kina w centrum miasta, kina z możliwościami, kina, o którym napisałem dosyć niedawno:

Jeśli do Katowic nie jest daleko lepszej okazji nie znajdziecie.
Jeśli męczą Was reklamy, jeśli bufet jest kosmicznie drogi, jeśli...
Tutaj "jeśli nie istnieje"... warto wpadać i korzystać!

Myśl przewodnia, której warto się trzymać i mieć na względzie nadchodzące premiery, 
które będzie można poznać w Planet Cinema Katowice

18 września - Everest
 Dystrybucja filmu: UIP


niedziela, 20 września 2015

Wybierz sobie książkę... No. 12 - edycja urodzinowa

Tak się składa, że zawsze jest trochę książek do rozdania. Stąd koncepcja nowego prostego w swej treści i formie, konkursu. Reguła jest prosta - w każdej edycji do wygrania jest jedna książka wybrana przez Ciebie. Są dwa określone tytuły i Biała karta, czyli zagranie w ciemno. Inaczej mówiąc książka niespodzianka.
Druga, ale bez wątpienia nie ostatnia urodzinowa edycja tego konkursu, wszystkie znajdą swój radosny finał 26 września w drugie urodziny Kominka

Nadeszła ta długo oczekiwana chwila, a wraz z nią warto podzielić się wynikami. 
Dziś za sprawą uroczej Sierotki Marysi szczęście uśmiechnęło się do Ciebie... Agnieszka Borowska

a to również oznacza, że została wylosowana książka Lalki, Jamesa Carola. 
Prośba o przesłanie adresu: kominek@agkaminski.pl Serdecznie gratuluję!

Jednocześnie zapraszam do udziału w Konkursie literackim Kartka z Powstania Warszawskiego.
Konkurs został objęty Honorowym patronatem Muzeum Powstania Warszawskiego.
Do wygrania trzy duże pakiety książek. Szczegóły można znaleźć w TYM miejscu.

Konkurs, który zastąpił Książkę tygodnia, którą wielu z Was bardzo polubiło. Rozwiązanie tej edycji 26 września z informacją w tym samym miejscu i edycją tej wiadomości.

sobota, 19 września 2015

Cykl spotkań autorskich z Elżbietą Cherezińską

Cykl spotkań autorskich z Elżbietą Cherezińską ma ścisły związek z promocją jej najnowszej powieści, Turniej cieni. Szykuje się kolejna po napisanym nie tak dawno Legionie niezwykła pod każdym względem powieść, o której słów kilka poniżej:

Lata 30. XIX wieku. 

Kluczem do panowania nad Azją jest Afganistan, o który Wielka Brytania rywalizuje z Rosją. W Wielką Grę, nazywaną przez Rosjan Turniejem Cieni wplątane są losy Polaków: Jana Witkiewicza – młodzieńca ułaskawionego z wyroku śmierci i zesłanego na Syberię, Adama Gurowskiego – ucznia Hegla i przyjaciela Heinego, arcyzdrajcy sprawy polskiej, a także Rufina Piotrowskiego – prostego żołnierza i najsłynniejszego uciekiniera z syberyjskiej katorgi.

W śniegach Syberii,  na gorących piaskach afgańskich pustyń i wybrzeżach Morza Czarnego trwa Wielka Gra. Bohaterowie rzucają cienie, ktoś jednak pociąga za sznurki marionetek. Fascynująca opowieść o Polsce. O ludzkich losach, przeznaczeniu, zdradach i niezłomności.

piątek, 18 września 2015

Jan Jakub Kolski - Las, 4 rano

Ostatni raz poczułem coś podobnego zagłębiając się w literacki matecznik Joanny Fabickiej. Wtedy jej Second Hand rozlał się po duszy stopniowo się z nią łącząc, choć nie były to doznania miłe, gdyż w upodlonym do granic bólu i cierpienia świecie trudno odnaleźć coś miłego. A jednak trwale poraził i nie pozwalał o sobie przez długi czas zapomnieć.
Gdyby Jan Jakub Kolski pokusił się o adaptację książki Joanny Fabickiej byłoby to dzieło doskonałe, gdyż nikt inny nie ma w sobie tak szczególnej wrażliwości, jak Kolski. Stąd w żaden sposób nie dziwi fakt, że książka Las, 4 rano jest tym wszystkim, do czego już od dawna nie tyle przyzwyczaił nas reżyser, co nauczył odbierać kino moralnego niepokoju w swój prosty, chłopięcy sposób. 
Nie potrzebowałem stron pięćdziesięciu, aby rozsmakować się w tej opowieści, aby w historii Dziada odnaleźć się tak, jakbym obudził się rano we własnym życiu. Wystarczyło raptem pięć stron, abym wiedział, że będzie to dzieło pod każdym względem doskonałe.

