Google+ Followers

środa, 6 sierpnia 2014

Król Polski - Jadwiga Andegaweńska – kobieta z berłem w dłoni

Jadwiga Andegaweńska - król Polski obraz olejny 70x70 cm
W moim autorskim cyklu Kobiety niezwykłe tym razem cofamy się o kilka wieków wstecz, aby zatrzymać się w okresie, kiedy zaczyna się w Polsce panowanie dynastii Jagiellonów. W okresie, który jest jednym z najlepszych i najbardziej światłych w całej historii państwa polskiego.
Wiele dobrego zawdzięczamy młodziutkiej Jadwidze i temu wszystkiemu, co doprowadziło do osadzenia jej na tronie króla Polski. Wszystko wskazuje na to, że urodziła się w roku 1374, jako najmłodsza córka króla Węgier i Polski – Ludwika Andegaweńskiego.
W tym samym roku mając również na uwadze fakt, że nie ma syna, a tylko córki, a zdrowie coraz bardziej zawodzi, Ludwik Andegaweński nadaje w Koszycach przywilej szlachcie polskiej zwalniający ją z podatków (za wyjątkiem 2 groszy z łanu chłopskiego) oraz przyznający odszkodowanie w związku z wyprawami organizowanymi za granice kraju. Dzięki temu starał się już zyskiwać poparcie szlachty w umożliwieniu dziedziczenia tronu polskiego jego córkom.
Lata dziecięce, choć, jeśli spojrzeć na to, o czym wspomnę później, jakże krótkie było to dzieciństwo i okres beztroski, Jadwiga spędziła w Budzie, ważnym na mapie Europy ośrodku życia kulturalnego, odznaczającego się wielkim bogactwem i świetnością.
To tutaj pobierała nauki pisania i czytania, uczyła się łaciny i języka niemieckiego. Zyskiwała obycie dworskie, interesowała się już od małego muzyką, sztuką i nauką. Niewykluczone, że żyła ze świadomością, iż już wkrótce będzie panowała w tym lub innym kraju. A to zapewne zobowiązuje.
I jak tu mówić o dzieciństwie skoro już w roku 1378, niespełna czteroletnia Jadwiga zostaje zaręczona z ośmioletnim Wilhelmem Habsburgiem w trakcie uroczystego ślubu. Gdzie w tym wszystkim okres niemowlęcy, raczkowanie. Aż trudno uwierzyć w jakim tempie to wszystko się działo.
Po ślubie Jadwiga została wysłana na dwór w Wiedniu, gdzie miała się wychowywać do momentu dopełnienia małżeństwa. A łączy się to z uzyskaniem wieku dojrzałego, co ważne i ciekawe, wiek dojrzały u kobiet wynosił już 12 lat, u mężczyzn lat 14.
Jednak pobyt na wiedeńskim dworze nie trwał długo. Nagła śmierć najstarszej siostry Katarzyny sprawiła, że Jadwiga musiała wrócić na Węgry, gdyż trzeba było zmienić plany dotyczące sukcesji tronu. Jej miała przypaść korona króla Węgier, jednak śmierć ojca sprawiła, że korona króla Węgier przypadła jej starszej siostrze Marii.
Konflikt interesów, rozpadająca się unia personalna z Węgrami, a tym bardziej mąż Marii, Zygmunt Luksemburski – wszystko to miało istotny wpływ na to, że w efekcie kilkuletnia Jadwiga miała zostać królem Polski.
Jaką dojrzałość ma obecnie dziesięcioletnia dziewczynka? A jaką miała wówczas, gdy w wieku 10 lat, 16 października 1384 roku, po dwóch latach rokowań, przyjęła koronę króla Polski? Z perspektywy czasu wydaje się to trudne do uwierzenia, że dziesięć lat obejmuje już tak burzliwy życiorys. A jednak historia wymagała wyrzeczeń.
Przypadł jej w udziale tytuł króla, a nie królowej, wynikający z faktu dziedziczenia tronu po ojcu. Nie bez znaczenie również był fakt, iż była mocno spokrewniona z Piastami. Rzucona na polską ziemię nawet jako król Polski nie miała łatwego początku.
Przede wszystkim wysocy urzędnicy polscy nie zaaprobowali jej faktu narzeczeństwa z Wilhelmem Habsburgiem mając wobec niej zupełnie inne plany i zapatrywania. Czyniono starania, aby pozyskać dla niej męża odpowiadającego interesom Polski.
Tak więc cios osobisty, skromna znajomość polskiego, życie w obcym zupełnie środowisku, to wszystko bez wątpienia nie wpływało pozytywnie na rozwój dziesięcioletniej Jadwigi. Co ważne i rzadko spotykane młodzi widać mieli się ku sobie, w dziecięcych sercach płonęła żarliwa miłość, gdyż Wilhelm nie chciał dać za wygraną.
