Google+ Followers

niedziela, 21 grudnia 2014

Świąteczna refleksja

W znacznej grupie wierszy świątecznych pisanych przez długi czas z zamysłem umieszczania ich na kartkach z życzeniami ten jeden chyba szczególnie sobie cenię. I choć rok 2004 przyniósł dwa godne uwagi teksty, to ten ma w sobie coś szczególnego. 
Coś takiego, co pozwoliło we fragmencie pokazać go na załączonej grafice.

Świąteczna refleksja...

A gdybym tak nigdy wcześniej się nie narodził,
czy wtedy lepszy byłby świat i czy lepsi byliby ludzie..

czyż wtedy piasek, po którym stąpały
me dziecięce stópki byłby mokry od krwi..

bo przecież był już Bóg, więc, po co ja,
Jego syn i me dziecięce stópki..

dlaczego też nie urodziłem się jedynie człowiekiem,
by stać się tuż po narodzeniu Bogiem..

kto wybrał mi życie inne, niż jego lub Twoje
i kto postawił przede mną już w żłobie
misję zbawienia świata..

bo skoro był już Bóg to, kto powiedział,
że musi być jeszcze Syn i Duch..

i kto by pomyślał, iż kiedy wokół stajenki tak wielu
zebrało się ludzi, ja ze snu rozbudzony, człowiek wśród nich
będę rozważał, czy dobrze być mi Bogiem, gdy w świadomości
pojawia się obraz krzyża prowadzący mnie na Golgotę.

(04.12.26)