Nie chciało mi się gadać. To nieoczekiwane zjawisko miało w sobie coś ciekawego (choćby czerwoną czapkę, tak podobną do jego kaptura), przemawiało ludzkim głosem, ale nie było zdolne go ożywić. Smarkula. Gówniara z plecaczkiem w zielone muchomory. Na pewno jej nie odpowie. 

Do zobaczenia... w Planet Cinema Katowice

Nowy filmowy cykl, który będzie zapowiedzią premier kina w centrum miasta, kina z możliwościami, kina, o którym napisałem dosyć niedawno:

Jeśli do Katowic nie jest daleko lepszej okazji nie znajdziecie.
Jeśli męczą Was reklamy, jeśli bufet jest kosmicznie drogi, jeśli...
Tutaj "jeśli nie istnieje"... warto wpadać i korzystać!
Myśl przewodnia, której warto się trzymać i mieć na względzie nadchodzące premiery, 
które będzie można poznać w Planet Cinema Katowice

18 września - Anatomia zła
 Dystrybucja filmu: Kino Świat

Wybierz sobie książkę... No. 11 - edycja urodzinowa

Tak się składa, że zawsze jest trochę książek do rozdania. Stąd koncepcja nowego prostego w swej treści i formie, konkursu. Reguła jest prosta - w każdej edycji do wygrania jest jedna książka wybrana przez Ciebie. Są dwa określone tytuły i Biała karta, czyli zagranie w ciemno. Inaczej mówiąc książka niespodzianka.
Pierwsza, ale bez wątpienia nie ostatnia urodzinowa edycja tego konkursu, wszystkie znajdą swój radosny finał 26 września w drugie urodziny Kominka

Nadeszła ta długo oczekiwana chwila, a wraz z nią warto podzielić się wynikami. 
Dziś za sprawą uroczej Sierotki Marysi szczęście uśmiechnęło się do Ciebie... Katarzyna Bawińska

a to również oznacza, że została wylosowana książka Mrok i mgła, Stefana Türschmida. 
Prośba o przesłanie adresu: kominek@agkaminski.pl Serdecznie gratuluję!

Jednocześnie zapraszam do udziału w Konkursie literackim Kartka z Powstania Warszawskiego.
Konkurs został objęty Honorowym patronatem Muzeum Powstania Warszawskiego.
Do wygrania trzy duże pakiety książek. Szczegóły można znaleźć w TYM miejscu.

Konkurs, który zastąpił Książkę tygodnia, którą wielu z Was bardzo polubiło. Rozwiązanie tej edycji 26 września z informacją w tym samym miejscu i edycją tej wiadomości.

czwartek, 17 września 2015

Pakiet konkursowy No. 7

Konkurs literacki Kartka z Powstania Warszawskiego nad którym Honorowy patronat objęło Muzeum Powstania Warszawskiego wystartował 1 sierpnia. Dziś ostatni, siódmy pakiet konkursowy. Dla zainteresowanych na samym dole link, który opowie szczegółowo o konkursie i jego przesłaniu.Walczymy twórczo 63 dni, tyle, ile trwało Powstanie Warszawskie. Pióra w dłonie, jest jeszcze czas, aby zadziwić świat!

Aby jeszcze bardziej Was zachęcić postanowiliśmy przybliżyć pakiety konkursowe, z których finalnie powstaną trzy zestawy nagród. Tam gdzie było to możliwe poprosiłem o pozycje o charakterze patriotycznym i częściowo się już to udało. Kolejność prezentacji w tym momencie będzie wynikała z kolejności w jakiej dotarły do mnie przesyłki z Wydawnictw. Takie założenie będzie bez wątpienia odpowiednie.

Łączna waga Nagrody Głównej to 8,90kg!

Podziel się muzyką... Edycja urodzinowa.

26 września przypadają drugie urodziny Kominka, strony, którą pod wpływem chwili udało mi się spontanicznie stworzyć i która z upływem czasu zyskała sobie liczne grono sympatyków. I choć to mały jubilat powinien przyjmować prezenty chciałbym podzielić się z Wami kilkoma konkursami.

Nadeszła ta długo oczekiwana chwila, a wraz z nią warto podzielić się wynikami. 
 