Przyjechał do Krakowa i tam z możnowładcami małopolskimi, którzy w imieniu małoletniej Jadwigi sprawowali rządy starał się nadal o jej rękę. Miał miejsce również incydent, w wyniku którego zdesperowana, młoda królowa zaczęła rąbać furtę na Wawelu, aby połączyć się z narzeczonym.
Jednak historia miała wobec niej zupełnie inne plany. Interesom Polski bardzo odpowiadał związek Jadwigi z księciem litewskim Władysławem Jagiełłą. Z jednej strony jej osoba, z drugiej chrzest rodziny i kraju, wówczas pogańskiej Litwy, pokrycie wszelkich odszkodowań wynikających z zerwania zaręczyn, wreszcie odzyskanie utraconych ziem.
Jagiełło przystał na te warunki i zobowiązania potwierdzono aktem unii podpisanym w Krewie w 1385 roku. Trochę trwało zanim Jadwiga w pełni uświadomiła sobie związek z wiele od niej starszym przyszłym królem Polski. Gdy orszak Jagiełły zbliżał się do Krakowa, Zawisza z Oleśnicy zrobił dyskretny wywiad na prośbę Jadwigi dotyczący osoby przyszłego małżonka. Wypadł na tyle pomyślnie, że mogła już myśleć o ślubie, który odbył się w lutym 1386 roku.
Dwunastoletnia panna, jednak już w wieku dojrzałym i jej dwudziestoczteroletni mąż, (data urodzin Władysława Jagiełły jest sporna, więc w chwili ślubu mógł mieć 24 lub 34 lata), od dnia ślubu stali się pełnoprawnymi władcami Polski.
Na początku całą władzę skupiał na sobie król Jagiełło, jednak małżonkowie ważniejsze akty państwowe konsultowali razem. Poza tym Jadwiga pomimo młodego wieku dosyć szybko zaczęła dochodzić do głosu w ważnych sprawach państwowych.
W wieku niespełna trzynastu lat podjęła się wyprawy na Ruś Halicką, aby pozyskać ją na nowo na rzecz Polski. Jakiś czas później prowadziła już korespondencję z Krzyżakami, pogodziła męża z jego stryjecznym bratem Witoldem. Miała również duży wpływ na wynik pertraktacji z jej szwagrem, Zygmuntem Luksemburskim.
Niespełna trzynaście lat, a już tak szeroki i ambitny dorobek. Miała pod sobą niezależny dwór i kancelarię, dbała o kulturę i bogate życie dworskie, jednak bogate raczej duchowo, niż w formie trwonienia funduszy na zbytki. Ceniła towarzystwo uczonych, dbała o konwersację najwyższych lotów, świetnie czuła się w siodle i tak, jak jej mąż bardzo lubiła polować.
Na jej dwór przybywały liczne delegacje zagraniczne, odwiedzali ją dyplomaci i dostojnicy. Była osobą bardzo pobożną, życie duchowe było dla niej bardzo ważne. Dbała o klasztory, przyczyniła się do budowy kościoła na Piasku w Krakowie, sprawowała pieczę nad szpitalami.
Aktywnie finansowała wszystkie ważne przedsięwzięcia, łącznie z odnowieniem Akademii Krakowskiej, poświęcając na ten cel, paradoksalnie w roku swojej śmierci, swoje cenne suknie, kosztowności, biżuterię.
Świat nauki był jej od urodzenia bardzo bliski, więc Akademia Krakowska nie mogła trafić na lepszego mecenasa jej interesów. Przedmioty królowej wyróżniał monogram dwóch skomponowanych ze sobą liter „M”. Według przypuszczeń historyków mogło być to odniesienie do imion Marii i Marty, postaci biblijnych reprezentujących ideał życia kontemplacyjnego.
Jadwiga, miłościwie panująca królowa, zmarła w trakcie porodu w lipcu 1399 roku w wieku niespełna 25 lat. Nowo narodzona córka również nie przeżyła. Zostawiła po sobie przebogatą spuściznę duchową, naukową, w świadomości współcześnie jej żyjących mając opinię osoby świątobliwej.
Jednak musiało minąć 600 lat, aby za sprawą Ojca Świętego, Jana Pawła II, została wyniesiona na ołtarze, jako święta w 1997 roku. Przyczyniło się do tego jej wyjątkowo świątobliwe i pełne wyrzeczeń życie, dbanie o ubogich i sprawy kościoła, z którym w różny sposób była bardzo blisko związana.

W tym samym cyklu można znaleźć:

Elżbieta Zawacka - Kobieta ze spadochronem
Mata Hari - Kobieta fatalna  
Maria Skłodowska-Curie – kobieta nowej epoki 
Emilia Plater - urodzona Amazonka!



* - zdjęcie pochodzi ze strony - http://krakusia-mojemalowanie.blogspot.com