Google+ Followers

czwartek, 19 listopada 2015

James Bowen - Kot Bob i jego podarunek

(...) Londyn miał okropną reputację, ale ludzie byli w porządku. Jak ten kierowca, który wiózł mnie do domu. Podobnych osób było całe mnóstwo. Żadna nie mogła zrobić dużo. Ale gdyby zsumować dobre uczynki wszystkich, wyszłoby pewnie na to, że dzięki nim jeszcze żyję.

Przywitaliście się już z Bobem?
Do kogo powinna trafić pierwsza książka?
Takie krótkie cytaty będą pojawiły się przez cały okres spotkania z naszą Książką pod Patronatem. 
Zaproście do Wydarzenia swoich Znajomych, może są wśród nich pasjonaci kotów, a może są też tacy, którzy lubią fotografię... wszystko jest możliwe..:)