ALato polskiej piosenki - Krzysztof Kubik;
BDe La Caridad Alfonso - Luiza Berenika;
C
Sing To The Moon - Dorota Wysocka;
D
Pure Trance Vol. 1 - Aga Raga.

 
Prośba o przesłanie adresu: kominek@agkaminski.pl Serdecznie gratuluję!

Poniższym muzycznym i kilkoma specjalnymi edycjami konkursu, Wybierz sobie książkę.
Nie byłoby muzyki na łamach Kominka, gdyby nie doskonała współpraca z Sony Music Poland, za którą bardzo dziękuję nieśmiało prosząc o więcej równie doskonałej muzyki.

wtorek, 15 września 2015

Żółta karteczka

Usłyszał wszystko; każde słowo, każdą literę i każdy oddech po każdej kropce. Był wstrząśnięty; już wiedział, że choć nie zda egzaminu z literatury - nie odprawi jej. Obroniła swoją obecność przy leśnym dziadzie, jego śmietniku, suce, kunie leśnej i sraczu zbitym z sosnowych desek. Nie musiała wiele robić; wystarczyło kilka dobrze wycelowanych zdań. [s. 123]

Jan Jakub Kolski, Las, 4 rano, Wielka Litera, Warszawa 2015

poniedziałek, 14 września 2015

Konkurs - Wybierz sobie książkę... No. 10

Tak się składa, że zawsze jest trochę książek do rozdania. Stąd koncepcja nowego prostego w swej treści i formie, konkursu. Reguła jest prosta - w każdej edycji do wygrania jest jedna książka wybrana przez Ciebie. Są dwa określone tytuły i Biała karta, czyli zagranie w ciemno. Inaczej mówiąc książka niespodzianka.

Nadeszła ta długo oczekiwana chwila, a wraz z nią warto podzielić się wynikami
Dziś za sprawą uroczej Sierotki Marysi szczęście uśmiechnęło się do Ciebie... Grzegorz Przybyszewski
a to również oznacza, że została wylosowana książka Lato na Majorce, Emmy Straub. 
Prośba o przesłanie adresu: kominek@agkaminski.pl Serdecznie gratuluję!

Informacje o wygranej w 9 edycji konkursu można znaleźć w TYM miejscu.

Konkurs, który zastąpił Książkę tygodnia, którą wielu z Was bardzo polubiło. Rozwiązanie tej edycji 21 września z informacją w tym samym miejscu i edycją tej wiadomości.

piątek, 11 września 2015

Tower

Czternaście lat temu oś Ziemi obróciła się na zawsze. Czternaście lat temu nic już nie było takie samo. Stąd wiersz Tower, stąd też fragment Internetowej celi, pisanej miesiąc po pamiętnych wydarzeniach:

(...) Mówi się też, że był to odwet za Pearl Harbor. Dziś właśnie minęła sześćdziesiąta rocznica tych dramatycznych wydarzeń. 7 grudnia o poranku, lotnictwo japońskie zaatakowało flotę Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Przeprowadziło zaskakującą, przemyślaną operację strategiczną robiąc wielki wyłom w strukturze floty Marynarki Wojennej. Czy można jednak akcję militarną przyrównać do masowego ludobójstwa? Z całą pewnością nie. 
Jeszcze rok wcześniej był to tylko 11 września. Teraz, trzy miesiące później, data ta na zawsze wyryła się smakiem łez i bólem serc w granicie pamięci narodów, szczególnie tego jednego, z którym moje życie związało się chyba na zawsze. Tego dnia tysiące ton stali i betonu pogrzebało blisko pięć tysięcy ofiar, matek, ojców, wujków, dziadków, ukochanych, którzy w ten „czarny wtorek” nie wrócili już z pracy do swoich domów. Jak się ma jedna zbrodnia do drugiej? Można się tłumaczyć, że wtedy trwała wojna i wszystkie działania były usprawiedliwione - obozy koncentracyjne również? Miałem wrażenie, że nigdy nie będzie tej właściwej odpowiedzi... 
Jednak atak na Światowe Centrum Finansów dotknął również mnie i przez pewien czas nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy. Tam rozpoczęła się moja kariera, może nie aż tak wspaniała, jakby można było sobie ją wymarzyć, jednak miałem uznanie i szacunek wielu ludzi. Tam też nastąpił mój wielki upadek, choć nie był to skok z trzydziestego piętra, to jednak skutki były identyczne. Praktycznie byłem martwy, lecz wciąż jeszcze żywy. Gdybym mógł zapewne cofnąłbym tę jedną, straszną chwilę. 

czwartek, 10 września 2015

Pokazy przedpremierowe "Everest"... w Planet Cinema Katowice

Nowy filmowy cykl, który będzie zapowiedzią premier kina w centrum miasta, kina z możliwościami, kina, o którym napisałem dosyć niedawno:

Jeśli do Katowic nie jest daleko lepszej okazji nie znajdziecie.
Jeśli męczą Was reklamy, jeśli bufet jest kosmicznie drogi, jeśli...
Tutaj "jeśli nie istnieje"... warto wpadać i korzystać!
Myśl przewodnia, której warto się trzymać i mieć na względzie nadchodzące premiery, 
które będzie można poznać w Planet Cinema Katowice

EVEREST
 11-13.09 godzina 17:30

Film zostanie wyświetlony w formacie 3D z polskimi napisami

18 września - Everest
 Dystrybucja filmu: UIP


Pakiet konkursowy No. 6

Konkurs literacki Kartka z Powstania Warszawskiego nad którym Honorowy patronat objęło Muzeum Powstania Warszawskiego wystartował 1 sierpnia. Na dzień 10 września dotarło do nas 19 prac. Czasu na przesłanie swojej jest już coraz mniej. Dla zainteresowanych na samym dole link, który opowie szczegółowo o konkursie i jego przesłaniu.

Walczymy twórczo 63 dni, tyle, ile trwało Powstanie Warszawskie. Pióra w dłonie, jest jeszcze czas, aby zadziwić świat! Wiersz, który napisałem, jakiś czas temu.

Mały Powstaniec

Wyszedł
i już nie wrócił
ulica
to był dzień codzienny
piwnica
nocleg czasem krótki

wyszedł
z wiarą że będzie
lepiej
z nadzieją w jakże
sercu młodym
kamienica
to był kolejny bastion
piwnica
to także grób zbiorowy

wyszedł
przepędzić okupanta
przepędzić z oczu
Pawiaka cień
barykada
to było jego miejsce
to jego miasto
jego dzień...   

(04.07.31)

Aby jeszcze bardziej Was zachęcić postanowiliśmy przybliżyć pakiety konkursowe, z których finalnie powstaną trzy zestawy nagród. Tam gdzie było to możliwe poprosiłem o pozycje o charakterze patriotycznym i częściowo się już to udało. Kolejność prezentacji w tym momencie będzie wynikała z kolejności w jakiej dotarły do mnie przesyłki z Wydawnictw. Takie założenie będzie bez wątpienia odpowiednie.

środa, 9 września 2015

Pachnące nowością

Niezależnie od moich osobistych spojrzeń nowości, które dostaję w pakietach bezpośrednio od Wydawnictw. 
Dziś w odsłonie piętnastej propozycje Wydawnictwa Znak Horyzont.


PILECKI. ŚLADAMI MOJEGO TATY
Mirosław Krzyszkowski, Bogdan Wasztyl
 
liczba stron: 320
ISBN:
978-83-240-3437-6
oprawa: twarda
cena: 39,90


data wydania: 21 września 2015

 


OJCIEC
Witold jak nikt rozumiał słowo ojczyzna. Walczył z bolszewikami w 1920 roku. Bronił Polski we wrześniu 1939. Był jednym z pierwszych organizatorów konspiracji. Na ochotnika poszedł do Auschwitz, by zaświadczyć o ludobójstwie. Po ucieczce służył w AK i walczył w Powstaniu Warszawskim. Gdy upadło, trafił do Sił Zbrojnych na Zachodzie. Ale wrócił do kraju. By nie dopuścić do wyniszczenia narodu. Tu dopadli go agenci UB.
Polska Ludowa odpłaciła mu hańbiącym procesem, torturami i strzałem w tył głowy.
SYN
Andrzejowi odebrano tatę. Wzrastał z piętnem syna zdrajcy. Przez 67 lat nie mógł nawet pomodlić się nad grobem ojca. W PRL-u nie było dla niego miejsca. Trudno było o pracę, a o przeszłości nie wolno było mówić.
ŚLADEM TATY
Syn rotmistrza Pileckiego ma dziś 83 lata. Nie musi już i nie chce milczeć. Rusza śladami ojca. Trafia do miejsc, które pamiętają Witolda. I daje świadectwo o życiu jednego z największych polskich patriotów. Wszyscy powinniśmy towarzyszyć mu w tej podróży.

Underworld LII

LII

przygnieciony ciężarem
chwili bez powrotu

w samotnej podróży
bezdrożami życia

zatrzymałem się w miejscu
nieznanym mi dziś

nie znalazłem spojrzenia
nieobecnych oczu..



- # -- # --- # -- # -

Im dłużej nad tym myślę, tym jestem dalej, im bardziej się zbliżam, tym droga ta podwójnie jest odległa, a przecież nie wymagam wiele i nie pragnę też wiele od Ciebie, a jednak chyba trudno mnie zrozumieć, przeniknąć, zjednoczyć się z myślą moją, lecz czy powinienem się zmieniać, czy też pozostać tym samym, bliskim mi w duchu i ciele, człowiekiem, może to ktoś powinien dostosować się do mnie i czerpać ze mnie, z pokładów mej duszy, nie wiem, gubię się, rozum tracę..

wtorek, 8 września 2015

Piotr Głuchowski & Marcin Górka - Karbala

Już po napisaniu brudnopisu tego tekstu dotarło do mnie coś jeszcze, co w kontekście często używanego w książce słowa „misjonarz” ma szczególne i niebagatelne znaczenie, a są nią wyprawy krzyżowe XXI wieku…

- Sądziliśmy, że akcja potrwa czterdzieści minut, może godzinę. Chociaż mieliśmy trochę czasu, nie zabraliśmy ani porządnych zapasów amunicji, ani jedzenia, ani więcej wody. I to był błąd.

Karbala wpisuje się doskonale w kontekst globalnych problemów migracyjnych, z jakimi zmaga się obecnie Europa, przy biernej postawie bogatych państw Bliskiego Wschodu. Jest też doskonałym dowodem na to, co Wojsko Polskie robiło w Iraku i Afganistanie w trakcie swoich misji stabilizacyjnych.
W 1993 roku wojska amerykańskie miały do przeprowadzenia swoją krótką, szybką misję w Mogadiszu - Prosta z pozoru akcja w stolicy Somalii, Mogadiszu, której celem było przechwycenie i uwięzienie dwóch ludzi odpowiedzialnych za wojnę domową, panujący głód i szerzący się terror, przeistacza się w walkę o przetrwanie, o powrót do odległej o kilka mil bazy i ratowanie życia kolegów. O jej przebiegu opowiada doskonały film Ridleya Scotta, Helikopter w ogniu. W trakcie walk zginęło 19 żołnierzy, a 73 zostało rannych... 

Światowe metropolie - Warszawa

Władze przywiązywały dużą wagę do wyglądu nadbrzeży, a przede wszystkim do sprawnej komunikacji przez mosty. W 1935 roku z inicjatywy prezydenta Starzyńskiego rozpoczęto wstępne prace na projektem nowego mostu drogowego przy ulicy Karowej, ponieważ most Kierbedzia był coraz bardziej obciążony. Nowy most miał nosić imię Józefa Piłsudskiego. Projekt nagrodzony na konkursie przewidywał budowę dwupoziomowego mostu stalowego na kamiennych filarach. Miał on być połączony tunelem od ślimaka przy ulicy Karowej do placu Żelaznej Bramy. Rozpoczęcie robót planowano na 1941 rok. Oczywiście projektu tego nie zrealizowano, natomiast na wysokości Starego Miasta zdążono obudować wybrzeża kamienną balustradą. Kamienne ciosy na balustradę pochodziły w części z rozbiórki soboru na placu Saskim. [s. 228]
 

Maria Barbasiewicz, Warszawa. Perła Północy, Dom Wydawniczy PWN, Warszawa 2014

poniedziałek, 7 września 2015

Ze starych kartek...

Kilka esemesów i od razu czuję się lepiej, bo już myślałem, że coś się stało, że zrobiłem coś, o czym nie wiem, że nabałaganiłem. A jednak jest w porządku, co bardzo cieszy, co pozwala żyć dalej tak, aby zyskiwać w Jej oczach, aby zapracować na to, że zamiast jednym z wielu stanę się tym Jedynym.
Oczarowany, zaczarowany, zauroczony, to na pewno, ale realnie patrzący w przyszłość, która dzięki Jej obecności może nabrać wyjątkowych barw. Nie wiem, czy na Nią zasługuję, ale pragnę zrobić wszystko, aby było to możliwe…

Maleńki diabełek we mnie tkwi choć z pozoru słodziutki aniołek
Trochę dziecinna - ale nie spieszy mi się żeby dorosnąć..
Jeśli w niebie nie ma czekolady to ja tam nie idę